Włoski wicepremier, szef MSZ Antonio Tajani wyraził w środę opinię, że ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski powinien zaangażować w inicjatywy na rzecz pokoju w Ukrainie także Włochy i Polskę, a nie tylko - jak dodał - Francję i Niemcy. Zapewnił, że Rzym będzie dalej pomagać Ukrainie w obronie.


Tajani składający wizytę w Sao Paolo w Brazylii powiedział dziennikarzom: - Potrzebujemy, aby doszło do sprawiedliwego pokoju. Będziemy nadal pomagać Ukrainie w obronie, bez wysyłania naszych żołnierzy. Europa może zrobić wiele, ale uważam, że również Zełenski nie powinien patrzeć na poszczególne państwa europejskie, ale na wszystkie kraje Unii Europejskiej.
Minister spraw zagranicznych Włoch podkreślił, że „nie są potrzebne inicjatywy w grupkach”.
Mówię Zełenskiemu; udzielam mu rady jako przyjaciel Ukrainy: dobrze byłoby zaangażować nie tylko Francję i Niemcy, ale także Włochy i Polskę - stwierdził Tajani, cytowany przez agencję ANSA.
W opublikowanym w środę wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Stampa” prezydent Zełenski podkreślił: - „Wraz z Europejczykami będziemy kontynuować negocjacje, które powinny doprowadzić do sprawiedliwych i trwałych rezultatów, ale do tego czasu potrzebujemy amerykańskich pakietów wsparcia dla obrony przeciwrakietowej.
Ukraiński przywódca dodał, że „Europa musi być przy stole negocjacyjnym”. „To nie tylko kwestia pomocy, pieniędzy czy broni. Tu chodzi o rzeczywiste bezpieczeństwo” - podkreślił. (PAP)

sw/ mal/



























































