REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Susza zmniejszy zbiory jabłek

    2015-09-26 03:22
    publikacja
    2015-09-26 03:22

    Tegoroczna susza wpłynie na trwające zbiory jabłek - zapowiadają sadownicy. Według wstępnych szacunków, w porównaniu do ubiegłorocznego sezonu, owoców może być mniej nawet o pół miliona ton. Do tego będą one gorszej jakości.

    fot. STANISLAW KOWALCZUK / / EastNews

    Problemy mogą występować szczególnie w sadach nie posiadających systemu nawadniania. A takich w kraju jest większość - zauważa wiceprezes Agencji Rynku Rolnego Lucjan Zwolak. Wskazuje, że owoce z takich miejsc mogą być mniejsze i mniej estetyczne - a to bardzo istotny element przy kontraktowaniu ich na eksport. Szczególnie zwracają na to nowe, wymagające rynki Bliskiego Wschodu.

    Przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych Marian Sikora liczy, że mniej jabłek oznaczać będzie wyższe ceny. Argumentuje, że owocami coraz mocniej interesują się przetwórnie oraz konsumenci krajowi. Przypomina, że embargo rosyjskie nie tylko pomogło nabyć nowych kontrahentów, ale również znacznie zwiększyć spożycie w Polsce. Dlatego firmy przetwarzające owoce oczekują stałych dostaw.

    Tegoroczne zbiory prawdopodobnie nie przekroczą trzech milionów ton. Polska jest jednak największym producentem i eksporterem jabłek w Unii Europejskiej.

    Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) / Michał Fedusio/sk

    Źródło:IAR
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (3)

    dodaj komentarz
    ~spostrzegawczy
    Jakby był urodzaj to też byłby problem , niskie ceny , nadprodukcja , szlaban na rosyjski rynek...
    ~Dżejms
    Nawadnianie to nie jest taka prosta sprawa - trzeba mieć ujęcie wody które da dziesiątki tysięcy litrów przez noc na 1 ha. Podkreślam - na każdy 1 hektar. Do tego koszty instalacji no i tego ujęcia - wiercenie studni, pompy, podciągnięcie zasilania. No i jeszcze opłaty za korzystanie z wody.
    ~WM
    A po co w ogóle to robić? Znacznie prościej i taniej jest żądać od państwa dopłat i wyrównań za rzekomo poniesione straty.

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki