REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Stanowcza reakcja Rumunii. Myśliwiec F-16 zestrzelił drona, który wtargnął nad terytorium kraju

2026-07-24 10:56, akt.2026-07-24 12:07
publikacja
2026-07-24 10:56
aktualizacja
2026-07-24 12:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Rumunii Nicusor Dan przekazał w piątek, że myśliwiec F-16 zestrzelił tego dnia drona, który wtargnął w rumuńską przestrzeń powietrzną. Szef państwa zapewnił, że region, w którym doszło do zestrzelenia bezzałogowca, nie jest zamieszkany.

Stanowcza reakcja Rumunii. Myśliwiec F-16 zestrzelił drona, który wtargnął nad terytorium kraju
Stanowcza reakcja Rumunii. Myśliwiec F-16 zestrzelił drona, który wtargnął nad terytorium kraju
fot. Pucs Fongabe / / Shutterstock

Prezydent Rumunii zaznaczył we wpisie na platformie X, że za sterami myśliwca, który strącił drona, siedział rumuński pilot. „Obecnie zespoły z odpowiednich instytucji przeczesują teren, aby dostarczyć jak najwięcej szczegółów o tym incydencie” - poinformował.

Ministerstwo obrony Rumunii podało, że dron zestrzelono za pomocą rakiety wystrzelonej przez F-16 „nad niezamieszkanym obszarem w pobliżu miejscowości Padina w okręgu Buzau” na wschodzie kraju.

Komunikat prezydenta został opublikowany w podobnym czasie, gdy w stolicy Ukrainy, Kijowie, ogłoszono alarm powietrzny z powodu rosyjskiego ataku.

Rumuński resort obrony poinformował, że ok. godz. 9.40 (8.40 w Polsce) radary wykryły obiekt około 20 km na wschód od miejscowości Sulina, który następnie wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną. Sulina jest położona nieopodal granicy z Ukrainą.

Wakacje na giełdzie

Jak przekazał portal Digi24, Główny Inspektorat ds. Sytuacji Nadzwyczajnych rozesłał chwilę później do mieszkańców powiatów Tulcza i Braiła ostrzeżenie.

Do śledzenia obiektu wysłano dwa włoskie myśliwce Eurofighter Typhoon, służące w Rumunii w ramach misji NATO Air Policing, oraz dwa F-16 rumuńskich sił powietrznych. Jeden z nich zestrzelił bezzałogowca.

Pełniący obowiązki ministra obrony Radu-Dinel Miruta pogratulował w poście na Facebooku siłom powietrznym i zaznaczył m.in., że inwestycje w obronność przynoszą efekty.

Agencja AFP przypomniała, że wtargnięcia bezzałogowców w przestrzeń powietrzną Rumunii zdarzają się stosunkowo często, ale po raz pierwszy drona zestrzeliły rumuńskie siły powietrzne. W 2025 roku w Rumunii przyjęto prawo, które tworzy ramy prawne dla zestrzeliwania i przejmowania bezzałogowców. Jak zauważyła AFP, przepisy te zostały po raz pierwszy zastosowane w piątek.

Rumunia i Unia Europejska obarczają odpowiedzialnością za wtargnięcia dronów Rosję, która prowadzi wojnę napastniczą z Ukrainą.

Do jednego z najpoważniejszych incydentów tego typu w Rumunii doszło w nocy z 28 na 29 maja, kiedy dron przenoszący ładunek wybuchowy runął na dom mieszkalny w miejscowości Galati przy granicy z Ukrainą. Dwie osoby zostały wówczas ranne.(PAP)

awm/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
ekwador15
gdzie jest memcen aby podzielic się swoją wiedzą o wojskowości że drogimi rakietami z f16 nie nalezy strzelac do dronow
po_co
Wojna wbrew wszelkim romantycznym wyobrażeniom polega w dużej mierze na pokonaniu przeciwnika ekonomicznie.
Nic złego, że tego nie rozumiesz ale jednocześnie nie jest to też obszar którym powinieneś sobie przesadnie zakrzątać głowę.

Sprawa nie dotyczy wyłącznie tego, że Polska czy Rumunia wykorzystują drogie i trudnodostępne
Wojna wbrew wszelkim romantycznym wyobrażeniom polega w dużej mierze na pokonaniu przeciwnika ekonomicznie.
Nic złego, że tego nie rozumiesz ale jednocześnie nie jest to też obszar którym powinieneś sobie przesadnie zakrzątać głowę.

Sprawa nie dotyczy wyłącznie tego, że Polska czy Rumunia wykorzystują drogie i trudnodostępne rakiety do zwalczania, potencjalnie groźnych ale tanich i masowo produkowanych dronów, a przede wszystkim fakt, że niewiele dzieje się w kwestii odstraszania Rosji przed próbami takich prowokacji.

Na tym etapie wojny utrata jednej rakiety wartej setki tysięcy złotych nie jest problemem, ale zarówno Rumunia jak i Polska nie posiadają żadnych systemów, czy może odpowiedniej ich liczby, które pozwalałyby na unieszkodliwianie oraz odstraszanie wroga metodami konwencjonalnymi.

Polsa i Rumunia mogłyby operować już na terenie Ukrainy czy np. Białorusi skąd nadlatywały już różne obiekty ale obawiamy się eskalacji. To znaczy, że nasza pozycja jest, trudna.
Rosja co prawda mogłaby podnieść argument, że Polacy biorą czynny udział w wojnie dokonując zestrzeleń jeszcze na terytorium Ukrainy ale gdyby nasza dyplomacja była co najmniej tak skuteczna jak Turecka, szybko taka dyskusja zostałaby wyjaśniona.

Turcja poinformowała Rosję, że wszelkie próby eskalacji skończą się zestrzeleniem i tak też uczynili.
Polacy przejmują kolejne Rosyjskie samoloty operujące daleko poza umówionymi strefami, a wystarczy je po prostu unieszkodliwić - licząc się z pełnymi tego konsekwencjami.
harrytracz
Wleciał JEDEN dron. JEDEN. Śmiało możesz nawalać nawet pociskami Patriot.
Tyle że ruskie atakują wysyłając kilkaset dronów - na taką okoliczność (już wówczas wojny, bo to nie byłby incydent) musisz mieć system obrony który będzie ekonomicznie odpowiadał ilości wpuszczonych obiektów. Ukraina podczas zmasowanych ataków strąca drony
Wleciał JEDEN dron. JEDEN. Śmiało możesz nawalać nawet pociskami Patriot.
Tyle że ruskie atakują wysyłając kilkaset dronów - na taką okoliczność (już wówczas wojny, bo to nie byłby incydent) musisz mieć system obrony który będzie ekonomicznie odpowiadał ilości wpuszczonych obiektów. Ukraina podczas zmasowanych ataków strąca drony nawet z broni ręcznej z pokładu śmigłowca i czym tylko się da - to są zmasowane ataki.

Powiązane: Rumunia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki