REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szef MSWiA: To nie rolnicy, tylko prowokatorzy zaatakowali polską policję

2024-03-06 18:29
publikacja
2024-03-06 18:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Szef MSWiA Marcin Kierwiński powiedział w środę w Sejmie, że rolnicy przyjechali do Warszawy, żeby protestować w sposób pokojowy. Zastrzegł, że wśród protestujących znaleźli się prowokatorzy, którzy zaatakowali policję i w tej sytuacji, policjanci musieli zareagować.

Szef MSWiA: To nie rolnicy, tylko prowokatorzy zaatakowali polską policję
Szef MSWiA: To nie rolnicy, tylko prowokatorzy zaatakowali polską policję
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

W środę w Warszawie odbyła się manifestacja rolników, w której brali udział również m.in. przedstawiciele Solidarności oraz leśnicy. W okolicach Sejmu doszło do starcia policji z protestującymi. Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, rannych zostało kilku policjantów. Zatrzymano kilkanaście osób.

Do sprawy odnieśli się w środę w Sejmie posłowie opozycji. Zdaniem posła Michała Wójcika (PiS) podobnej sytuacji nie było w Polsce od kilkudziesięciu lat. "Rolnicy przyjeżdżali i na rolników nikt nie podniósł nigdy ręki. A wy podnieśliście jako rząd. Dlaczego pan wydał polecenie zaatakowania rolników?" - pytał. Według współprzewodniczącego Konfederacji Sławomira Mentzena, policja zaatakowała rolników "niczym nie sprowokowana".

fot. Jacek Szydłowski / FORUM

W odpowiedzi na zarzuty Marcin Kierwiński przypomniał, że posłowie PiS w okresie swoich rządów często powtarzali hasło: "Murem za polskim mundurem". "Kochaliście to powiedzenie, panie prezesie Kaczyński, panie ministrze Błaszczak" - zauważył.

Zdaniem szefa MSWiA, to nie rolnicy, ale "banda prowokatorów" rzucała kostkami brukowymi w polskich policjantów. "A wy atakujecie polską policję. Gdzie macie przyzwoitość?" - pytał.

Wakacje na giełdzie

Podkreślił, że policjanci od kilkunastu dni zapewniają bezpieczeństwo protestującym rolnikom. "Robią to w sposób profesjonalny, spokojny (...). Czy wam naprawdę nie jest wstyd atakować policjantów, w kierunku których rzucane są kostki brukowe? Czy nie widzieliście tych obrazów? Wstydźcie się tego. To waszą nieodpowiedzialną retoryką doprowadziliście do tych aktów przemocy" - mówił.

Według Kierwińskiego, rolnicy przyjechali do Warszawy po to, żeby protestować w sposób pokojowy. "Niestety, byli także bandyci, którzy atakowali polską policję. W takiej sytuacji polska policja będzie reagować i zawsze w takiej sytuacji polska policja będzie bronić polskich obywateli, niezależnie od tego, jak bardzo będziecie krzyczeć" - zastrzegł.(PAP)

Autor: Iwona Żurek

iżu/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
zlomufka
Synuś oficera PRL, ZOMOwca miałby rację, gdyby nie nagrania świadków jak POZOMO rzuca kamieniami w rolników. Wróciły czasy kiedy na Marszu Niepodległości palili budki pod Rosyjską Ambasadą i łamali kości Polakom pałkami teleskopowymi.
sajetan
POstKOmuna i jej STALINOWSKIE BANDYCKIE metody ! Reaktywacja ZOMO - czarzasty może być dumny ze swojego wkładu ideolo do KOALICJI tuska !
harrytracz
Tutaj Ci odkopałem przykłady procedury: 4:45 / 5:37 / 6:22 / 6:55

https://youtu.be/Qrtx7F-i0O4?si=cY5f8f1ssPisRqC4&t=286

manfred-weber
Rudy jak zwykle schował się do budy......ale niedługo się POkaże i bedzie dalej dla nas pajacował...POśmiewisko:):):)
eugeniuszt
Powróćmy jak za dawnych lat 13 grudnia. Brawo Tusk Po. ZOMO dobrze pracuje.
inwestor.pl
Wśród prowokatorów widziałem dziwnego człowieka w garniturze. Koledzy zwracali się do niego per Sławomir. Nikt z rolników nie widział go nigdy na polu.
stain
Może i wie co mówi. Pamiętamy przecież prowokacje na Marszu Niepodległości, włącznie ze spaleniem budki pod ruską ambasadą na zlecenie Sienkiewicza (jak opowiadał Wojtunik Bieńkowskiej - ale jaja, ale jaja). Czyżby historia się powtarzała?
grab
Prowokatorzy opłacani przez PiS lub ich zwolenników.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
harrytracz
Identycznie było podczas protestów przedsiębiorców w czasie pandemii. Zawsze chwytają jedną osobę spoza tłumu. Pewnie dla statystyk że kogoś zatrzymali, wylegitymowali i ukarali. Tłumu do suki nie wcisną, ale pojedynczą osobę już tak. To jest pewnie ich zakichana procedura, którą muszą wykonywać bo jakiś dowódca dba o statystyki.Identycznie było podczas protestów przedsiębiorców w czasie pandemii. Zawsze chwytają jedną osobę spoza tłumu. Pewnie dla statystyk że kogoś zatrzymali, wylegitymowali i ukarali. Tłumu do suki nie wcisną, ale pojedynczą osobę już tak. To jest pewnie ich zakichana procedura, którą muszą wykonywać bo jakiś dowódca dba o statystyki. W tym momencie to nie działa, bo na filmie widać jak to wygląda. Skoro chcą zakończyć protesty to niech odrzucą zielony ład, szarpanie się z protestującymi i psucie (i tak zepsutego) wizerunku mundurówki tylko pogarsza sytuację.

Powiązane: Protesty rolników

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki