REKLAMA

"Stop torturom na granicy". Manifestacja solidarności z uchodźcami w Warszawie

2021-10-17 14:20, akt.2021-10-17 20:22
publikacja
2021-10-17 14:20
aktualizacja
2021-10-17 20:22
"Stop torturom na granicy". Manifestacja solidarności z uchodźcami w Warszawie
"Stop torturom na granicy". Manifestacja solidarności z uchodźcami w Warszawie
/ Akcja Demokracja

W niedzielę w centrum Warszawy odbyła się manifestacja solidarności z uchodźcami pod hasłem "Stop torturom na granicy", zorganizowana przez ponad 30 grup feministycznych.

Manifestacja rozpoczęła się w niedzielę około godziny 14 na rondzie de Gaulle'a w Warszawie. Uczestnicy przyszli z transparentami, na których napisano hasło "Stop torturom na granicy". W centralnym punkcie zawieszony jest duży baner z hasłem "Przyjmę uchodźców, oddam rasistów".

"Ten marsz to przestrzeń dla wszystkich nas, które i którzy nie mają zgody na tortury, wywózki i inne skandaliczne działania polskich władz w stosunku do ludzi szukających w Polsce schronienia. Które, którzy czują gniew, rozpacz, bezradność czy oburzenie!" - napisali organizatorzy w mediach społecznościowych.

Podczas demonstracji przemawiały reprezentantki środowisk feministycznych, które opowiadały o sytuacji migrantów na granicy. W wystąpieniach krytykowały wprowadzenie stanu wyjątkowego na granicy polsko-białoruskiej oraz oskarżały rząd o pozostawienie uchodźców "na pewną śmierć". Manifestujący skandowali hasła: "Hańba" i "Stop torturom na granicy".

Tak zaczęliśmy demonstrację #Stoptorturom. Jesteśmy już pod Sejmem i zachęcamy do dołączania.

Posted by Akcja Demokracja on Sunday, October 17, 2021

W trakcie manifestacji odczytano też list jednej z inicjatorek demonstracji europosłanki Janiny Ochojskiej. "Brak mi słów, aby opisać, z jakim okrucieństwem traktowani są ci najsłabsi przez polską i białoruską straż. Apeluję do rządzących o rzecz podstawową. O poszanowanie prawa międzynarodowego, krajowego i własnych procedur" - napisała w liście Ochojska.

"Każdy, kto wyraża chęć złożenia wniosku o ochronę międzynarodową, powinien zostać przyjęty do ośrodka, a jego wniosek powinien zostać rozpatrzony" - dodała europosłanka w liście odczytanym podczas manifestacji.

Niedzielna manifestacja przeszła z ronda de Gaulle'a przez plac Trzech Krzyż, potem ulicą Wiejską pod Sejm. Następnie przeszli ulicami Piękną i Marszałkowską do Metra Centrum, gdzie po godzinie 16.20 zakończyła się demonstracja.

"Policjanci w trakcie tego zgromadzenia zapewniali bezpieczeństwo na trasie przemarszu. Zaangażowani byli między innymi policjanci wydziału ruchu drogowego KSP" - powiedział w rozmowie z PAP rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

"Było bezpiecznie" - dodał policjant.

Demonstrował także Kraków

Manifestacja rozpoczęła się pod Wieżą Ratuszową na Rynku Głównym, potem jej uczestnicy przeszli pod biuro PiS przy ul. Retoryka, gdzie kredą rysowali na chodniku domki i hasła.

"Życie kolejnych kilkuset osób, które próbują wydostać się z przygranicznych lasów, jest zagrożone. Są wśród nich małe dzieci! To uchodźcy i uchodźczynie z Iraku, Afganistanu, Syrii, Turcji i innych krajów, w których grożą im wojna, prześladowania i przemoc" – podkreślali organizatorzy manifestacji. "Życie i zdrowie tych osób to nasza odpowiedzialność" - dodali.

"Walczymy o każdą godzinę życia tych ludzi" – mówili. "Ponad podziałami i ponad poglądami mówimy, że łamane jest prawo. Każdy, kto wkroczy na terytorium naszego kraju – bez znaczenia czy jest w rowie, lesie czy na rozstaju dróg – zgodnie z konwencją genewska ma prawo poprosić o międzynarodową ochronę" – przekonywali.

Aktywiści mówili, że osoby, które pomagają uchodźcom na granicy, spotykają się z olbrzymim hejtem. Zebrani na Rynku dziękowali zaangażowanym w akcję pomocy, skandując: "dziękujemy".

Uczestnicy przyszli z transparentami: "Człowiek nie jest rzeczą", "Stop łamaniu praw człowieka", "Zburz mur w głowie, otwórz serce", "Nie ma uchodźców, są ludzie". Skandowali "Solidarność naszą bronią".

Zanim demonstranci opuścili Rynek, pojawił się na nim marsz środowisk prawicowych, którego uczestnicy modlili się i śpiewali. Przez chwilę solidaryzujący się z uchodźcami krzyczeli do nich: "Jezus Chrystus był uchodźcą" i "Gdzie jest wasze człowieczeństwo?!".

Według policji manifestacje przebiegły spokojnie, nie podjęto żadnych interwencji.

autorzy: Marta Stańczyk, Bartłomiej Figaj, Małgorzata Wosion

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz pracownika? Opublikuj pierwsze ogłoszenie o pracę już od 59,32 zł na Pracuj.pl!

Szukasz pracownika? Opublikuj pierwsze ogłoszenie o pracę już od 59,32 zł na Pracuj.pl!

Advertisement

Komentarze (17)

dodaj komentarz
sandman77
Piąta kolumna na usługach Łukaszenki.
ravauw
Organizacjr feministyczne chca wpuszczenia mlodych imigrantow, hm, brzmi jak wstep do filmu dla doroslych...
raf2004
Mogliby wpuszczać 3 imigrantki (18-30 lat) na 1 imigranta (70-90 lat).
wnr
A po co wam te maski? Czyżbyście się wstydzili pokazać wasze twarze?
grzegorzkubik
Teraz mamy trochę młodszych ludzi, którzy mało kumają i im mniej kumają tym bardziej są wrażliwi i dobrzy dla swoich potencjalnych morderców. Oczywiście ta tolerancja dla tych, którzy hołdują zasadzie śmieć gejom a feministki chcą więzić. Jednak ci ludzie z protestu tego nie wiedzą i to jest poważny problem ludzkości.Teraz mamy trochę młodszych ludzi, którzy mało kumają i im mniej kumają tym bardziej są wrażliwi i dobrzy dla swoich potencjalnych morderców. Oczywiście ta tolerancja dla tych, którzy hołdują zasadzie śmieć gejom a feministki chcą więzić. Jednak ci ludzie z protestu tego nie wiedzą i to jest poważny problem ludzkości. Ciemna lewicowa gawiedź.
wrecker
Grzesiu mieszasz bimber z dopalaczami i wchodzisz na wyższe obroty w rozmyślaniu. Trzeba dać ciapatym jedzenie i leki ale nie wpuszczać na teren UE i jest po temacie. Gadanie, że to potencjalni mordercy to paranoja, to raczej jelenie, którzy dali się nabrać, że jak zapłacą to dostaną się do Unii a czeka ich życie w Grzesiu mieszasz bimber z dopalaczami i wchodzisz na wyższe obroty w rozmyślaniu. Trzeba dać ciapatym jedzenie i leki ale nie wpuszczać na teren UE i jest po temacie. Gadanie, że to potencjalni mordercy to paranoja, to raczej jelenie, którzy dali się nabrać, że jak zapłacą to dostaną się do Unii a czeka ich życie w lesie i prawdopodobnie zejście z tego świata tej zimy
kimdzonk
a gdzie Klaudia Jachira i Franek Sterczewski ???? bez nich demonstracja na ni. Same smuty nudy i pośmiać się z kogo nie ma.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
marekpoznan
Mogą sobie indywidualnie przygarnąć radosną gromadkę uchodźców pod własny dach i utrzymywać ich przez nastęne kilkadziesiąt lat.

Powiązane: Unia zmaga się z napływem imigrantów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki