REKLAMA

Szokująca oferta koalicji w Budapeszcie. Magyar ostrzega

2026-03-25 18:01
publikacja
2026-03-25 18:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Węgierski minister Janos Lazar, jeden z liderów Fideszu, zasugerował powyborczą koalicję partii Viktora Orbana ze skrajnie prawicowym ugrupowaniem Mi Hazank. Lider opozycyjnej Tiszy Peter Magyar ostrzegł, że taka koalicja wyprowadziłaby kraj z UE.

Szokująca oferta koalicji w Budapeszcie. Magyar ostrzega
Szokująca oferta koalicji w Budapeszcie. Magyar ostrzega
fot. torcsabi / / Shutterstock

Według wielu sondaży Mi Hazank (Ruch Naszej Ojczyzny) będzie jednym z trzech ugrupowań, które wejdą do przyszłego parlamentu Węgier.

Lazar, minister budownictwa i transportu, powiedział we wtorek na wiecu w Urhidzie, że „politycy opowiadający się za suwerennością muszą się zjednoczyć”. - Uważam, że zarówno politycy Mi Hazank, jak i Fideszu są zwolennikami suwerenności - stwierdził.

W środowym nagraniu na Facebooku lider opozycyjnej Tiszy ostrzegł, że „taka koalicja oznaczałaby wyjście Węgier z Unii Europejskiej”.

- Liderzy Fideszu złożyli Mi Hazank oczywistą ofertę koalicji. Stawka w wyborach parlamentarnych 12 kwietnia jest ogromna. Będzie to również referendum w sprawie tego, czy nasz kraj pozostanie członkiem Unii Europejskiej, czy też Fidesz i Mi Hazank na stałe zamienią Węgry w marionetkowe państwo Rosji - stwierdził Magyar.

W wywiadzie udzielonym w marcu portalowi Partizan lider Mi Hazank Laszlo Toroczkai przyznał, że „w przypadku impasu po wyborach jego partia będzie negocjować zarówno z Fideszem, jak i Tiszą”. Polityk wyszedł też wówczas z propozycją utworzenie gabinetu ekspertów, na którego czele nie stanąłby ani Orban, ani Magyar. We wtorkowej rozmowie z portalem Telex podkreślił z kolei, że Mi Hazank nie wejdzie po wyborach w żadną koalicję, ale „będzie myśleć o tym, jak w inny sposób narzucić swoją wolę parlamentowi”.

Wakacje na giełdzie

W opublikowanym w środę wywiadzie dla dziennika „Nepszava” Toroczkai zarzucił obu partiom próby odebrania jego ugrupowaniu wyborców. „Nie sądzę, żeby TISZA była lepsza od Fideszu, ale gdybyśmy byli zadowoleni z partii Orbana, nie założylibyśmy swojej” - zaznaczył przewodniczący Mi Hazank. Dodał, że jego partia może w kwietniu zdobyć nawet 10 proc. poparcia.

Większość sondaży - zarówno niezależnych, jak i ośrodków związanych z rządem - przewiduje, że do nowego parlamentu Węgier wejdą: Fidesz, TISZA i Mi Hazank. Poparcie dla ostatniej z tych partii wynosi w badaniach 6-8 proc. W większości niezależnych sondaży TISZA uzyskuje nad Fideszem przewagę kilku lub kilkunastu punktów procentowych. Badania ośrodków bliskich władzy wskazują natomiast na kilkuprocentową przewagę ugrupowania premiera Orbana.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
techniki-manipulacji
Węgry wychodzą z UE i nagle zacząłem kibicować tej małej partii.

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki