REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UE zakręci rosyjski LNG? Leyen: Chcemy zakazać importu oraz transakcji

2025-09-19 14:10, akt.2025-09-19 15:13
publikacja
2025-09-19 14:10
aktualizacja
2025-09-19 15:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła w piątek, że w propozycji 19. pakietu sankcji na Rosję znalazł się zakaz importu rosyjskiego LNG na rynki europejskie oraz objęcie Rosnieftu i Gazprom Nieftu zakazem transakcji. Obostrzenia mają dotknąć też firmy w krajach trzecich, m.in. w Chinach.

UE zakręci rosyjski LNG? Leyen: Chcemy zakazać importu oraz transakcji
UE zakręci rosyjski LNG? Leyen: Chcemy zakazać importu oraz transakcji
/ Unia Europejska

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas w poście na platformie X doprecyzowała, że wycofanie rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego ma nastąpić do 1 stycznia 2027 r.

Przyjęcie sankcji wymaga jednomyślnej zgody wszystkich 27 państw członkowskich. Sprzeciw wobec odchodzenia od rosyjskich paliw kopalnych wyrażały Węgry i Słowacja.

- W ciągu ostatniego miesiąca Rosja pokazała pełnię swojej pogardy dla dyplomacji i prawa międzynarodowego - podkreśliła von der Leyen, ogłaszając 19. pakiet sankcyjny.

Jak zaznaczyła, Rosja przeprowadziła jedne z największych ataków dronowych i rakietowych na Ukrainę od początku wojny, a w ciągu ostatnich dwóch tygodni rosyjskie drony Shahed naruszyły przestrzeń powietrzną UE zarówno w Polsce, jak i w Rumunii. - To nie są działania kogoś, kto pragnie pokoju. Prezydent (Władimir) Putin raz po raz eskalował działania - powiedziała.

Unia Europejska nadal importuje gaz z Rosji, choć w coraz mniejszych ilościach. Od początku pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę, czyli od 2022 r., ten import spadł trzykrotnie – z około 150 do 50 mld metrów sześciennych. Ropę naftową sprowadzają tylko dwa państwa – Węgry i Słowacja – ale są to niewielkie dostawy.

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że tylko Węgry i Słowacja importują ropę z Rosji. Oba kraje wywalczyły sobie wyłączenie w ramach zakazu sprowadzania surowca z Rosji do UE w związku z agresją Kremla na Ukrainę. Ten wyjątek wynika z tego, że Węgry i Słowacja nie mają dostępu do morza. Budapeszt i Bratysława podnosiły w toku negocjacji nad kolejnym pakietem unijnych restrykcji, że całkowity zakaz importu ropy ograniczyłby ich bezpieczeństwo energetyczne.

Jak poinformowało PAP źródło w KE, ilość rosyjskiej ropy naftowej importowanej do UE jest jednak niewielka. „UE importowała bezpośrednio z Rosji zaledwie 2 proc. swojej ropy naftowej w pierwszym półroczu 2025 r. i praktycznie 0 proc. swoich rafinowanych produktów naftowych, w porównaniu z odpowiednio 26 proc. i 43 proc. przed wojną, w 2021 r.” – przekazało źródło.

Jak informowały wcześniej niektóre europejskie media, rosyjska ropa może dostawać się do UE pomimo sankcji, dzięki skutecznemu omijaniu tych restrykcji. Przykładowo ropa z Kazachstanu ma właściwości zbliżone do rosyjskiego surowca typu Urals. Według doniesień medialnych część ropy, która trafiała na rynek UE już po nałożeniu sankcji na Rosję jako eksport z Kazachstanu, mogła być w rzeczywistości ropą rosyjską.

UE jest jedynym z podmiotów, które nałożyły limit cenowy na rosyjską ropę sprzedawaną na rynkach na całym świecie. Ten limit ma ograniczyć przychody do rosyjskiego budżetu, z którego Moskwa finansuje wojnę na Ukrainie. Sankcje są omijane przez Kreml m.in. za pomocą tzw. floty cieni – statków zarejestrowanych w różnych krajach, np. afrykańskich – które transportują rosyjską ropę sprzedawaną powyżej limitu cenowego.

Poza odejściem od rosyjskiego LNG Komisja chce, by w ramach 19. pakietu Unia Europejska zaostrzyła środki ograniczające dochody Rosji z ropy naftowej. Wspólnota dopuszcza możliwość handlu rosyjską ropą tylko w ramach specjalnego limitu. Szefowa KE przypomniała, że w ramach 18. pakietu sankcji UE obniżyła cenę za baryłkę ropy z 60 do 47,6 dolarów.

Wakacje na giełdzie

Von der Leyen poinformowała, w ramach 19. pakietu KE zaproponowała sankcje na 118 dodatkowych statków z rosyjskiej tzw. floty cieni; transportuje ona rosyjską ropę, która jest następnie sprzedawana po cenie wyższej niż narzucona przez międzynarodowe restrykcje. Sankcjami UE ma zostać objętych łącznie ponad 560 jednostek.

