Trzy tysiące pracowników pożegnało się z bankami

analityk Bankier.pl

Z kwartału na kwartał ubywa miejsc pracy w bankowości i topnieje liczba placówek. Z danych, które zebrał serwis PRNews.pl, wynika, że w okresie od czerwca 2017 r. do czerwca 2018 r. banki uniwersalne zmniejszyły zatrudnienie o blisko 3 tys. etatów i zamknęły 353 placówki własneZatrudnienie stopniało w 13 na 18 ankietowanych banków.

Rosnąca popularność kanałów elektronicznych wpływa na poziom zatrudnienia i sieć placówek bankowych. Coraz więcej osób obsługuje swoje finanse z poziomu komputera i smartfona, a w oddziałach bankowych zaczyna hulać wiatr. Jak wynika zdanych serwisu PRNews.pl, z bankowości internetowej aktywnie korzysta już ponad 16 milionów Polaków, a z mobilnej blisko 10 mln. Osoby te nie potrzebują na co dzień placówki bankowej do zrealizowania najprostszych operacji na rachunkach – robią to samodzielnie.

(fot. d_duda / YAY Foto)

W efekcie banki zaczynają zmieniać swoje strategie, kładąc coraz większy nacisk na kanały elektroniczne. Sztandarowy przykład to Alior Bank, który jest w trakcie realizowania strategii pod hasłem „cyfrowy buntownik”. Bank zdecydował się zamknąć część placówek, ograniczyć zatrudnienie i zwiększyć nakłady na IT. W okresie od czerwca 2017 r. do czerwca 2018 r. ubyło mu 1461 etatów. Jednocześnie zredukował sieć placówek własnych o 40 punktów i partnerskich o 46.

Największy bank na rynku – PKO BP – zmniejszył w ujęciu rocznym zatrudnienie o 25 etatów i zamknął 44 placówki. Ubyło mu także agencji partnerskich. Rok temu miał ich 790, obecnie pozostało 600. W Banku Pekao w ciągu roku ubyło 481 etatów, a sieć placówek zmniejszyła się o 67 oddziałów. Spore spadki możemy zaobserwować także w Raiffeisen Polbanku i Banku Zachodnim WBK. Pierwszy z nich realizował w minionym roku strategię podobną do Alior Banku – położył większy nacisk na kanały cyfrowe i zredukował sieć placówek własnych o 50 punktów. Z drugiej jednak strony powiększył sieć partnerską o 38 oddziałów. Szczegółowe dane w raporcie na łamach PRNews.pl.

Na koniec pierwszego półrocza 2018 r. ankietowane przez serwis PRNews.pl banki uniwersalne miały łącznie 5888 placówek własnych. Jest to o 37 mniej niż w marcu 2018 i o 353 mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Bankowa sieć kurczy się na większości rynków. Z danych Europejskiej Federacji Bankowej wynika, że w ciągu dekady banki zmniejszyły sieć o 1/5, redukując 50 tys. punktów. Przed weekendem amerykański bank Wells Fargo podał, że w ciągu trzech lat zmniejszy zatrudnienie o 26,5 tys. pracowników, a do 2020 roku zamknie 900 placówek.

Banki likwidują oddziały lub przenoszą je w inne miejsca. Jeszcze dekadę temu instytucje finansowe otwierały swoje placówki przede wszystkim w prestiżowych lokalizacjach – na deptakach i często uczęszczanych ulicach. Dziś część takich placówek przeniosła się do galerii handlowych i zmniejszyła swój metraż. Na rynku działa już kilkaset oddziałów, które w ogóle nie zajmują się obsługą gotówki i nie zatrudniają kasjerów. Prezes największego banku w Polsce prognozuje, że za 10 lat oddziałów gotówkowych będzie już tylko około 20 proc. Wpłaty czy wypłaty będą możliwe, ale tylko w zlokalizowanych w placówce maszynach samoobsługowych – bankomatach i wpłatomatach.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
6 7 flecik

Tylko bank spermy gwarantuje przestrzeganie prawa i sprawiedliwości!

! Odpowiedz
9 12 newsman

jedyne banki które sie utrzymają na rynku i ciagle powiekszac będą siec placowek do banki spermy , ale brakuje ciagle czlonkow do rad nadzorczych i materialu genetycznego dobrej jakosci

! Odpowiedz
6 4 karkses

Pysznie pysznie tylko niech popracują nad tymi wpłatomatami zwłaszcza bo wpłatomat pekao w Poznaniu na ul. Św. Marcin jest zepsuty chyba od zawsze i i tak żeby wpłacić pieniądze trzeba iść do oddziału.

! Odpowiedz
54 37 glos_rozsadku

lichwiarze do łopaty.

! Odpowiedz