REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szydło: Stawiamy na to, by sprzęt dla armii produkowany był w Polsce

2016-10-10 10:03
publikacja
2016-10-10 10:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Stawiamy na to, by sprzęt dla polskiej armii produkowany był w Polsce; zapraszamy do Polski zagranicznych inwestorów, chcemy, by tu budowali nowoczesne firmy - mówiła w poniedziałek w zakładach PZL-Świdnik S.A. premier Beata Szydło.

fot. P. Tracz / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

"Polski przemysł ma być nie tylko kołem zamachowym rozwoju gospodarczego tutaj w Polsce, ale ma również dawać równe szanse rozwoju dla polskich firm, które mają konkurować z najlepszymi na świecie. To jest nasza ambicja, ambicja polskiego rządu" - mówiła szefowa rządu.

Premier przypomniała, że odbudowę polskiego przemysłu zakłada Program odpowiedzialnego rozwoju przygotowany przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Zaznaczyła, że chodzi o to, by w Polsce powstawały nowoczesne firmy, nowoczesne fabryki, w których będzie produkowany dobry, uznany na całym świecie sprzęt.

"Jesteśmy w zakładzie, który co prawda ma właściciela zagranicznego, ale właściciela, który prowadzi mądrą politykę, rozwija firmę, która tutaj w Polsce zatrudnia kilka tysięcy osób. Daje również poprzez pracę zatrudnienie innym podmiotom gospodarczym, nie tylko w regionie. Wreszcie, tutaj w Polsce płaci podatki i tak rozumiemy patriotyzm gospodarczy" - powiedziała Szydło.

Wakacje na giełdzie

Nawiązała też do zakupu śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii. Jak mówiła, "obowiązkiem polskiego państwa jest bronić interesów państwa, interesów polskiej gospodarki". "Rozmowy dotyczące tego przetargu (ws. Caracali - PAP) tak były prowadzone. Postawiliśmy warunki, które z punktu widzenia obronności oraz z punktu widzenia ekonomii były dla polskiego państwa najkorzystniejsze i były dobrymi warunkami dla naszych partnerów. Mimo to nie chciano ich przyjąć. Dlatego nie było możliwości, aby dłużej te rozmowy kontynuować" - powiedziała premier.

Kownacki: Dla bezpieczeństwa - produkcja i serwis śmigłowców w Polsce

Interes bezpieczeństwa państwa wymaga tego, żeby to zakłady w Polsce produkowały i serwisowały śmigłowce - powiedział w poniedziałek w Świdniku wiceminister obrony Bartosz Kownacki, odnosząc się do zakończenia rozmów offsetowych ws. Caracali.

Caracal został wybrany do końcowych rozmów w przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska. W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Rozwoju poinformowało, że ofertę offsetową Airbus Helicopters uznało za niezadowalającą, a dalsze negocjacje są bezprzedmiotowe.

To, co mógł zrobić ten rząd, to już nie negocjować wysokość kontraktu i ilość śmigłowców, ale postawił sobie jedno podstawowe zadanie: jeżeli w tej sprawie jest wymagany offset, to musi być to offset, który nas obroni przed obywatelami, który wytłumaczy, dlaczego musieliśmy ostatecznie zawrzeć tę umowę - powiedział wiceminister.

Skoro warunki offsetu () nie zostały spełnione, skoro nie zapewniały interesu bezpieczeństwa państwa, nie mogliśmy podpisać tej umowy - dodał Kownacki.

Wiceminister podkreślał, że negocjacje nie mogły trwać w nieskończoność, bo potrzeby sił zbrojnych wymagają, aby w możliwie szybkim terminie mieć odpowiednie, nowoczesne śmigłowce.

Nie mogliśmy pozwolić sobie na negocjacje dwu- czy trzyletnie. W naszej ocenie, decyzja o tym, żeby zakończyć negocjacje była w optymalnym, najlepszym z możliwych terminów, a przypomnę, że negocjowaliśmy blisko rok - ocenił Kownacki.

Wiceminister zapewnił, że możliwie szybko przygotowywane będą nowe postępowania, które zagwarantują bezpieczeństwo sił zbrojnych. Nie ma zagrożenia, że z dnia na dzień czy z miesiąca na miesiąc polska armia przestanie latać. Mamy tę sytuację pod kontrolą; analizujemy, które ze śmigłowców jako pierwsze powinny być wymieniane, a które powinny być remontowane i to będziemy brali pod uwagę przy kolejnych przetargach - powiedział.

Interes bezpieczeństwa państwa wymaga tego, żeby zakłady - w Polsce produkowały i serwisowały śmigłowce. To jest oczywiste w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia, że zakłady które produkują w danym kraju, będą dostarczały w pierwszej kolejności na potrzeby armii tego państwa. Nie możemy więc być zdani na dostawy z innych państw - dodał Kownacki.

Kaczyński: Caracale nie dokonałyby przełomu w polskiej armii

W rozmowie z dziennikarzem ws. Caracali dla polskiego wojska prezes PiS tłumaczył, że nawet armia francuska nie ma wielu modeli Caracali i posługuje się także helikopterami innych typów.

"A tutaj będziemy mieli, mam nadzieję, bardzo nowoczesne śmigłowce, można nawet powiedzieć supernowoczesne śmigłowce, które są w stanie wykonać bardzo wiele zadań bojowych, i wyposażenie do nich. To jest oczywiście sprawa za jakiś czas, ale Caracale też przecież nie miały w Polsce być tak od razu, tylko miano je wyprodukować, także tutaj proszę się o to nie niepokoić" - powiedział Jarosław Kaczyński.

(PAP)

pru/ bos/ mag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (32)

dodaj komentarz
~suwalszczanin
yankesi powiedzieli że nie dadzą tej setki murzynów wojskowych jako śpica NATO do suwałek jak nie będzie produkcji helikopterów w ich zakładach. Tyle w temacie
~kamil
Będzie produkowany ( składany) w Polszcze przez polskiego robotnika, w amerykańskim zakładzie, przy wykorzystaniu angielsko-niemiecko-francuskiej technologii. Czyli tak jak zwykle. Tym razem jednak pod egidą Pisssssssss.
~mbn
czy procesory, które w tym sprzęcie są, też będziemy produkować w Polsce? tak tylko pytam z ciekawości ...
~Robieni_w_Bambuko
Nie ma wyboru . Trzeba na ile to możliwe zabiegać o polską produkcję . To praca i zyski dla ludzi tu pracujących, nawet jeśli technologia zachodnia w ramach poprzednich offsetów. To zdrowy i rozsądny kompromis. Kto się o to piekli , to nie wie o czym mów, chyba,że robi politykę pod upadłe koryta poprzedników Nie ma wyboru . Trzeba na ile to możliwe zabiegać o polską produkcję . To praca i zyski dla ludzi tu pracujących, nawet jeśli technologia zachodnia w ramach poprzednich offsetów. To zdrowy i rozsądny kompromis. Kto się o to piekli , to nie wie o czym mów, chyba,że robi politykę pod upadłe koryta poprzedników politycznych.
~mir
I znów jankiesi wyrolowali polaczków. W ramach offsetu będą popierać PiS.
~rer
Program i działania PIS "Co by tu jeszcze spiepszyć?"
~DJCat
Pani Premier nie mówiła do społeczeństwa, ale do załogi, która chciała to wszystko usłyszeć. Dzięki temu przybyło im trochę głosów w wyborach. Z kolei głupio rok po wyborach robić zmyłkę i negocjować dalej z Airbusem.

Konkluzja, nie chodzi o dobro Państwa (kary), nie chodzi o dobro Wojska (opóźnienia), chodzi o czysty partyjny
Pani Premier nie mówiła do społeczeństwa, ale do załogi, która chciała to wszystko usłyszeć. Dzięki temu przybyło im trochę głosów w wyborach. Z kolei głupio rok po wyborach robić zmyłkę i negocjować dalej z Airbusem.

Konkluzja, nie chodzi o dobro Państwa (kary), nie chodzi o dobro Wojska (opóźnienia), chodzi o czysty partyjny interes i obawę o gniew suwerena.
~niepelnosprawny_org
wiecej działań mniej przemówien....
~hehehe
zaczyna się ból d. u elektoratu?
~Dobra_Zmiana
Delegacja rządowa przyleciała do zakładu... samolotem Airbusa:) PZL Mielec sprzedany przez rząd J. Kaczyńskiego. Teraz wystawili na sprzedaż Stocznię MW.

Powiązane: Modernizacja polskiej armii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki