REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

SONDAŻZełenski przegrałby z Załużnym... i nie tylko z nim. Zdecydowałaby II tura

2026-08-07 09:34
publikacja
2026-08-07 09:34
Dodaj Bankier.pl w Google

W drugiej turze ewentualnych wyborów prezydenckich w Ukrainie obecny szef państwa Wołodymyr Zełenski przegrałby z szefem swojej kancelarii Kyryło Budanowem, ambasadorem w Wielkiej Brytanii Wałerijem Załużnym i byłym ministrem obrony Mychajło Fedorowem - wynika z sondażu ukraińskiej pracowni Socis.

Zełenski przegrałby z Załużnym... i nie tylko z nim. Zdecydowałaby II tura
Zełenski przegrałby z Załużnym... i nie tylko z nim. Zdecydowałaby II tura
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

W pierwsze turze wyborów Zełenski miałby niewielką przewagę nad Załużnym, byłym naczelnym dowódcą ukraińskiej armii; zdobyliby oni odpowiednio 22,3 oraz 21,4 procent poparcia. Na trzecim miejscu znalazłby się Fedorow z wynikiem 13,1 procent głosów wśród osób zdecydowanych i deklarujących głosowanie w wyborach.

W drugiej turze Załużny uzyskałby już 66,2 procent głosów wobec 33,8 procent dla Zełenskiego. Były szef wywiadu wojskowego HUR, a dziś szef Biura Prezydenckiego Budanow otrzymałby w drugiej turze 60,3 procent poparcia, podczas gdy Zełenski dostałby 39,7 procent. Fedorow w tym przypadku także wygrałby z Zełenskim z przewagą 63,8 wobec 36,2 procent dla Zełenskiego.

To wyniki sondażu, przeprowadzonego na przełomie lipca i sierpnia przez ukraińskie Centrum Badań Socjologicznych Socis.

Zgodnie z normami konstytucyjnymi, wybory parlamentarne w Ukrainie powinny odbyć się w 2023 r., a prezydenckie – w 2024 r. Jednak wobec trwającej wojny i obowiązującego przez cały czas, od lutego 2022 r., stanu wojennego, ich przeprowadzenie nie jest możliwe - zarówno z przyczyn prawnych (zgodnie z zapisami ukraińskiej konstytucji, wybory mogą odbyć się najwcześniej 90 dni po zakończeniu stanu wojennego), jak i organizacyjnych.

Wakacje na giełdzie

Sondaż przeprowadzony przez Centrum Badań Socjologicznych Socis pokazał także m.in., że zdaniem 60 procent respondentów wybory należy przeprowadzić od razu po ogłoszeniu czasowego wstrzymania działań bojowych i zakończeniu stanu wojennego. Według ponad 25 procent badanych w takiej sytuacji z wyborami należałoby jeszcze poczekać jakiś czas.

Pracownia Socis przeprowadziła swój sondaż na grupie 2000 respondentów na terenach kontrolowanych przez władze w Kijowie. Nie uczestniczyli w nim mieszkańcy okupowanego Krymu, zajętej przez Rosjan części obwodów ługańskiego i donieckiego oraz obszarów objętych działaniami wojennymi. (PAP)

jjk/ adj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
tmp
Biorąc pod uwagę jak on odlatuje ostatnio to nie zdziwiłbym się jakby przegrał nawet z pustym kwadratem.

Szczesliwie tam wybierają ludzie a nie elita. To jeszcze daje nadzieję w tym kraju.
samsza
Sondaż to nie wybory. I niech rządzą się sami. Mogą wybrać kogo chcą.
inwestor.pl
Komik ma poparcie jak Morawiecki.

Powiązane: Polityka na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki