REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Uber, Glovo czy Bolt. KE chce etatów dla kurierów, ale ci wolą być zatrudnieni bez umowy o pracę

Alan Bartman2022-05-10 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-05-10 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Blisko 60 proc. pracowników platform takich jak Uber i Bolt nie zdecydowałoby się zamienić obecnej współpracy na umowę o pracę – wynika z badania Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Ankietowani cenią sobie przede wszystkim elastyczność. Ich sytuacja może się jednak zmienić, ponieważ Komisja Europejska pracuje nad nowym prawem.

Uber, Glovo czy Bolt. KE chce etatów dla kurierów, ale ci wolą być zatrudnieni bez umowy o pracę
Uber, Glovo czy Bolt. KE chce etatów dla kurierów, ale ci wolą być zatrudnieni bez umowy o pracę
fot. MikeDotta / / Shutterstock

Z badania przeprowadzonego przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wynika, że 95 proc. osób jest zadowolona ze współpracy z platformami internetowymi. Wśród ankietowanych znalazły się osoby zajmujące się naprawami i drobnymi usługami, opieką nad dziećmi, przewozami paczek, usługami IT czy dostawą jedzenia i przewozem osób, czyli ofertą Big Techów takich jak Uber czy Bolt. Jako zalety współpracy respondenci wskazali na pierwszym miejscu elastyczność, ale też szybkie dotarcie do klientów oraz niski próg wejścia przy rozpoczęciu pracy.

Autorzy raportu zapytali ankietowanych również o to, czy zamieniliby oni obecny model współpracy na zatrudnienie w oparciu na umowę o pracę. Wiązałoby się to z typowymi dla etatu z góry określonymi godzinami pracy, obowiązkiem wykonywania wszystkich zleceń oraz zakazem pracy dla konkurencji. Przeciwko takiej zmianie było 61 proc. respondentów, z czego 24 proc. odpowiedziało, że zdecydowanie nie chcieliby pracować w oparciu o UoP. Za zmianą formy zatrudnienia było 39 proc. osób, z czego "zdecydowanie tak" zaznaczyło 13 proc. badanych.

Jak wynika z ustaleń raportu, nie wszyscy ankietowani są osobami zatrudnionymi w oparciu o umowę cywilnoprawną, ponieważ 14 proc. wskazały, że są pracownikami etatowymi. Pozostałe 86 proc. to głównie właściciele działalności gospodarczych. Jednocześnie większość badanych opowiedziało się za długofalową współpracą z platformami. Za taką uważa swoją pracę 83 proc., z czego dla 41 proc. jest to jedyne źródło dochodu, a dla 42 proc. jedno z wielu.

KE pracuje nad nową dyrektywą

Pod koniec 2021 r. Komisja Europejska złożyła projekt dyrektywy zakładający nowe regulacje prawne pracowników platform internetowych. Zdaniem autorów zatrudnienie na etat, co w Polsce wiązałoby się z umową o pracę, powinno przysługiwać wszystkim osobom, których praca jest „kontrolowana przez aplikacje cyfrowe”.

