Prezydent USA Donald Trump powiedział w wyemitowanym w piątek wywiadzie, że zgodziłby się na budowę przez chińskie firmy farbryk samochodowych w USA. Zaprzeczył jednak, że zgodzi się na import chińskich aut.


- Gdyby Chiny chciały wejść i otworzyć fabrykę, żeby tu produkować swoje samochody, nie miałbym nic przeciwko – powiedział Trump w wyemitowanym w piątek wywiadzie dla Fox News
- Japonia to robi, ale zatrudnia naszych ludzi. Najważniejsze jest to, że zatrudniają naszych ludzi – powiedział.
Trump jednocześnie zdementował powtarzane przez Demokratów pogłoski, mówiące o tym, że zamierza wpuścić na amerykański rynek chińskie samochody w ramach szerszego układu z Chinami. Prezydent stwierdził, że to „całkowicie zmyślona plotka” i nic nawet o tym nie słyszał.
Politycy - zwłaszcza z Michigan, gdzie znajduje się centrum przemysłu motoryzacyjnego ostrzegają, że wejście chińskich aut na rynek zniszczyłby krajowe firmy. Trump zgodził się z tą oceną, dodając, że z tego powodu cierpią m.in. niemieckie firmy jak Mercedes.

Obecnie samochody z Chin nie są sprzedawane w Stanach Zjednoczonych. Dopuścił je natomiast Meksyk - w kraju powstaną też fabryki chińskich aut - a podobny ruch w tym roku wykonała Kanada, w obliczu sporu ze Stanami Zjednoczonymi.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ sp/



























































