W nadchodzącym tygodniu EBC ma podnieść stopy procentowe po raz pierwszy od ponad dekady. Dowiemy się również, w jakiej kondycji jest biznes w kluczowych gospodarkach rozwiniętych. Ciekawych danych nie zabraknie również na krajowym podwórku: przekonamy się m.in. o tym, jak szybko realnie spadały w czerwcu płace w polskim sektorze przedsiębiorstw.


Poniedziałek, 18 lipca
O godz. 14:00 NBP opublikuje dane o inflacji bazowej w czerwcu. Ekonomiści szacują, że ta miara wzrostu cen w gospodarce wzrosła do 9,1-9,3 proc. wobec 8,5 proc. w maju.
Na Wall Street rozkręcać będzie się sezon wyników za miniony kwartał. W poniedziałek raporty przekażą m.in. Bank of America i Goldman Sachs. Rezultaty JP Morgan Chase oraz Morgan Stanley okazały się rozczarowujące.
Wtorek, 19 lipca
We wtorek rano na rynki napłyną dane z brytyjskiego rynku pracy. Przed południem poznamy również inflacyjny ranking Unii Europejskiej. Ze wstępnych szacunków wiemy, że już w dwóch państwach UE tempo wzrostu cen konsumpcyjnych przekracza 20 proc. rocznie, a w całej eurozonie sięga 8,6 proc. Jak na tym tle wypada Polska? Można się spodziewać wyniku niedaleko niechlubnego podium.
Po południu Amerykanie opublikują dane z rynku nieruchomości. Wyniki zaprezentują m.in. Johnson & Johnson, Novartis, Lockheed Martin oraz Netflix.

Środa, 20 lipca
W środę decyzję ws. stóp proc. ogłosi Ludowy Bank Chin. Później poznamy odczyty inflacji w Wielkiej Brytanii czy Kanadzie oraz inflacji PPI w Niemczech.
Z naszego punktu widzenia kluczowe będą publikacje Głównego Urzędu Statystycznego, które ukażą się o godz. 10:00. GUS zaraportuje tempo wzrostu płac oraz zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, a także dane o produkcji przemysłowej i cenach produkcji. Ekonomiści oczekują spowolnienia dynamiki rocznej we wszystkich kategoriach, niestety z wyjątkiem inflacji PPI. Wynagrodzenia - podobnie jak w maju - zapewne rosły wolniej od cen konsumpcyjnych (15,5 proc.). Z kolei przemysł stopniowo wytraca dynamiczne tempo z poprzednich miesięcy.
Na ten dzień zaplanowano również NWZA Lotosu ws. połączenia z Orlenem.
Wyniki opublikują m.in. Tesla i ASML.
Czwartek, 21 lipca
GUS opublikuje dane o sprzedaży detalicznej oraz produkcji budowlano-montażowej. W obu przypadkach ekonomiści oczekują spadku rocznego tempa wzrostu w porównaniu do maja.
Czwartek będzie jednak dniem bankierów centralnych. Decyzje ogłoszą Japończycy, Turcy oraz władze Europejskiego Banku Centralnego. Kluczowa dla inwestorów - chyba że szokującą decyzję o zmianie nastawienia ogłosi prezes Kuroda - będzie godz. 14:15, gdy światło dzienne ujrzy komunikat EBC (uwaga na zmianę godziny z "tradycyjnej" 13:45). Pół godziny później głos zabierze Christine Lagarde. W czerwcu władze banku centralnego eurozony wprost zapowiedziały na lipiec pierwszą podwyżkę stóp procentowych od 2011 r. - na początek o 25 pb. Ale po ostatnich danych z USA, działaniach i zapowiedziach Fedu oraz zejściu eurodolara do poziomu parytetu władze EBC mogą zaskoczyć i zdecydować się na ruch o 50 pb. w górę. Gdyby tak się stało stopa depozytowa banku zostałaby podniesiona do 0.
Po południu na rynki trafi nowy odczyt indeksu Fed z Filadelfii oraz dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA.
Dzień po akcjonariuszach Lotosu obradować będą współwłaściciele Orlenu.
Piątek, 22 lipca
W piątek również nie zabraknie istotnych danych. Z globalnego punktu widzenia kluczowe będą odczyty wstępne indeksów PMI z sektorów przemysłowych i usługowych w głównych gospodarkach rozwiniętych świata. Poza tym dowiemy się również, jak szybko rosły ceny w jednym z ostatnich bastionów niskiej inflacji, czyli w Japonii.
GUS opublikuje dane o cenach robót robót budowlano-montażowych i obiektów budowlanych za maj oraz raport o koniunkturze w przetwórstwie przemysłowym, budownictwie, handlu i usługach w lipcu. Z kolei NBP poda informacje o podaży pieniądza w czerwcu.
Przegląd polskiego ratingu zapowiedziała na piątek agencja Fitch.





























