Wakacje na giełdzie

Celem autorów projektu jest zapewnienie ubezpieczeń społecznych i kompletu praw pracowniczych osobom współpracującym z platformami internetowymi, czyli m.in. kurierom, kierowcom, ale też pracownikom IT. Po wejściu w życie nowego prawa zapewnienie etatu automatycznie dotyczyłoby pracowników platform. Z szacunków autorów dyrektywy wynika, że takim prawem objętych by było od 1,7 do 4,1 mln osób w krajach Unii Europejskiej.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
bober87
Znowu komuna chce ludzi zmuszać do szczęścia. Ludzie nie chcą, ale komuna wie lepiej, co jest dla ludu lepsze.
Hehe, żartuję z tym szczęściem, nie jestem naiwny. Przecież wiadomo, że chodzi o:
"Celem autorów projektu jest zapewnienie ubezpieczeń społecznych i kompletu praw pracowniczych osobom współpracującym z platformami
Znowu komuna chce ludzi zmuszać do szczęścia. Ludzie nie chcą, ale komuna wie lepiej, co jest dla ludu lepsze.
Hehe, żartuję z tym szczęściem, nie jestem naiwny. Przecież wiadomo, że chodzi o:
"Celem autorów projektu jest zapewnienie ubezpieczeń społecznych i kompletu praw pracowniczych osobom współpracującym z platformami internetowymi, czyli m.in. kurierom, kierowcom, ale też pracownikom IT. "
Czyli chodzi o kasę, która teraz rządom umyka. Jeszcze tylko nakaz związków zawodowych i już można podwyższać ceny usług, przez co staną się one nierentowne, a co zostanie spotęgowane przez inflacje i ludzie przestaną zamawiać przez te platformy. Potem tylko tarcze + się wprowadzi, żeby ratować i patrzcie, bo my byśmy bez tych rządów robili? Byśmy w jaskiniach mieszkali, gdyby nie Ci herosi za biurkami!
marcin321
To samo chciałem napisać :)
andregru
Pracownik IT odłoży z zarobków na starość a kurier rowerowy na starość pójdzie po zasiłek z opieki społecznej czyli kasy innych podatników .
bober87 odpowiada andregru
Rozumiem, że UoP i emerytura jest dla Ciebie celem i każdy musi ją mieć (UoP), żeby nie żebrać na starość o kasę z MOPS, bo to idzie z kasy podatników? Emeryturę też otrzyma z kasy innych podatników, nie wiem czy wiesz.
Różnica jest jednak taka, że UoP podniesie koszt takiej działalności na pewno, przez co może stać się ona nieopłacalna
Rozumiem, że UoP i emerytura jest dla Ciebie celem i każdy musi ją mieć (UoP), żeby nie żebrać na starość o kasę z MOPS, bo to idzie z kasy podatników? Emeryturę też otrzyma z kasy innych podatników, nie wiem czy wiesz.
Różnica jest jednak taka, że UoP podniesie koszt takiej działalności na pewno, przez co może stać się ona nieopłacalna lub mniej opłacalna, przez co kurier może stracić pracę (albo będzie można zatrudnić mniej kurierów) i dopiero będzie zabawa: nie dość, że musi już teraz iść do MOPSU, to jeszcze nie odłoży nic na emeryturę (obojętnie, czy prywatnie czy w ZUS). Po prostu zostaw ludziom ich pieniądze i będzie gitara :)
andregru odpowiada bober87
Gdy jesteś młody inaczej patrzysz na życie a może nie dożyjesz starości . Osobiście też wolałbym nie płacić przez 45 lat ZUSu . Nie uważam że otrzymam emeryturę z podatków innych bo na nią płacę zarobione przez siebie pieniądze. Twoje hasło" Emeryturę też otrzyma z kasy innych podatników" możesz przekazać mundurowym , Gdy jesteś młody inaczej patrzysz na życie a może nie dożyjesz starości . Osobiście też wolałbym nie płacić przez 45 lat ZUSu . Nie uważam że otrzymam emeryturę z podatków innych bo na nią płacę zarobione przez siebie pieniądze. Twoje hasło" Emeryturę też otrzyma z kasy innych podatników" możesz przekazać mundurowym , budżetówce itp. Litujemy się nad bezdomnymi bez środków do życia którzy często w młodości pracowali tylko dorywczo lub na "czarno" nie odkładając nic i jak Ty nie myśląc o przyszłości .
1as odpowiada bober87
Rzecz w tym, że jedni muszą płacić do systemu, a inni nie.
bober87 odpowiada andregru
Ja właśnie bardzo martwię się o swoją przyszłość, dlatego nie chcę, aby ktoś robił mi dobrze i zabierał moje pieniądze.
To, że uważasz, że nie otrzymasz swojej emerytury z podatków innych, bo na nią płaciłeś, nie zmieni rzeczywistości. Okazuje się, że ani Ty ani ja nie odkładamy w składkach na nasze przyszłe emerytury. Te pieniądze
Ja właśnie bardzo martwię się o swoją przyszłość, dlatego nie chcę, aby ktoś robił mi dobrze i zabierał moje pieniądze.
To, że uważasz, że nie otrzymasz swojej emerytury z podatków innych, bo na nią płaciłeś, nie zmieni rzeczywistości. Okazuje się, że ani Ty ani ja nie odkładamy w składkach na nasze przyszłe emerytury. Te pieniądze "idą na bieżąco" do FUS i są przekazywane na emerytury aktualnych emerytów / rencistów. I zawsze na to brakuje i zawsze trzeba dopłacać z budżetu. Na moją emeryturę będą pracować moje dzieci i wnuki. Ty podczas swojej kariery zawodowej płaciłeś na ówczesnych emerytów i rencistów. Tak działa ten system. On jest super, kiedy (jak mniemam, jesteś starszy, ja młodszy) na Twoją emeryturę i emeryturę mojej babci pracują dwa wyże demograficzne: wyż powojenny i wyż PRL. Ja za 20-30-40 lat nie będę mieć tego luksusu, ponieważ nie rodzą się dzieci. Dzisiaj na 40 emerytów przypada 100 pracujących, a za 30 lat będzie 75 emerytów na 100 pracujących. 20 lat temu na jednego emeryta pracowało 4 ludzi (25 /100). Kwota zstąpienia wyniesie 25%, niektórzy piszą, że mniej. To oznacza, że moja emerytura będzie wynosić 25% wynagrodzenia - nieciekawa perspektywa. To tak jakbyś od następnego miesiąca zarabiał tylko 25% tego co teraz. Dzieci już się nie urodzą, dziura demograficzna jest i będzie się za nami ciągnęła aż do mojej emerytury, a tam będzie płacz i zgrzytanie zębów oraz bieda. Więc żeby do tego nie dopuścić, nie można ludziom zabierać pieniędzy w imię obietnicy, że kiedyś rząd je zwróci na emeryturze. Nie zwróci, bo nie będzie z czego. I po drugie, żeby nie było biedy, to musi być teraz mnóstwo tych kurierów i wszelkiej maści innych pracowników, żeby każdy mógł się dorobić i odłożyć. A tego nie będzie z przyczyn opisanych przeze mnie w pierwszym i drugim komentarzu

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki