REKLAMA
ZAPISY

Turecki Bank Centralny podnosi stopy tylnymi drzwiami

Robert Szklarz2017-03-16 15:00redaktor
publikacja
2017-03-16 15:00

W czwartek bank centralny Turcji podjął decyzję o niepodnoszeniu podstawowych stóp procentowych. Nie ma to jednak znaczenia, bowiem koszt pieniądza już od jakiegoś czasu jest podnoszony tylnymi drzwiami.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan za jednego ze swoich najważniejszych wrogów uważa wysokie stopy procentowe. Podkreśla, że spowalniają one wzrost gospodarczy, obniżają poziom życia kredytobiorcom, a nawet, co przeczy wszystkim teoriom ekonomicznym, powodują inflację. Polityk ten wielokrotnie naciskał na Turecki Bank Centralny (TBC), by ten trzymał stopy procentowe a niskim poziomie, co w sytuacji słabnącej liry i rosnącej inflacji jest coraz trudniejsze.

fot. Murad Sezer / / Reuters

Koszty kredytów zależą w dużej mierze od kosztu pieniądza, po jakim banki pozyskują pożyczany kapitał, a ten w dużej mierze zależy od stóp procentowych banku centralnego. TBC tradycyjnie dostarczał bankom komercyjnym płynność poprzez dwa podstawowe instrumenty: tygodniowe pożyczki Repo (od listopada ich koszt jest stały i wynosi 8 proc.) oraz pożyczki overnight (oferowane na codziennych aukcjach, ich oprocentowanie zawiera się w przedziale wyznaczonym przez stopę depozytową - 7,25 proc. - i pożyczkową overnight - 9,25 proc.). Te trzy wartości wyznaczają podstawowe stopy procentowe TBC. Po czwartkowej decyzji banku centralnego nie uległy one zmianie, co jednak nie ma większego znaczenia, bowiem instrumenty oparte o te stopy wyraźnie straciły na znaczeniu.

fot. / / Turecki Bank Centralny

Od połowy stycznia rośnie natomiast znaczenie instrumentu nazywanego "późnym oknem płynnościowym" (Late Liquidity Window – LLW). Pierwotnie był on pomyślany jako instrument ostatniej szansy przeznaczony dla banków, którym nie udało się uzyskać płynności poprzez pożyczki overnight. Był on odpowiednio droższy, niż pozostałe instrumenty, więc jego popularność była niewielka. Sytuacja zmieniła się na początku roku, kiedy kurki z podstawowymi instrumentami zostały zakręcone i banki komercyjne zostały niejako zmuszone do korzystania z LLW.

Dzięki temu posunięciu średnioważony koszt funduszy TBC wzrósł od połowy stycznia z 8,3 proc. do 10,5 proc., czyli o 220 punktów bazowych. W ten sposób Bankowi Centralnemu udało się podnieść koszt pieniądza bez podnoszenia stóp procentowych. Można spodziewać się, że koszt ten będzie rósł nadal, ponieważ Bank Centralny Turcji podniósł w czwartek oprocentowanie pożyczek LLW z 11 do 11,75 proc.

Turecki Bank Centralny jest zmuszony do prowadzenia tak nieortodoksyjnej polityki pieniężnej właśnie z uwagi na naciski ze strony prezydenta kraju Recepa Tayyipa Erdoğana, któremu zależy na zadowoleniu Turków przed referendum w sprawie zmiany konstytucji, które odbędzie się 16 kwietnia.

Z drugiej strony od listopada 2016 r. ma miejsca skokowy spadek wartości liry tureckiej, która w dwa miesiące straciła w porównaniu do dolara około 20 proc. wartości. Spowodowało to wzrost cen dóbr importowanych, co w połączeniu z rosnącą ceną ropy naftowej spowodowało wzrost inflacji, która w lutym przekroczyła poziom 10 proc. W tej sytuacji podniesienie stóp procentowych w celu ratowania wartości waluty było koniecznością.

Dzięki tym posunięciom dzisiejsze nagłówki mogą mówić o tym, że stopy procentowe w Turcji pozostały bez zmian, prezydent Erdoğan jest zadowolony, a kurs liry jest względnie stabilny.

Źródło:

Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~belka_erdogana
chodziło zapewne o kuchenne, które w domach co je mają zwykle są tylne
~Dario
Ja tam podnoszę stopy własnymi siłami.
Jeszcze.....
Może niedługo potrzebne będą drzwi - kto wie ...
Ale czemu tylne ?
~silvio_gesell
Erdogan "Podkreśla, że [wysokie stopyprocentowe] spowalniają one wzrost gospodarczy, obniżają poziom życia kredytobiorcom, a nawet, co przeczy wszystkim teoriom ekonomicznym, powodują inflację. "

To co uważa Erdogan wcale nie przeczy teoriom ekonomicznym. Wysokie stopy tylko w krótkim terminie obniżają inflację.
Erdogan "Podkreśla, że [wysokie stopyprocentowe] spowalniają one wzrost gospodarczy, obniżają poziom życia kredytobiorcom, a nawet, co przeczy wszystkim teoriom ekonomicznym, powodują inflację. "

To co uważa Erdogan wcale nie przeczy teoriom ekonomicznym. Wysokie stopy tylko w krótkim terminie obniżają inflację. W długim terminie wysokie stopy powodują inflację, bo zwiększają deficyt, czyli podaż pieniądza.

Tak jest oczywiście pod warunkiem że ma się swój bank centralny. W Grecji zbyt wysokie stopy obniżają inflację zarówno w krótkim jak i w długim terminie.
~eresz
Teoretycznie wysokie stopy procentowe obniżają popyt na kredyt więc spada podaż pieniądza.
~Hubert odpowiada ~eresz
Teoretycznie tak, ale nie w systemie rezerwy cząstkowej.
~referendum
trzeba być niezłym inrzynierem finansowym aby wykombinować taką machinację. jesli dalej bedzie presja na Lire to na granicy z UE moze zrobic sie gorąco (a na pewno przyjadą imigranci)
~koy
Erdogan znowu będzie błagał Angelę o pomoc gospodarczą ( nieoficjalnie oczywiście, bo oficjalnie to wróg i faszysta)
~Piotr
Od biedy to UE zapłaci znowu haracz-parę miliardów € dla ratowania sytuacji i będzie dobrze. Przyjdzie lato przyjadą turyści i jakoś to będzie...

Powiązane: Turcja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki