Z inicjatywy Polski w czwartek w Luksemburgu doszło do narady ministrów 13 państw UE ws. systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS - przekazało PAP źródło unijne. Chodziło o skoordynowanie stanowisk przed zaproponowaniem reformy tego systemu przez Komisję Europejską, co ma nastąpić w połowie lipca.


W naradzie wzięli udział ministrowie z 13 krajów UE. Były to: Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Grecja, Malta, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Węgry i Włochy.
Do spotkania doszło na marginesie posiedzenia unijnych ministrów odpowiedzialnych za środowisko. Polskę reprezentował wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Reforma ETS będzie także tematem rozmowy Bolesty z komisarzem ds. klimatu Wopke Hoekstrą w czwartek w Luksemburgu.
Wiceminister klimatu powiedział dziennikarzom, że jest to ostatni moment na wzmocnienie „szczepionki” przeciwko ETS zanim KE zaproponuje zmiany w tym systemie. Zapowiedział, że będzie próbować przekonać Hoekstrę do kilku polskich priorytetów. - Ale dzisiaj spotkam się też z innymi państwami członkowskimi. Mam więc nadzieję, że będziemy mieli silniejszą pozycję więcej niż jednego kraju - podkreślił.
Polsce zależy na wzmocnieniu po 2030 r. Funduszu Modernizacyjnego, który wspiera inwestycje w zeroemisyjne rozwiązania w krajach o niższych dochodach. Obecnie korzysta z niego 13 państw członkowskich, w tym Polska. Szacuje się, że w latach 2021–30 nasz kraj otrzyma z tego funduszu około 14 mld euro (60 mld zł). Jego przyszłość po 2030 r. ma zostać określona w ramach reformy, którą KE zaprezentuje 15 lipca.

Polska domaga się także pogłębionej reformy dotyczącej przydziału darmowych uprawnień do emisji, z których korzystają przemysły energochłonne. Zgodnie z obecnym prawem darmowe uprawnienia mają być systematycznie redukowane, co ma mobilizować przemysł do przechodzenia na mniej emisyjne rozwiązania. Kraje przeciwne redukowaniu liczby uprawnień podnoszą jednak, że przemysł napotyka na barierę technologiczną, ponieważ rozwiązania bezemisyjne w niektórych dziedzinach po prostu nie istnieją.
Chcąc wymusić na KE korzystne dla Polski zmiany w zakresie darmowych uprawnień, Warszawa zabiegała o to, by postulat w tej sprawie zapisać we wnioskach z ostatniego szczytu UE z 18 i 19 czerwca. Ma to być gwarancja, że KE zaprezentuje 15 lipca pożądane zmiany.
Zgodnie z polskim postulatem przywódcy państw członkowskich wezwali we wnioskach ze szczytu KE do tego, by sprawę darmowych uprawnień dla przemysłu uregulowała nie w noweli dyrektywy o ETS, ale w osobnym akcie prawnym. Ma to zapewnić szybszy przebieg reformy.
We wnioskach ze szczytu znalazło się także odniesienie do listu przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen z marca br., w którym szefowa Komisji zobowiązała się do tego, że w ramach reformy ETS zostanie określona bardziej realistyczna ścieżka dekarbonizacji po 2030 r. Zapowiedziała, że tzw. benchmarki, a więc wskaźniki, na podstawie których ustalana jest liczba darmowych uprawnień do emisji CO2, będą uwzględniać obawy przemysłu.
- Utrzymywaliśmy bardzo wyraźne stanowisko razem z innymi państw członkowskimi, aby przekonać Komisję do przyspieszenia prac nad benchmarkami. I będziemy pilnować tej obietnicy - zapowiedział w czwartek Bolesta.
Przypomniał, że Polsce zależy także na Investment Booster - funduszu o wartości 30 mld euro na wsparcie inwestycji w projekty dekarbonizacyjne, który szefowa KE zapowiedziała w marcu br. Według von der Leyen fundusz ma zostać sfinansowany ze sprzedaży 400 mln uprawnień z obecnej rezerwy systemu handlu emisjami.
Jak zaznaczył wiceminister klimatu, Polska chce też dalszych zmian w rezerwie stabilności rynkowej MSR. - Chcemy przekształcenia jej w prawdziwy mechanizm kontroli cen - powiedział Bolesta.
KE wyszła z propozycją zmiany w MSR w kwietniu br., ale reforma ta została uznana jedynie za krok do przodu.
Polska oczekuje więc, że w ramach dalszych zmian MSR (rezerwy stabilności rynkowej) uwzględnione zostaną rozwiązania, które: zapewnią większą pewność planowania dla przemysłu, ustabilizują ceny uprawnień i ograniczą nadmierną zmienność, zwiększą elastyczność MSR jako narzędzia reagującego na gwałtowne zaburzenia rynkowe, a także pozwolą lepiej chronić konkurencyjność europejskiego przemysłu energochłonnego. (PAP)
mce/ rtt/ amac/


























































