TPSA, PKN i sektor bankowy pod wodzą Pekao pogrążyły indeksy na WGPW
Kolejna fatalna sesja. Jedynie pierwsze minuty były optymistyczne. Mimo dużych wzrostów w Eurolandzie nasz rynek bardzo szybko wrócił na minusy. I to poniżej wsparcia. Na nastroju ważyły spółki, które opisałem rano : TPSA i Pekao. Słaby był cały sektor bankowy. Bardzo słaby był również PKN (pewnie po informacjach o niechęci min. Kaczmarka do prezesa Wróbla) oraz Elektrim. Większość sektora TMT trzymała się całkiem nieźle przez prawie całą sesję. Jednak dzięki bankom i TPSA rynek wyglądał po prostu fatalnie. Fundusze nawet nie próbowały ratować sytuacji prze końcem półrocza i to mnie bardzo dziwi. Po co było wcześniej tak długo wytrzymywać złą sytuację na świecie i kupować drogie akcje?Indeks spadał jak kamień do 11.30. Od tego momentu zaczęło się odbicie, a właściwie stabilizacja nieco ponad 1260 pkt. Dobrze zachowywała się cały czas KGHM (złoty słabnący do euro to dobra wiadomość dla spółki). Oczywiście mecz na Mundialu ograniczył, i tak już niewielką, aktywność inwestorów, ale indeks na małych transakcjach bez przerwy wzrastał. Odrabiał starty Pekao, na którym obrót był nadal duży.
Wzrost zakończył się około 14.30 i zapanował kompletny marazm połączony nawet z osuwaniem się rynku. Słaby odczyt (ale lepszy od prognoz) indeksu zaufania w USA spowodował, że nasz indeks na fixingu jeszcze się osunął.
Obroty były duże, wsparcie na WIG-20 przełamane... Tylko letnia hossa na świecie, albo bardzo dobre informacje z sektora bankowego i z TPSA mogą pozwolić na wzrosty w dłuższym terminie































































