Obawy o stan włoskich banków sprawiły, że europejski indeks STOXX Europe 600 Banks spadł do najniższego poziomu od marca 2009 roku – czyli apogeum bessy po pierwszej odsłonie kryzysu finansowego. Notowania Deutsche Banku i Credit Suisse wyznaczyły nowe historyczne minima.


O 13:20 kurs akcji Deutsche Banku na giełdzie we Frankfurcie zniżkował o 5,3% - do 11,50 euro. Kurs Credit Suisse spadał o 2,3%, walory francuskiego BNP Paribas taniały o 1,6%, a włoskiego UniCredit o ponad 3%.
W efekcie zrzeszający akcje największych europejskich banków indeks STOXX Europe 600 Banks zniżkował o prawie 2%, schodząc do poziomu 118,34 pkt. Nieco wcześniej indeks ten odnotował najniższą wartość od marca 2009 roku. Od początku roku spadł już o 35%.
Najnowszym katalizatorem wyprzedaży akcji europejskich instytucji finansowych jest sytuacja we włoskim sektorze bankowym uginającym się pod presją 360 mld euro niespłacalnych kredytów. W ostatnich dniach najwięcej obaw budzi kondycja Banca Monte dei Paschi di Siena. W środę akcje tego banku drożeją o blisko 10% po tym, jak włoski nadzór finansowy zakazał krótkiej sprzedaży tych walorów.
Sprawa musi być już bardzo poważna, skoro głos zabrał Lorenzo Bini Smaghi. Były członek zarządu EBC i obecny prezes banku Societe Generale zaapelował o uchylenie unijnych obostrzeń w wykorzystaniu publicznych pieniędzy do ratowania upadających banków (tzw. bail-out).

Krzysztof Kolany




























































