W tym roku Krajowa Administracja Skarbowa wydała 64,3 tys. decyzji przyznających ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych w związku z Covid-19; odroczono płatności na kwotę ok. 5,15 mld zł - poinformowała PAP szefowa KAS Magdalena Rzeczkowska.


Wiceminister w resorcie finansów pytana była m.in. o nowe zadania KAS w związku z pandemią.
"W związku z pandemią przede wszystkim pomagamy przedsiębiorcom. W ramach różnych rozwiązań w tzw. tarczach antykryzysowych przeorientowaliśmy swoje działania w kierunku wsparcia firm, zapewnienia im płynności finansowej, a w konsekwencji ochrony miejsc pracy" - powiedziała szefowa KAS.
Zwróciła uwagę na ulgi, z których podatnicy mogą korzystać na podstawie Ordynacji podatkowej - chodzi o rozłożenie płatności na raty, czy umorzenie należności podatkowych.
"W tym roku wydaliśmy już 64,3 tysiąca decyzji przyznających ulgi w spłacie zobowiązań. To przypadki, w których wniosek o ulgę był uzasadniony okolicznościami związanymi z epidemią Covid-19. Imponująca jest kwota odroczonych zobowiązań - ok. 5,15 miliardów złotych" - powiedziała.

Wyjaśniła, że KAS przyznawała ulgi czekając, aż Komisja Europejska wyda zgodę na program pomocowy Polskie Środki Antykryzysowe Covid-19, dotyczący udzielania ulg w spłacie zobowiązań podatkowych. Zanim program został zatwierdzony decyzje musiały się mieścić w ramach limitów dotyczących pomocy publicznej (pomoc de minimis). Pomoc z programu nie jest objęta limitem, może być udzielana do 30 czerwca 2021 r., a termin spłaty odroczonych czy rozłożonych na raty płatności nie może być późniejszy niż 31 grudnia 2022 r.
W przypadku wniosków, które nie stanowią pomocy publicznej lub stanowią pomoc de minimis, ulgi są przyznawane na dotychczasowych zasadach.
"Zniesiona została opłata prolongacyjna, którą należy zapłacić w przypadku przyznania ulgi w spłacie zobowiązań, będąca swego rodzaju rekompensatą za przesunięcie terminu płatności należności" - dodała.
Wiceminister przyznała, że fiskus ma też możliwość umorzenia podatku, ale uzyskanie decyzji w tym zakresie jest znacznie trudniejsze. "Takie przypadki też były, ale w zdecydowanie mniejszej skali" - poinformowała szefowa KAS. (PAP)
Autor: Marcin Musiał
mmu/ je/






























































