REKLAMA

Udaremniony sabotaż w Brandenburgii. Wstrząs w elektrowni, awaria bloku i niebezpieczne pociski

2026-09-01 18:59, akt.2026-09-01 19:55
publikacja
2026-09-01 18:59
aktualizacja
2026-09-01 19:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Podłożenie ładunków wybuchowych koło elektrowni węglowej Jaenschwalde na wschodzie Niemiec było aktem sabotażu - oświadczył we wtorek minister spraw wewnętrznych Brandenburgii Jan Redmann. Operator elektrowni przekazał, że incydent spowodował samoczynne wyłączenie się jednego bloku.

Udaremniony sabotaż w Brandenburgii. Wstrząs w elektrowni, awaria bloku i niebezpieczne pociski
Udaremniony sabotaż w Brandenburgii. Wstrząs w elektrowni, awaria bloku i niebezpieczne pociski
fot. Wirestock Creators / / Shutterstock

Redmann poinformował podczas wizyty na miejscu zdarzenia, że sprawcy próbowali za pomocą ładunków wybuchowych wprowadzić „materiał przewodzący do linii najwyższych napięć”. - W kilku przypadkach im się to udało - powiedział.

Jak przekazał szef MSW landu, celem sprawców była destabilizacja sieci elektroenergetycznej i dostaw energii, co - zaznaczył - się nie udało. Według niego Brandenburgia „wyszła z tego obronną ręką”, biorąc pod uwagę liczbę znalezionych urządzeń oraz fakt, że nie doszło do przerwy w dostawach prądu.

Redmann potwierdził wcześniejsze doniesienia mediów, że do aktu sabotażu doszło w bezpośrednim sąsiedztwie stacji transformatorowej elektrowni Jaenschwalde. Na razie nie ma informacji na temat motywu sprawców.

Nadal trwają poszukiwania kolejnych ładunków wybuchowych.

Wakacje na giełdzie

Awaria bloku 500 MW po ataku przy polskiej granicy

Operator elektrowni, koncern Leag, przekazał, że w wyniku ataku na stację transformatorową awarii uległ blok B o mocy 500 megawatów, który samoczynnie się wyłączył. Operator sieci przesyłowej poinformował natomiast o krótkotrwałej przerwie w zasilaniu, zapewnił jednak, że wszystkie linie już pracują.

Premier Brandenburgii Dietmar Woidke wyraził ulgę, że w wyniku ataku nikt nie ucierpiał. - Mimo to bardzo poważnie traktujemy ataki na naszą infrastrukturę krytyczną. Zatrważająco wysoka częstotliwość takich zdarzeń pokazuje, że musimy zdecydowanie chronić naszą infrastrukturę - powiedział.

We wtorek rano znaleziono ładunki wybuchowe przy stacji transformatorowej w gminie Turnow-Preilack w Brandenburgii, nieopodal elektrowni Jaenschwalde. Według operatora siłowni były to samodzielnie skonstruowane urządzenia pirotechniczne. „Z dotychczasowych ustaleń wynika, że próba zniszczenia mienia została podjęta przy użyciu samodzielnie skonstruowanych pocisków, które przypominają dostępne w handlu rakiety sylwestrowe” - poinformował operator. Na miejscu znaleziono kolejne pociski, które nie zostały wystrzelone.

Śledztwo w tej sprawie przejął Urząd Kryminalny Brandenburgii.

Sabotaż przy elektrowni Jaenschwalde

W stacji transformatorowej Preilack w powiecie Spree-Neisse, nieopodal granicy Brandenburgii z Saksonią i około 20 km od granicy z Polską, rozdzielany jest ponadregionalnie i regionalnie prąd wytwarzany w elektrowni Jaenschwalde. Elektrownia powstała w latach 1976–1989 jako ostatnia elektrownia budowana w NRD.

Położona pod Chociebużem elektrownia Jaenschwalde jest największą siłownią węglową w Brandenburgii, przed zjednoczeniem Niemiec uchodziła za centrum okręgu energetycznego NRD. Z pierwotnych sześciu bloków pracują już tylko dwa lub trzy, ale nadal odpowiadają za dużą część zasilania w regionie. Wyłączenie elektrowni jest planowane na 2028 rok.

W związku z incydentem w Brandenburgii media przypomniały atak na linie wysokiego napięcia w Berlinie, który w styczniu przez kilka dni pozbawił prądu tysiące gospodarstw domowych w tym mieście. Do podpalenia przyznała się wówczas skrajnie lewicowa, anarchistyczna Grupa Wulkan.

Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)

ipa/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki