Ukraińców tymczasowo zastąpią Polacy

2020-06-01 15:11
publikacja
2020-06-01 15:11

Jak wynika z najnowszego badania "Barometr Polskiego Rynku Pracy" przygotowanego przez Personnel Service, w związku z epidemią liczba ukraińskich pracowników w Polsce się zmniejszy, a ich miejsca zajmą Polacy. Jak prognozują eksperci, trend ten będzie jednak tylko tymczasowy. 

/ fot. kovop58 / Shutterstock

W I kwartale 2020 roku Ukraińcy pracowali w 35 proc. dużych, 12 proc. średnich i 10 proc. małych firm. Większość zatrudniających miała pozytywne nastawienie do pracowników zza wschodniej granicy. 72 proc. jest zdania, że Ukrainiec jest tak samo kompetentny jak Polak, jednak 70 proc. firm oferuje obcokrajowcom stanowiska niższego szczebla.

– Zatrudnienie pracowników z Ukrainy na stanowiskach niższego szczebla jest pochodną uproszczonej procedury zatrudniania. Kadra ze Wschodu na tzw. oświadczeniu może pracować w Polsce legalnie tylko przez pół roku. To zdecydowanie za krótki czas, żeby wdrożyć pracownika wyższego szczebla i w niego inwestować, dlatego niewielu pracodawców się na to decyduje. Sposób wydawania pozwoleń na pracę utrwalił model imigracji zarobkowej z Ukrainy jako krótkotrwały i zarobkowy, co z punktu widzenia wielu sektorów gospodarki nie jest optymalne. Nawet teraz, w pandemii, widać, że w takich branżach jak np. przetwórstwo, produkcja, logistyka Ukraińcy nadal są potrzebni i to nie tylko na pół roku – zaznacza Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service i ekspert ds. rynku pracy.

Jak wynika z raportu Personnel Service, w najbliższym czasie może być trudniej o pracę w Polsce. Przez epidemię część pracowników wróciła na Ukrainę, a w kraju firmy poszukujące rąk do pracy tymczasowej będą chętniej zatrudniać Polaków. 

 Przed wybuchem pandemii do Polski każdego miesiąca przyjeżdżało ok. 160 tys. pracowników zza naszej wschodniej granicy. Obecnie trudno będzie osiągnąć podobny poziom, ale należy pamiętać, że spadek zapotrzebowania na usługi Ukraińców jest raczej chwilowy. Pokazuje to ciągłe zainteresowanie zatrudnianiem kadry ze Wschodu m.in. w rolnictwie. To oznacza, że Ukraińcy nadal są polskiej gospodarce potrzebni, chwilowo jednak w mniejszym wymiarze – zaznacza Krzysztof Inglot.

WS

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (7)

dodaj komentarz
onurb
A co ty Inglot masz innego powiedzieć jak to, że potrzebujemy Ukraińców. Przecież z tego żyjesz, więc dziwne nie jest, że wmawiasz, że Ukraińcy są w Polsce potrzebni. Są z kolei profesorowie, którzy twierdzą inaczej. Uważają, że przeciwnie nie są potrzebni bo całą kasę jaką tu, często na czarno, zarobią wysyłają A co ty Inglot masz innego powiedzieć jak to, że potrzebujemy Ukraińców. Przecież z tego żyjesz, więc dziwne nie jest, że wmawiasz, że Ukraińcy są w Polsce potrzebni. Są z kolei profesorowie, którzy twierdzą inaczej. Uważają, że przeciwnie nie są potrzebni bo całą kasę jaką tu, często na czarno, zarobią wysyłają na Ukrainę. Gospodarka z tego ma więc niewiele.
degrengolada
jesteś młody i gotowy by zbierać truskawki w pełnym słońca upale ? to dobrze, ale nie w Polsce tylko choćby w Niemczech za kilka razy wyższą stawkę.
jarekzbyszek
Elektorat PIS nie pracuje. Nie po to dostali kasę +, żeby teraz zapieprzać jak jacyś Ukraińcy.
bha
Po co te mydlenie ??? .Przejrzeli na oczy co tu mogą ,,wielkiego i godnego" od lat zarobić w ogromie branż i zawodów ii zwinęli żagle wielu na stałe - szczególnie teraz w dobie cięć ,redukcji etatów ,zarobków i zwolnień w wielu ,wielu firmach.
bt5
Ten trend nie będzie tymczasowy bo : 1. w Polsce obywatel polski niepracujący nie da rady żyć na socjalu jak n. Brytyjczyk na benefitach czy Niemiec na Hartz IV , bo socjal w Polsce jest tylko na dzieci i wyglada coraz skromniej w konfrontacji chocby tylko z wizytą w sklepie spożywczym. 2. Zatrudnienie w Polsce nie rośnie Ten trend nie będzie tymczasowy bo : 1. w Polsce obywatel polski niepracujący nie da rady żyć na socjalu jak n. Brytyjczyk na benefitach czy Niemiec na Hartz IV , bo socjal w Polsce jest tylko na dzieci i wyglada coraz skromniej w konfrontacji chocby tylko z wizytą w sklepie spożywczym. 2. Zatrudnienie w Polsce nie rośnie i nie bedzie rosło, ostatnio nawet spadło i to na grubszą liczbę, a jednocześnie spadła ilość ofert. Oferty wolne jesli są to albo szukają konkretnych fachowców z adekwatnym doswiadzeniem zawodowym ( nie ma fizycznie takich osób , bo o d lat nie było szkolnictwa zawodowego), albo jak oferty do prac prostych to Polaków się zgłasza pod dostatkiem i nawet się skarżą że nikt wcale nie odpowiada na zgłoszenia do rzekomej pracy. 3. Kanały wyjazdowe Polaków są praktycznie skończone, UK zablokowany, Holandia, Norwegia - opanowane przez agencje leasingu pracowników - gdzie po odliczeniach za zakwaterowanie, dowożenie, ubezpieczeni i w konfrontacji z niepełnym etatem który tam mozna dostac , to się nie zarobi, wręcz można wyjść na minus ( nie tylko mozna wyjśc ale nierzadkie są takie przypadki).
anty12
Skasowac socjal i trend bedzie trwaly.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki