Notowania ropy naftowej na świecie lekko rosną w piątek po tym, jak USA zagroziły blokadą Iranu na czas nieokreślony - pisze CNBC.


Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX na NYMEX w Nowym Jorku rośnie o 0,22 proc., do 81,40.
Brent na ICE na X jest wyceniana po 87,16 USD za baryłkę, po wzroście o 0,10 proc.
Ceny ropy nieco wzrosły w piątek po tym, jak USA zagroziły utrzymaniem blokady morskiej Iranu na czas nieokreślony, co wzbudziło obawy dotyczące podaży ropy, po tym jak ceny spadły w poprzedniej sesji przy słabszych perspektywach globalnego popytu.
Stany Zjednoczone w czwartek ogłosiły, że mogą utrzymać blokadę morską Iranu w nieskończoność i zwiększą presję gospodarczą na Teheran, ponieważ rozmowy o zawieszeniu broni utknęły w martwym punkcie.

"Śledźcie nas w kolejnych ogłoszeniach, które pojawią się w przyszłym tygodniu, ponieważ zamierzamy wprowadzić środki jakich nigdy wcześniej nie widziano w historii izolacji gospodarczej w kraju" – powiedział sekretarz skarbu USA Scott Bessent w wywiadzie w programie Newsmax "Rob Schmitt Tonight".
Najnowsze zagrożenia ze strony USA pojawiają się w momencie, gdy Iran nadal ogranicza ruch przez Cieśninę Ormuzką, która przed konfliktem przewoziła 20 proc. światowej ropy, co podniosło ceny paliwa i wywierło presję na prezydenta USA Donalda Trumpa, by zakończył wojnę, która jest niepopularna w kraju.
Niedawno mianowany szef irańskiej jednostki paramilitarnej Basj, Hossein Taeb, powiedział, że cieśnina jest "pod zarządem i kontrolą Islamskiej Republiki".
Perspektywa dłuższej wojny ograniczającej podaż została w tym tygodniu zrównoważona przez prognozy OPEC i Międzynarodowej Agencji Energetycznej, które obniżyły prognozy wzrostu popytu, podczas gdy dane pokazują, że zapasy ropy w USA odnotowały największy tygodniowy wzrost od ponad trzech i pół roku.
Główny analityk rynku KCM, Tim Waterer, powiedział, że obie siły działają jako przeciwwagi.
"Efektem jest rynek, który pozostaje wspierany, ale ma trudności z przebiciem się znacząco w górę, podczas gdy te przeciwstawne presje pozostają na miejscu" – powiedział Waterer, cytowany przez CNBC.
Dwa statki państwowej firmy naftowej Abu Dhabi zostały zaatakowane podczas przepłynięcia cieśniną w czwartek wieczorem, podała państwowa agencja informacyjna ZEA WAM. Rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich potępił go jako irański atak. (PAP Biznes)
pr/




















