REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ukraińcy w Polsce pracują ciężko i poniżej kwalifikacji

Weronika Szkwarek2016-12-12 10:28redaktor Bankier.pl
publikacja
2016-12-12 10:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Ukraińcy w Polsce zarabiają około 2100 złotych na rękę i pracują średnio 54 godziny tygodniowo. Mimo wykształcenia, zatrudniani są przy pracach prostych, takich jak zbieranie owoców czy sprzątanie. Jedynie 5,5 proc. przybyłych do Polski to specjaliści - wynika z raportu NBP. 

Bez względu na posiadane kwalifikacje i doświadczenie zawodowe większość Ukraińców przyjeżdża do Polski z powodów ekonomicznych - 53,9 proc. wskazało niezadowolenie z poziomu wynagrodzenia jako główną motywację emigracji, natomiast 29,4 proc. zdecydowało się na przyjazd z uwagi na brak pracy. Dwie trzecie imigrantów przekazuje zarobione pieniądze do rodziny w Ukrainie.

fot. MUHAMMAD HAMED / / FORUM

Ukraińscy imigranci 

Według danych wynikających z raportu "Obywatele Ukrainy pracujący w Polsce" Narodowego Banku Polskiego statystyczny nowoprzybyły ukraiński imigrant ma 32 lata i posiada dobre wykształcenie (37,7 proc. ma wykształcenie wyższe, a 53,94 proc. wykształcenie średnie). Wśród ogółu imigrantów w niewielkim stopniu przeważają kobiety - stanowią one 56,8 proc. przebadanej populacji, mimo to do Polski napływa coraz więcej mężczyzn.

Ukraińcy decydują się na przyjazd z uwagi na motywy ekonomiczne. Wśród doświadczonych imigrantów wyższy jest odsetek osób, które przyjechały do Polski w związku z brakiem pracy w Ukrainie. Natomiast ci, którzy przybyli tu po raz pierwszy w ostatnim czasie, sugerowali się niewystarczającym poziomem zarobków w swoim kraju. Rzadko wskazywana jest motywacja niezwiązana z pracą, taką odpowiedź przekazało 7,2 proc. ankietowanych. Jak zauważają twórcy raportu, od 2014 roku zauważa się znaczący wzrost napływu imigrantów ze wschodniej Ukrainy. Wśród Ukraińców, którzy zdecydowali się na przyjazd do Polski w 2014 lub 2015 roku 28,4 proc. stanowiła ludność ze wschodniej części państwa. Wcześniej ten odsetek wynosił jedynie 6,3 proc. 

fot. / / NBP

Ukraińcy na polskim rynku pracy 

45,6 proc. badanych imigrantów ma pracę stałą, natomiast 47,9 proc. zatrudnionych jest dorywczo, niewielki odsetek stanowią ci prowadzący własną działalność gospodarczą - 0,3 proc. Osoby bezrobotne stanowią jedynie 6,2 proc. ogółu, co wiąże się przede wszystkim z faktem, że zdecydowana większość Ukraińców przyjeżdża na podstawie oświadczenia pracodawcy o chęci zatrudnienia cudzoziemca. 

Wakacje na giełdzie

Imigranci, którzy znaleźli pracę w warszawskiej aglomeracji, pracują przede wszystkim w sektorze usług dla gospodarstw domowych (37,6 proc.), następnie dla sektora usług remontowo-budowlanych (23,6 proc.) oraz dla sektora rolniczego (19,3 proc.). Innymi ważnymi branżami dla Ukraińców są hotelarstwo i gastronomia oraz handel. W zakresie rodzaju wykonywanej pracy zdecydowana większość imigrantów wykonuje prace proste (70,7 proc.), które nie wymagają odpowiednich kwalifikacji, 23,8 proc. stanowią robotnicy i rzemieślnicy wykwalifikowani, a pozostałe 5,5 proc. to specjaliści. Ponad 64 proc. imigrantów uważa, że pracuje poniżej swojego wykształcenia. 

fot. / / NBP

Średnie zarobki Ukraińców pracujących w Polsce sięgają 2100 złotych na rękę, jednak aby osiągnąć taki dochód, muszą oni pracować dłużej niż polscy etatowi pracownicy - statystyczny imigrant pracuje 54 godziny tygodniowo. Ukraińscy zatrudnieni mogą również liczyć na dodatkowe świadczenia - 53,1 proc. deklaruje, że korzysta np. z mieszkania, wyżywienia czy oferty dojazdu do pracy. 

fot. / / NBP

Liczną grupą wśród imigrantów stanowią również ukraińscy studenci. Według GUS-u na uczelniach wyższych zarejestrowanych było w 2015 roku 30,6 tys. Ukraińców, w stosunku do 2014 roku ich liczba wzrosła o 30,8 proc., a do 2013 roku o 102,3 proc. Ponad połowa ankietowanych zadeklarowała, że przyjechała do Polski z zamiarem jednoczesnego studiowania i podjęcia pracy, jedynie 33,6 proc, interesowała się wyłącznie edukacja. Studenci z Ukrainy najczęściej znajdują zatrudnienie w usługach związanych z handlem – 26,3 proc. oraz hotelarstwem i gastronomią – 20 proc. Z uwagi na niepełny wymiar godzin i często dorywcze prace, średnia zarobków wynosi 1 586 złotych netto. 

Wzrasta liczba nowych imigrantów, którzy szukają w Polsce wyższych zarobków. Mimo wykształcenia i doświadczenia zawodowego, często zgadzają się pracować poniżej swoich kwalifikacji, a stawka netto jaką otrzymują, choć zbliżona do mediany polskich zarobków według GUS-u, okupiona jest niemal dwukrotnie wyższym czasem pracy. 

„Obywatele Ukrainy pracujący w Polsce” to raport opracowany przez Departament Statystyki NBP. Badanie zrealizowano w przeciągu dwóch i pół miesiąca, w okresie od września do listopada 2015 roku na terenie aglomeracji warszawskiej, w trakcie którego zrealizowano łącznie 710 wywiadów.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Prezes polskiej AstraZeneki ostrzega. „Nie da się zbudować sprawnego systemu ochrony zdrowia z takimi nakładami”
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

W Bankier.pl zajmowała się tematyką prawa pracy. Pisała o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmowała się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiadała historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (116)

dodaj komentarz
~Maniek
Polacy pracy nie maja, "obrotni" zatrudniaja ukraincow a co na to ten niby propolski rzad? He?
~PaniWolska
I co w tym dziwnego, że pracują poniżej swojego wykształcenia? A Polacy w Anglii? Większość również wykonuje pracę, którą nie chcą robić Anglicy. Normalna kolej rzeczy. Jednak, by zatrudnić imigranta również trzeba znać się na polskim prawie. Jeśli ktoś zainteresowany, polecam specjalistów z Seka s.a. Sama korzystałam kilka razy.I co w tym dziwnego, że pracują poniżej swojego wykształcenia? A Polacy w Anglii? Większość również wykonuje pracę, którą nie chcą robić Anglicy. Normalna kolej rzeczy. Jednak, by zatrudnić imigranta również trzeba znać się na polskim prawie. Jeśli ktoś zainteresowany, polecam specjalistów z Seka s.a. Sama korzystałam kilka razy. Udało się bez większych problemów i dłuższych przestojów.
~dd
A od kiedy średnie wykształcenie to dobre wykształcenia!? Praktycznie średnie wykształcenie nie daje NIC!
~Ril
"ukraińcy pracują ciężko i poniżej kwalifikacji"...
Tytuł obliczony na wywołanie współczucia i litości.
Aby wyzbyć się fałszywych wniosków tytuł uzupełnić:
"Podczas ludobójstwa Polaków na Wołyniu Ukraińcy pracowali ciężko i poniżej kwalifikacji"
"Ukraińcy, którzy zdedydowali się na własne państwo,
"ukraińcy pracują ciężko i poniżej kwalifikacji"...
Tytuł obliczony na wywołanie współczucia i litości.
Aby wyzbyć się fałszywych wniosków tytuł uzupełnić:
"Podczas ludobójstwa Polaków na Wołyniu Ukraińcy pracowali ciężko i poniżej kwalifikacji"
"Ukraińcy, którzy zdedydowali się na własne państwo, pracują teraz ciężko i poniżej kwalifikacji"
Czyl pisząc odwrotnie:
Gdyby Ukraińcy nie posiadali własnego państwa, pracowaliby lżej i zgodnie z kwalifikacjami.
Gdby nie przyszedł im ten pomysł z zamachem stanu na swojego prezydenta, Ukraińcy pracowaliby lżej i zgodnie z kwalifikacjami"
~koleś
a można pracować lekko,chyba tylko biurokraci,przekładający papierki i popijający kawy.
~Ann
Niech pani przestanie płakać nad ukraińcami tylko niech zobaczy jak Polacy ciężko pracują nie zarabiając 2100 netto i nie piszę tu o osobach, którym nie chce się pracować.
~gastarbeiter
Pani Weroniko! Myślę,że Pani pracodawca mógłby spokojnie zatrudnić na Pani miejsce Ukrainkę lub Ukraińca, którzy teraz pracują w Polsce przy pracach prostych, mając zdobyte wyższe wykształcenie o kierunku dziennikarskim w swoim kraju. Niech Pani zaproponuje to swojemu pracodawcy. Myślę,że zgodzi się na 100% mając na uwadze rachunek Pani Weroniko! Myślę,że Pani pracodawca mógłby spokojnie zatrudnić na Pani miejsce Ukrainkę lub Ukraińca, którzy teraz pracują w Polsce przy pracach prostych, mając zdobyte wyższe wykształcenie o kierunku dziennikarskim w swoim kraju. Niech Pani zaproponuje to swojemu pracodawcy. Myślę,że zgodzi się na 100% mając na uwadze rachunek ekonomiczny Firmy czyli lepiej wykształcony pracownik z Ukrainy za to samo lub niższe wynagrodzenie zamiast Pani. Pani natomiast pracując przy pracach prostych będzie miała szansę na zajęcie miejsca dziennikarza holenderskiego lub brytyjskiego, który pochyli się nad Pani losem pisząc na portalach finansowych w Holandii lub GB. Życzę zrobienia szybkiej kariery w tych krajach.
~StanRS
Nic z tego. Dziennikarze w krajach poważnych biorą stronę własnych obywateli niż jakichś przybłędów ze wschodnich bantustanów. W Polin jest całkowicie odwrotnie dlatego, że media polskojęzyczne, w tym portalik "bankier", należą do zagranicznych właścicieli.
~wlasciciel
Ukraincom nie powinni sprzedawac mieszkan, powinno to byc zakazane bo nie sa w EU wiec z jakiej racji. Oni sa od tego zeby pracowac dlugo, tanio i wynajmowac od nas.
~Polka
to tak jak Polacy - też pracują ciężko, poniżej kwalifikacji, za marny grosz.
Gdyby każdy zarabiał godziwie - bo ceny w Polsce są wysokie i co chwila jakaś podwyżka (poza wypłatami), to Rząd nie musiałby się zadłużać na 500+, gdzie i tak ten program to niewypał...

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki