I kwartał – większość Polaków bezpieczna, nieliczni z tańszą polisą
Już w pierwszym miesiącu 2009 roku ogłoszono, że znaleziono nową kurę znoszącą złote jaja. W obliczu kryzysu wywodzącego się z rynku nieruchomości, towarzystwa ubezpieczeniowe postawiły na polisy związane kredytami hipotecznymi. Coraz większą popularnością cieszyć się miały ubezpieczenia związane z niespłacaniem rat kredytowych z powodu utraty pracy. Już niedługo później, rynek zweryfikował te zamierzenia, donosząc o pierwszych podwyżkach cen takich polis. W rok później, ani o tych, ani o innych ubezpieczeniach nie mówi się w kontekście kury.![]() | Zagubiony w gąszczu ofert bankowych? Odnajdź swoją drogę na nowej zakładce Finanse Osobiste. |
II kwartał - wakacje, nie mylić z relaksem
Aż 200 tys. aut jeżdżących po polskich drogach może nie mieć OC, grzmiał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny u progu drugiego kwartału minionego roku. OC, dodajmy, obowiązkowego. Skąd taka luka? Częściej niż z niewiedzy, wynika z rozmyślnego działania, nastawionego na uniknięcie dodatkowego wydatku. Tymczasem zakup ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, powinien być w interesie każdego z nich. A wszelkie problemy, na jakie w związku z OC napotyka ubezpieczony, może zgłosić do Rzecznika Ubezpieczonych. W maju światło dzienne ujrzały dane na temat zgłaszanych do niego skarg. Wynikało z nich jednoznacznie i po raz kolejny, że najczęściej skarżymy się na ubezpieczycieli właśnie z tytułu polis komunikacyjnych. Czerwcowy powiew lata przyniósł też nutę świeżości w branży ubezpieczeń: Polska Izba Ubezpieczeń ogłosiła kodeks dobrych praktyk ubezpieczeniowych, przyjęty jednogłośnie przez cały rynek bez zastrzeżeń. Dzięki nowym postulatom, relacje towarzystw nie tylko z klientami, ale też innymi podmiotami mają stać się bardziej przejrzyste. Jednocześnie Polska Izba Ubezpieczeń podzieliła się kalkulacjami, z których jasno wynikało, że w 2009 roku Polacy wydadzą na opiekę zdrowia łącznie 30 mld zł. Prognozowano też, że kwota ta wzrośnie pod koniec 2012 roku do poziomu 40 mld zł. Koniec miesiąca przyniósł gorsze nastroje – nad Polskę nadciągnęły intensywne opady deszczu, prowadzące w wielu miejscach kraju do powodzi. Jeszcze przez kilka kolejnych tygodni KNF informowała w specjalnych cotygodniowych raportach o rozmiarach szkód, jakie poczyniła wielka woda.
15 proc.... Internautów szuka w sieci informacji o produktach ubezpieczeniowych.
32... reguły postępowania znalazły się w Zasadach Dobrych Praktyk Ubezpieczeniowych, przyjętych w czerwcu przez PIU i zaakceptowanych przez cały rynek.
56 mld zł... wyłudzili ubezpieczeni w minionym roku, według oficjalnych danych pochodzących od firm ubezpieczeniowych.
90 tys. zł... przyszłoby zapłacić nieubezpieczonemu za transport lotniczy z Sharm El Sheik w Egipcie do Polski, poinformowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
300... mniej więcej tyle kancelarii odszkodowawczych działało w Polsce w ubiegłym roku; być może wkrótce trafią pod nadzór KNF.
III kwartał – więcej wody, więcej szkód
Prócz powodzi, dominującym tematem lipca były - siłą rzeczy – ubezpieczenia turystyczne. Obok zalewających rynek informacji o najlepszych polisach dla podróżnych, na nich samych piętno odcisnęła informacja o nagłym bankructwie jednego z biur podróży. Wydarzenie wzbudziło największe zaskoczenie wśród klientów firmy, przebywających na zagranicznej wycieczce w momencie plajty tour operatora. Sprawa odbiła się głośnym echem nie tylko ze względu na pomoc samorządów w ściągnięciu Polaków do kraju, ale też z powodu trwających po dziś dzień dyskusji nad sposobami zwiększenia bezpieczeństwa turystów.Nim pod koniec sierpnia na rynek spłynęły statystyki, mówiące o letnich wakacjach 2009 jako bezpieczniejszych od poprzednich, swoje pięć minut w branży ubezpieczeniowej miały tzw. kancelarie odszkodowawcze. Seria artykułów „Gazety Wyborczej” na temat wątpliwie moralnego traktowania klientów przez niektóre z tych firm sprawiła, że zdecydowanie nie było to chlubne „pięć minut”.
IV kwartał – koniec sporu o PZU, lecz wciąż daleko do końca grypy
Rynkiem ubezpieczeń w pierwszej połowie października zawładnęły informacje o osiągniętym, po niespełna dziesięciu latach sporu, kompromisie w sprawie kontroli nad PZU. Skarb Państwa i holenderska firma Eureko zawarły porozumienie, w którym co do joty sformułowano postępowanie w razie zrealizowania się każdego z możliwych scenariuszy. Ugoda utorowała ubezpieczycielowi drogę do dalszego rozwoju, w tym do debiutu na GPW, zapowiadanego na rok 2010.Gorącym tematem chłodnej jesieni była też kwestia objęcia urzędników grupowymi ubezpieczeniami OC, na wypadek oskarżeń kierowanych przez petentów pod kątem niekompetentnych pracowników sektora publicznego. Dyskusję uciął Minister Finansów sugerując, że póki nie wejdzie w życie odpowiednia ustawa regulująca tą kwestię, o polisach dla publicznych funkcjonariuszy nie ma mowy.
Sekcja Ubezpieczenia.Bankier.pl, wraz z całym działem Finanse Osobiste, rozpoczęła listopad w nowym stylu. Nie odwróciło to uwagi od najważniejszych wiadomości z rynku: po trzech kwartałach 2009 roku, Biuro Rzecznika Ubezpieczonych podsumowało skargi zgłaszane przez klientów w związku z posiadanymi polisami. Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło, już tradycyjnie, polis komunikacyjnych (61,5 proc. skarg).
Zima, jak co roku, zbierała swoje żniwa – zaniepokojenie wywołane doniesieniami na temat wirusa A(H1/N1), poskutkowało wprowadzeniem na rynek nowego ubezpieczenia od zachorowania na grypę tego właśnie typu.
Z okresem zimowym bezpośrednio związane jest też podwyższone ryzyko kolizji drogowej. W grudniu Urząd Komisji Nadzoru Finansowego wydał rekomendację, wedle której każdy poszkodowany w wypadku drogowym, którego auto zostało uszkodzone, ma prawo żądać od ubezpieczyciela zwrotu kosztów najmu samochodu na czas naprawy.
Również zmotoryzowanych dotyczą dyskusje, rozpoczęte jeszcze w tamtym roku, a trwające po dziś dzień. W związku z podwyższeniem maksymalnych sum ubezpieczenia do poziomów równych unijnym, kwestią otwartą pozostaje poziom cen OC. Czy zapłacimy więcej za możliwość ubezpieczenia się na wyższe kwoty? – z tym pytaniem na ustach wchodziliśmy w nowy rok.
Jaki będzie ten 2010? Minionych dwanaście miesięcy pokazało, że kryzys dość łagodnie obszedł się z branżą ubezpieczeniową. Oczywiście i ona nie była wolna od zaciskania pasa, niemniej o kryzysie mówiło się tu jakby rzadziej. Czy była to cisza zasadna, pokażą dane finansowe, które wkrótce opublikują ubezpieczyciele.
Za rok o tej samej porze
Jaki będzie ten 2010? Minionych dwanaście miesięcy pokazało, że kryzys dość łagodnie obszedł się z branżą ubezpieczeniową. Oczywiście i ona nie była wolna od konieczności zaciśnięcia pasa, niemniej o kryzysie mówiło się tu jakby rzadziej. Czy była to cisza zasadna, pokażą dane finansowe, które wkrótce opublikują ubezpieczyciele.
Pracowicie zapowiada się też wczesna wiosna tego roku. Niezwykle obfite opady śniegu, jakie spotkały Polskę w ostatnich tygodniach, z pewnością nie pozostaną bez wpływu na skalę wypłacanych odszkodowań – najpierw z tytułu wypadków, później – powodzi.
Wydarzeniem 2010 roku z pewnością będzie giełdowy debiut największego ubezpieczyciela. PZU przymierza się do niego jeszcze w okresie wakacyjnym, być może nawet w czerwcu. Z równie zapartym tchem śledzić będziemy ruchy cen, zwłaszcza we wspomnianym obszarze ubezpieczeń komunikacyjnych.
Być może ten rok przyniesie też rozstrzygnięcie dla kancelarii odszkodowawczych. Z momentem przejścia pod nadzór KNF, z pewnością budzić będą mniejsze kontrowersje. Uspokojenia społecznych nastrojów można by spodziewać się też po powołaniu do życia zapowiadanego przez Polska Izbę Turystyczną funduszu gwarancyjnego, zabezpieczającego interesy turystów w większym niż dotąd stopniu. Spokoju – akurat w tej branży szczególnie warto życzyć.
Malwina Wrotniak
Bankier.pl






























































