REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Stuletni dług „bananowej” firmy

    Krzysztof Kolany2015-06-03 11:39główny analityk Bankier.pl
    publikacja
    2015-06-03 11:39

    Wstrząśnięty gigantyczną aferą korupcyjną i spadkiem cen ropy brazylijski koncern naftowy Petrobras wyemitował stuletnie obligacje za 2,5 mld USD. To nie błąd: na rynku znaleźli się inwestorzy gotowi udzielić dożywotniej pożyczki państwowej firmie z „bananowego” kraju.

    Stuletni dług „bananowej” firmy
    Stuletni dług „bananowej” firmy
    fot. iStockphoto / /  iStockphoto

    1 czerwca należący do państwa Petróleo Brasileiro S.A. poinformował o przeprowadzeniu emisji obligacji zapadających 5 czerwca 2115 roku. Papiery denominowane są w dolarach amerykańskich i mają przynosić stałe odsetki w wysokości 6,85% rocznie. Cena emisyjna wyniosła 81,07 centów za dolara wartości nominalnej. Księgę popytu budowały największe tuzy globalnej bankowości: Deutsche Bank Securities oraz J .P. Morgan Securities.

    fot. REUTERS/Nacho Doce / / FORUM

    Przy tych parametrach rentowność obligacji Petrobrasu wyniosła 8,45%. Bardzo dużo jak na obecne standardy niemal zerowych lub wręcz ujemnych stóp procentowych w Europie. Ale przecież jeszcze 4 lata temu 30-letnie obligacje Stanów Zjednoczonych płaciły ponad 4,5%. Do niedawna przywilej emisji stuletnich obligacji zarezerwowany był dla elitarnej grupy najbardziej wiarygodnych przedsiębiorstw. Na tej krótkiej liście figuruje zaledwie kilkadziesiąt firm, głównie ze Stanów Zjednoczonych. Są tam m.in. Walt Disney, Coca-Cola czy IBM. Były to jednak „rzadkie okazy”, emitowane głównie w latach 90-tych XX wieku.

    W emisji „stulatek” Petrobrasu nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie wyjątkowo wątpliwa kondycja finansowa i reputacja samego koncernu. Naftowy koncern przez lata był traktowany jak bankomat przez skorumpowaną brazylijską klasę polityczną. Pod koniec kwietnia firma poinformowała, że same łapówki kosztował ją 6,2 mld reali (ok. 2 mld USD). Dodatkowo Petrobras spisał na straty aktywa wyceniane wcześniej na 44,6 mld reali (14,2 mld USD). W efekcie ostatni kwartał 2014 roku spółka zakończyła rekordową stratą 26,6 mld reali, czyli 8,5 mld dolarów.

    Inwestycyjna desperacja

    Kondycję brazylijskiego potentata naftowego najlepiej oddają notowania jego akcji.  Kurs Petrobrasu od listopada 2009 roku znajduje się w wyraźnym trendzie spadkowym. Przez ten czas wartość spółki zmalała o 83% i tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy obniżyła się o 35%.

    Takiej firmie ktoś zdecydował się pożyczyć 2,5 miliarda dolarów w zamian za umiarkowanie wysokie odsetki i obietnicę zwrotu pieniędzy za sto lat. Dodajmy przy tym, że przez ostatnie stulecie siła nabywcza dolara amerykańskiego według oficjalnych (czytaj: zaniżonych) danych spadła 23-krotnie!  Dzisiejsze sto dolarów ma siłę nabywczą 4,27 USD z roku 1915. Przy takiej perspektywie zwrot samego nominału nie ma już nawet specjalnego znaczenia.

    Nawet pominąwszy kwestię oczekiwanej inflacji, zakup 100-letnich obligacji jakiejkolwiek brazylijskiej firmy jawi się jako inwestycyjna desperacja. Brazylia przeżywa kryzys gospodarczy: PKB kurczy się od rozpoczęcia ubiegłorocznego Mundialu, inflacja przekroczyła 8%, stopy procentowe osiągnęły 13,25%, a przez ostatnie 4 lata brazylijski real stracił ponad połowę wartości wobec dolara. Kraj pogrążony jest w kryzysie politycznym, targają nim afery korupcyjne, a rating kredytowy balansuje dwa stopnie powyżej statusu „śmieciowego”.

    Przy założeniu, że inwestor będzie w stanie reinwestować otrzymywane odsetki po równie wysokiej stopie procentowej (co jest raczej wątpliwe), zainwestowany kapitał „spłaci się” w nieco ponad 10 lat. Zakładając że odsetki możemy ulokować na 3,75% (to docelowa stopa funduszy federalnych w „dłuższym terminie” według FOMC), nominalny kapitał odzyskamy po 12 latach. Bez reinwestycji na zwrot zainwestowanych pieniędzy musielibyśmy poczekać 15 lat.

    Nabywca obligacji Petrobrasu zakłada, że: 1) firma nie zbankrutuje przynajmniej przez następne kilkanaście lat, 2) że inflacja pozostanie niska, 3) że rząd Brazylii nie zmieni warunków gry, np. wprowadzając kontrole kapitałowe lub konwertując dolarowy dług na zobowiązania denominowane w brazylijskiej walucie.

    W takich okolicznościach jedyną sensowną strategią posiadacza stuletnich obligacji Petrobrasu jest spekulacja na to, że umrze zanim koncern zbankrutuje. Taka motywacja obrazuje skalę desperacji inwestorów, którzy poszukując dodatnich rentowności w świecie zerowych stóp procentowych gotowi są już na każde ryzyko. Takie sytuacje do tej pory zawsze kończyły się kryzysem finansowym.

    Źródło:
    Krzysztof Kolany
    Krzysztof Kolany
    główny analityk Bankier.pl

    Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (10)

    dodaj komentarz
    ~Ciekawy
    Ciekawe ile kosztuje CDS na coś takiego.
    ~plazowicz
    Prośba do autora o rozwinięcie tematu innych 100-letnich obligcji. To cholernie ciekawe.
    ~Coroner
    Wpis powtarzam aby do jak największego kręgu młodych dotarł: Ten papierowy cyrk walutowy już trwa za długo. Od 15 sierpnia 1971. kiedy to Prezydent Nixon jednostronnie zlikwidował zewnętrzną wymienność dolara na złoto, zaznaczając że to tylko tymczasowo. Niestety po 44 latach drukowania bez opamiętania światowy system został ostatecznie Wpis powtarzam aby do jak największego kręgu młodych dotarł: Ten papierowy cyrk walutowy już trwa za długo. Od 15 sierpnia 1971. kiedy to Prezydent Nixon jednostronnie zlikwidował zewnętrzną wymienność dolara na złoto, zaznaczając że to tylko tymczasowo. Niestety po 44 latach drukowania bez opamiętania światowy system został ostatecznie dorżnięty. Średni okres trwania papierowych cyrków „cykli” to 38 lat.
    Od tego czasu wyrosły pokolenia pod tym cyrkowym namiotem nie zdając sobie sprawy że prawdziwy finansowy świat zupełne inne ma wartości i oblicze. Niestety ale czeka nas wszystkich nagła terapia szokowa. Obawiam się że tym razem zakończy się to 3WŚ.
    ~Misza
    Nie sadze by byli to desperaci. Oni poprostu sa o krok do przodu i wiedza, ze inflacja i stopy procentowe na swiecie beda utrzymywane na niskim poziomie przez minimu nastepnych 15-20 lat. Deutsche Bank Securities oraz J .P. Morgan wiedza bardzo dobrze co bedzie sie dzialo z polityka monetarna i w jakim kierunku bedzie zmierzac..
    ~rtty
    8,45% rocznie! a te odsetki będą wypłacane co roku?, bo jeżeli tak to po 12 latach (doliczając inflację to gdzieś po ok 15 latach) inwestycja w te papiery by się zwróciła z samych odsetek,
    ~MK
    To dość łatwo wyjaśnić. Można z pewnym prawdopodobieństwem przyjąć, że przez najbliższe kilka lat firma będzie istnieć. Dzięki temu przez te kilka lat będą dobre stopy zwrotu, a dzięki temu premie dla zarządzających. Jak się za kilka lat nie uda (firma przestanie płacić odsetki), to najwyżej nie będzie premii, ale straci i tak ktoś To dość łatwo wyjaśnić. Można z pewnym prawdopodobieństwem przyjąć, że przez najbliższe kilka lat firma będzie istnieć. Dzięki temu przez te kilka lat będą dobre stopy zwrotu, a dzięki temu premie dla zarządzających. Jak się za kilka lat nie uda (firma przestanie płacić odsetki), to najwyżej nie będzie premii, ale straci i tak ktoś inny, posiadacz funduszu.

    Taki skrót zarządzania funduszami i ich sposobu myślenia.
    ~hiena
    Gdzie sa redaktorzy prowadzacy? Taki stek bzdur i polprawd powinien od razu ladowac w folderze "kosz"
    ~Coroner
    Śledze światowe źródła ekonomiczne i ta wiadomość pojawiła się jakieś trzy tygodnie temu.
    I ja ją potwierdzam.
    ~hiena odpowiada ~Coroner
    Coroner to ewidentnie znasz sie na swiatowej gospodarce jak swinia na gwiazdach, jesli czytasz taki artykul i nie potrafisz wychwycic niedopowiedzen, polprawd i przemilczen. Nie mowiac juz o ewidententnym braku zrozumienia dzialania swiatowego systemu finansowego ktory uwidacznia twierdzenie autora, jakoby kupcy obligacji "udzielali Coroner to ewidentnie znasz sie na swiatowej gospodarce jak swinia na gwiazdach, jesli czytasz taki artykul i nie potrafisz wychwycic niedopowiedzen, polprawd i przemilczen. Nie mowiac juz o ewidententnym braku zrozumienia dzialania swiatowego systemu finansowego ktory uwidacznia twierdzenie autora, jakoby kupcy obligacji "udzielali 100-letniej pozyczki"
    ~hmmmm
    Wolę zainwestować w genetycznie modyfikowane strusie składające złote jaja. badania powinny się skończyć za jakieś 120 lat.

    Powiązane: Brazylia

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki