Pierwsze dni października były nieoficjalnie wskazywane jako data uruchomienia płatności mobilnych w sieci sklepów Biedronka. Jednak po raz kolejny nie doszło do uruchomienia usługi.
Termin wdrożenia mobilnych płatności w sklepach Biedronki przekładano już kilkukrotnie. Początkowo usługa miała ruszyć w kwietniu, później w czerwcu. W połowie roku okazało się, że startujące płatności IKO pokrzyżowały plany Jeronimo Martins. Główny partner wdrożenia - bank BZ WBK - przyłączył się bowiem do projektu PKO BP. Kolejną datą wdrożenia miał być początek października.
- Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami osiągnęliśmy gotowość techniczną i operacyjną do akceptacji płatności mobilnych - usłyszeliśmy ponownie w biurze prasowym Biedronki. - Jednocześnie, jak wskazywaliśmy wcześniej, naszym celem jest uruchomienie systemu wraz z kilkoma partnerami po stronie akceptujących. Obecnie prowadzimy rozmowy na temat szczegółów z wieloma potencjalnymi partnerami. Nie chcemy zdradzać nazw zainteresowanych podmiotów, ponieważ dopiero obecność w projekcie w momencie uruchomienia będzie oznaczała ostateczną deklarację poszczególnych partnerów.
![]() | » Zbliżeniówkę będzie można wyłączyć |
- Zależy nam także na tym, aby było to rozwiązanie, które ma charakter otwarty dla dowolnej liczby uczestników zarówno po stronie instytucji finansowych, jak i branży handlowo-usługowej. Umożliwiłoby to korzystanie z niego jak największej liczbie klientów. Jedną z aplikacji do płatności mobilnych, spełniających powyższe warunki, testowaliśmy na początku tego roku i została ona oceniona bardzo pozytywnie - wyjaśniają w biurze prasowym.

Nadal więc nie wiadomo, kiedy - i czy w ogóle - system płatności mobilnych w Biedronce wystartuje. Na razie jedynym działającym na szerszą skalę systemem m-płatności jest IKO. Ale także i w tym przypadku nie wiadomo, na jakim etapie są prace nad powołaniem spółki joint venture. Plany zakładały, że płatności IKO zostaną udostępnione klientom banków współpracujących do końca tego roku. Na tę chwilę pojawia się coraz więcej wątpliwości, czy i w tym przypadku uda się dotrzymać terminu.
Aktualizacja: PKO BP poinformował, że spółka joint venture zostanie utworzona do końca roku. Na ten moment kluczowe jest wyodrębnienie komponentów systemu z architektury PKO, jak również przekazanie partnerom specyfikacji, na podstawie której zaczną oni tworzyć własne aplikacje. Bank rozmawia także o marketingowej stronie rozwiązania, w tym o marce. Szczegółów nie ujawnia.
Wojciech Boczoń Analityk Bankier.pl
Napisz do autora: wboczon@prnews.pl
Obserwuj @wboczon

























































