W wydanym rozporządzeniu przedłużymy zamknięcie szkół do 26 czerwca, czyli końca roku szkolnego - powiedział w czwartek wiceminister edukacji, poinformowała PAP.
[Aktualizacja 14:58 Polska Agencja Prasowa, będąca źródłem informacji, przed 15 nadała depeszę anulującą wcześniejsze doniesienia]
Ograniczenie funkcjonowania szkół będzie obowiązywało do 26 czerwca, czyli końca roku szkolnego - powiedział w czwartek portalowi WP.pl wiceminister edukacji Maciej Kopeć.
Gdyby czytać to, co zostało powiedziane, to wynika z tego jasno, że do końca zajęć, czyli do 26 czerwca, nie ma takich decyzji, aby uruchomić prace pozostałych klas szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych" - powiedział.

"To rozporządzenie, które zostanie wydane, ono będzie mówiło o przedłużeniu ograniczenia funkcjonowania szkół do 26 czerwca, czyli do końca zajęć dydaktycznych" - dodał.
W przygotowywanym rozporządzeniu będzie mowa o przedłużeniu terminu ograniczonego funkcjonowania szkół do 7 czerwca - poinformowała PAP rzecznik MEN Anna Ostrowska.
"Obecnie szkoły funkcjonują w ograniczonym zakresie. Do 24 maja br. zawieszone są zajęcia stacjonarne w szkołach. Uczniowie mają zajęcia z wykorzystania metod i technik kształcenia na odległość. W przygotowywanym rozporządzeniu będzie mowa o przedłużeniu terminu ograniczonego funkcjonowania szkół do 7 czerwca" - wyjaśniła.
Dodała, że od 18 maja będą umożliwione zajęcia opiekuńczo-wychowawcze z elementami zajęć dydaktycznych dla dzieci z klas I- III szkoły podstawowej, a od 25 maja – konsultacje dla uczniów klas 8 i maturzystów. Natomiast od 1 czerwca uruchomione będą konsultacje dla uczniów z pozostałych klas szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
"Na chwilę obecną nie ma jeszcze decyzji, czy uczniowie będą się uczyli na odległość czy wrócą do nauki stacjonarnej w szkołach po 7 czerwca. Nie jeszcze także decyzji, w jaki sposób będzie wyglądała nauka od 8 do 26 czerwca br. Dalsze uruchomienie szkół i placówek oświatowych będzie uzależnione od sytuacji epidemicznej i wytycznych Ministra Zdrowia oraz GIS" - zaznaczyła Ostrowska.
Poprzednią decyzją MEN szkoły miały być zamknięte do 24 maja. Nie dalej jak w poniedziałek minister edukacji zapowiadał, że decyzje ws. ewentualnego powrotu do nauczania w szkołach będą podejmowane dopiero za 2-3 tygodnie.
Od 25 maja zostaną uruchomione w klasach 1-3 szkół podstawowych zajęcia opiekuńczo-dydaktyczne oraz konsultacje z nauczycielami dla maturzystów i 8-klasistów, którzy przygotowują się do egzaminów - poinformował w środę premier Mateusz Morawiecki.
Od 18 maja będą możliwe zajęcia praktyczne m.in. w szkołach policealnych, branżowych, technikach oraz zajęcia pozaszkolne np. w domach kultury - mówił w środę minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.
Przedszkola i żłobki dostały zgodę na uruchomienie placówek już 6 maja. Minister Szumowski zaznaczał, że nie jest to ich obowiązek, ale opcja. W praktyce wiele placówek wciąż pozostaje zamkniętych.
PAP/BPL/KWS




























































