Soros Fund Management LLC zakupił w trzecim kwartale 1,32 mln udziałów w SPDR Gold Trust – czyli największym ETF-ie inwestującym w fizyczne złoto – wynika ze sprawozdania przesłanego amerykańskiej Komisji Nadzoru Giełdowego (SEC). W ten sposób pozycja funduszu Sorosa w SPDR zwiększyła się o 49% i były to jego największe zakupy kruszcu od 2010 roku.
| »Soros sprzedał swoje złoto? |
Każda akcja SPDR Gold Trust stanowi równowartość 1/10 uncji złota. To oznacza, że George Soros zakupił „kwity” na 132 tys. uncji złota o bieżącej wartości rynkowej 228,8 mln dolarów. Soros kupił metal, który w styczniu 2010 roku nazwał „ostateczną bańką spekulacyjną”. W tym samym okresie zwiększył zaangażowanie w złoto – wówczas o 36% tańsze niż obecnie.
Zakupione blisko trzy lata temu udziały w SDPR Gold Trust fundusz Sorosa sprzedał dokładnie rok później – w pierwszym kwartale 2011 roku. Szeroko wówczas komentowane „wyjście ze złota” najprawdopodobniej było jedynie zamianą jednostek ETF na akcje firm wydobywających oraz na fizyczne złoto.
| »Poradnik: jak i gdzie sensownie zainwestować w złoto |
„Postrzegamy złoto jako zabezpieczenie przed szaleństwami polityków. To dobry czas, aby ochronić swój portfel poprzez kupno aktywów materialnych takich jak złoto” – stwierdził na łamach Bloomberga Michael Mullaney z bostońskiego Fiduciary Trust. Kto wie – może Soros mający dobre koneksje z przedstawicielami władzy właśnie postanowił wzmocnić swój „fundusz emerytalny” drobną pozycją w złocie? A szerokiej publice wciąż będzie sprzedawał bajki o „ostatecznej bańce spekulacyjnej”.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl



























