- Główne (rosyjskie - PAP) firmy handlujące energią, Rosnieft i Gazprom Nieft, zostaną objęte całkowitym zakazem transakcji. Inne firmy również zostaną objęte zamrożeniem aktywów. Teraz ścigamy tych, którzy podsycają wojnę Rosji, kupując ropę z naruszeniem sankcji. Naszym celem są rafinerie, firmy handlujące ropą, firmy petrochemiczne w krajach trzecich, w tym w Chinach - zapowiedziała von der Leyen.

Przewodnicząca podkreśliła, że w ramach nowego pakietu wypełnione mają zostać luki finansowe, które Rosja wykorzystuje do obchodzenia sankcji. Nałożona ma zostać blokada na transakcje w kryptowalutach, a obostrzeniami objęte zostaną kolejne banki w Rosji i krajach trzecich.

- W miarę jak taktyki unikania płacenia podatków stają się coraz bardziej wyrafinowane, nasze sankcje zostaną dostosowane tak, byśmy zachowali przewagę. Dlatego po raz pierwszy nasze środki ograniczające obejmą platformy kryptowalutowe i zablokują transakcje w kryptowalutach - zapowiedziała von der Leyen.

Według niej ograniczenia eksportowe zostaną nałożone na kolejne 45 firm rosyjskich i z krajów trzecich, które pomagają zaopatrywać rosyjski przemysł zbrojeniowy w technologie.

Kallas w oświadczeniu na temat 19. pakietu dodała, że przewiduje on dodanie do listy sankcyjnej rosyjskiego systemu kart kredytowych i systemu szybkich płatności. - Proponujemy również zakaz inwestycji w rosyjskich specjalnych strefach ekonomicznych związanych z wojną. Proponujemy również dalsze środki wobec chińskich podmiotów wspierających rosyjski przemysł zbrojeniowy - wymieniła.

Von der Leyen podkreśliła, że sankcje nakładane na Rosję działają. Jak dowodziła, świadczy o tym m.in. to, że Rosja jako jedno ze swoich głównych żądań wskazuje właśnie złagodzenie restrykcji. - Wiemy, że nasze sankcje są skutecznym narzędziem nacisku gospodarczego. Będziemy je stosować, dopóki Rosja nie zasiądzie do stołu negocjacyjnego z Ukrainą - zaznaczyła.

W ocenie szefowej KE gospodarka wojenna Rosji jest przegrzana i zbliża się do granic swoich możliwości. - Stopa procentowa wynosi 17 proc. Inflacja jest stale wysoka, a dostęp Rosji do finansowania i jej dochody stale maleją - wymieniała von der Leyen.

Jak dodała, KE pracuje jednocześnie nad zapowiedzianym w zeszłym tygodniu sfinansowaniem pożyczki reparacyjnej dla Ukrainy z zamrożonych w Europie aktywów rosyjskiego banku centralnego.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
fiat126p
Ropa - Rosja główne dochody ma z ropy, sankcje dotkliwe.
Gaz ziemny, w tym skroplony - niewielkie dochody lecz wykorzystuje go jako środek nacisku bo trudniej zdywersyfikować (kierunki, infrastruktura). Ale w ramach dywersyfikacji można od Rosji jakiś margines zakupów pozostawić, lecz problemy są dwa: przy małym wolumenie
Ropa - Rosja główne dochody ma z ropy, sankcje dotkliwe.
Gaz ziemny, w tym skroplony - niewielkie dochody lecz wykorzystuje go jako środek nacisku bo trudniej zdywersyfikować (kierunki, infrastruktura). Ale w ramach dywersyfikacji można od Rosji jakiś margines zakupów pozostawić, lecz problemy są dwa: przy małym wolumenie koszty stałe stanowią widoczny udział, drugi polityczny: nazywa się D. Trump, który chciałby swój droższy gaz wcisnąć.
Gaz LPG - margines marginesu dochodów Rosji - nie zakazywać, więcej kłopotu niż pożytku z sankcji.
efg
A kto się liczy z tym klaunem Putinem? Cały świat się z niego śmieje
polonu
a nie chcieli kupować szczepionek teraz się dopiero płaci .
od_redakcji
A Putin cierpliwie i powoli dąży do celu, aż UE zasankcjonuje się na dobre. Trump się cieszy, jako potentat dostaw energi do Europy. I czego tu nie rozumiesz?
menas
ta, bardzo powoli. Tak bardzo, ze osiągnie go w 2549 podobno...
tomitomi
czy ktoś , może ją wyłączyć z działania ??
od_redakcji
Nadchodzi czas że wyprowadzą ją na tyły budynku

Powiązane: Rosja kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki