Piątkowe przedpołudnie przyniosło kontynuację spadków na europejskich rynkach akcji. Wzrost awersji do ryzyka uderzył w złotego – cena euro zbliżyła się do 4,20 zł. Straty z czwartku odrabiało za to złoto.


When a country (USA) is losing many billions of dollars on trade with virtually every country it does business with, trade wars are good, and easy to win. Example, when we are down $100 billion with a certain country and they get cute, don’t trade anymore-we win big. It’s easy!
— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) March 2, 2018
Mimo że mamy już marzec, to na światowych giełdach trwa zapoczątkowana w lutym korekta. Do obaw o inflację i zbyt wysokie wyceny akcji dołączyło widmo wojny handlowej. Stało się to po tym, jak wczoraj prezydent USA Donald Trump zapowiedział wprowadzenie ceł na stal i aluminium. Handlowe retorsje już zapowiedziała Komisja Europejska.
Przeczytaj także
Nagły atak protekcjonizmu i wzrost ryzyka wojny handlowej najmocniej uderzyły dziś w giełdę we Frankfurcie, gdzie w południe DAX zniżkował o 2,3%. W całej Europie równie źle (-2,2%) spisywał się tylko parkiet w Mediolanie. No ale we Włoszech w niedziele mają wybory, który może wygrać antybrukselski Ruch 5 Gwiazd.
Przeczytaj także
Reakcja inwestorów nie dziwi, ponieważ Niemcy są największym producentem stali w Unii Europejskiej. I choć z Niemiec trafia tylko 3% importowanej do USA stali, to niemiecki przemysł stalowy zatrudnia prawie 85 tys. ludzi (włoski ponad 34 tys.).
Globalna przecena uderzyła także w warszawską giełdę, na której zresztą już od kilku tygodni nie dzieje się najlepiej. WIG20 już w środę znalazł się na najniższym poziomie od sierpnia, a w czwartek stracił kolejne 1,24%. W piątek o 12:30 flagowy indeks GPW zniżkował o 0,8%, po raz pierwszy od lipca zbliżając się do poziomu 2300 punktów.

Przeczytaj także
Na pogorszeniu globalnych nastrojów inwestycyjnych tracił też polski złoty. Wczesnym popołudniem euro były wyceniane na 4,1955 zł, a więc o prawie grosz wyżej niż w czwartek. Jeśli EUR/PLN zakończy dzień na tym poziomie (lub wyższym), to wyznaczy najwyższy kurs zamknięcia w 2018 roku.
Za to siły po wczorajszej przecenie odzyskało złoto. W czwartek kurs żółtego metalu spadał nawet 1%, ale pod wieczór odrobił straty i kontynuował wzrosty w piątek przed południem, zwyżkując o blisko pół procenta.
[Aktualizacja]
Po otwarciu sesji w USA, Dow Jones Industrial traci 1 proc. do 24 373 pkt. S&P 500 spada o 0,8 proc., do 2656 pkt., zaś Nasdaq Composite zniżkuje o 1,05 proc. do 7101 pkt.
KK






























































