Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) ministerstwa finansów USA przedłużyło Serbskiemu Przemysłowi Naftowemu (NIS) licencję na działalność do 20 marca - ogłosiła w piątek minister energetyki Serbii Dubravka Djedović Handanović. Większość udziałów w NIS należy do Rosji, przez co koncern trafił na listę sankcyjną USA.


„NIS będzie teraz w stanie importować ropę naftową i nadal zaopatrywać rynek w produkty naftowe” – oświadczyła minister, cytowana przez agencję Tanjug.
W zeszłym tygodniu NIS zwrócił się do administracji amerykańskiej o ponowne przedłużenie pozwolenia na pracę po tym, gdy w styczniu przekazano Waszyngtonowi wstępną umowę sprzedaży między rosyjską firmą Gazprom Nieft a węgierskim koncernem MOL. MOL potwierdził 19 stycznia podpisanie głównych postanowień umowy ramowej z rosyjskim Gazprom Nieftem w sprawie zakupu 56,15 proc. udziałów w NIS.
OFAC wciąż nie odniósł się do wstępnej umowy pomiędzy większościowym udziałowcem NIS i potencjalnym nabywcą jego akcji. Zgoda Waszyngtonu jest niezbędna do usunięcia serbskiego przedsiębiorstwa z listy sankcyjnej i restrykcji, które zaczęły obowiązywać w październiku ubiegłego roku. Banki wstrzymały wówczas przetwarzanie płatności NIS, a chorwacki rurociąg JANAF – dostawy ropy do jej rafinerii. OFAC wydało następnie NIS licencję na prowadzenie działalności operacyjnej do 23 stycznia, a później - do 20 lutego.
Jedyna w Serbii rafineria w Panczevie wznowiła 18 stycznia pracę, gdy 13 stycznia przywrócono transport ropy.

USA wpisały NIS na listę sankcyjną w styczniu ubiegłego roku, aby – jak ogłoszono – zapobiec finansowaniu wojny w Ukrainie pieniędzmi pochodzącymi od rosyjskich koncernów naftowych i gazowych. Administracja USA żąda wycofania rosyjskich podmiotów z NIS.
Od 2008 r. większościowymi udziałowcami w NIS są Gazprom i Gazprom Nieft, naftowa spółka Gazpromu, który jest właścicielem około 96 proc. jej akcji. Gazprom Nieft posiadał wówczas 50 proc. udziałów w NIS, państwo serbskie – 29,87 proc., a Gazprom – 6,15 proc. Pozostałe udziały należały do obywateli, obecnych i byłych pracowników oraz innych mniejszościowych akcjonariuszy.
Chociaż struktura własnościowa NIS była w ostatnim czasie kilkakrotnie zmieniana, koncern nadal pozostaje w większości w rękach rosyjskich firm. Gazprom wycofał się z NIS we wrześniu 2025 r., a jego udziały przejęła inna zarządzana przez niego firma: spółka Intelligence z Petersburga – wynika z danych Giełdy Papierów Wartościowych w Belgradzie.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ mal/



























































