Wczoraj ukazały się czerwcowe indeksy nastrojów w gospodarkach Unii Europejskiej, konstruowane przez Komisję Europejską i dające relatywnie najwcześniejszy sygnał na temat bieżącej koniunktury. Generalnie koniunktura w Europie wygląda słabo po ostatnim miesiącu pierwszego półrocza. Ale warto zwrócić uwagę na dwa szczególnie istotne trendy.


Po pierwsze, nie wszystkie gospodarki doświadczają takiego pogorszenia koniunktury w przemyśle jak Niemcy. Zaskakująco osamotnione są Niemcy w skali spadku nastrojów w produkcji. Widać to na wykresie poniżej. Po drugie, utrzymuje się wysoka dywergencja między koniunkturą w przemyśle i usługach – o ile w przemyśle nastroje są słabe, o tyle usługach niezłe; nie tak dobre, jak 12/24 miesiące temu, ale na pewno nie recesyjne. Wszystkie szczegółowe indeksy dla wszystkich krajów można wizualizować pod linkiem zamieszczonym pod wykresem.
Zagadkowy jest ten wyjątkowy pesymizm w Niemczech. Z czego może wynikać? Jedna możliwość jest taka, że Niemcy najbardziej cierpią na globalnym spowolnieniu gospodarczym, wywołanym m.in. opóźnionymi efektami podwyżek stóp procentowych w dolarach od 2015 r. Niemcy mają największą ekspozycję handlową na świat, więc są najbardziej dotknięte zaburzeniami w handlu. Ale jest też inna możliwość. Niemcy mogą odczuwać, że stają się kolejnym celem „ataku” Stanów Zjednoczonych w wojnie handlowej. Urzędnicy amerykańscy wypowiadają się bardzo negatywnie o Niemczech i grożą cłami na europejskie samochody, co ma dotknąć głównie Niemców. Możliwe, że ta wrogość polityczna jest już odczuwalna w relacjach biznesowych. Choć to tylko hipoteza.
Jeżeli chodzi o usługi, to odporność tego sektora na recesję w przemyśle wskazuje, że strefa euro i Unia Europejska na razie są w bezpiecznej odległości od recesji. Sytuacja na rynku pracy na razie jest dobra, nie widać zwolnień na szerszą skalę, i to przekłada się na całkiem niezły popyt konsumpcyjny. Choć utrzymywane się dywergencji między przemysłem i usługami nie może trwać bardzo długo.
Dla Polski na razie kluczowy jest fakt, że produkcja u nas opiera się negatywnym trendom w Niemczech. Chwilo trwaj!
Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.
Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

































































