REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Stalowe odbicie w Europie i szansa dla JSW. Waży się przyszłość koksowego giganta

Michał Kubicki2026-04-28 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-04-28 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Po wielu miesiącach marazmu, nad europejskim sektorem stalowym wreszcie świeci słońce. Jak donosi Reuters, pierwszy kwartał 2026 roku może okazać się punktem zwrotnym dla branży, która przez ostatnie lata zmagała się z niskim popytem i agresywną konkurencją z Azji. Skorzystać na tym może polska JSW, zapewniająca węgiel koksujący dla hut. W czasie cyklicznego odbicia w branży, JSW znów ma szansę na pomoc finansową od państwa. Czy lepsza koniunktura uśpi czujność zarządzających polskim gigantem?

Stalowe odbicie w Europie i szansa dla JSW. Waży się przyszłość koksowego giganta
Stalowe odbicie w Europie i szansa dla JSW. Waży się przyszłość koksowego giganta
fot. Fabian Bimmer / / FORUM

Dla producentów stali w Unii Europejskiej pierwszy kwartał 2026 roku mógł być momentem odbicia. jak twierdzą analitycy. Reuters informuje, że ceny stali wzrosły szybciej niż oczekiwano w ostatnich miesiącach dzięki m.in. mniejszemu importowi spoza UE.

Stal drożeje, producenci zacierają ręce

Według danych zebranych przez LSEG przez wyższe ceny stali niemal wszyscy producenci w UE, mają zaraportować wyższe zyski w pierwszym kwartale 2026 r. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku i poprzedniego kwartału.

Cena stali HRC (Hot Rolled Coil) w kwietniu 2026 r. wynosi ok. 1075–1110 USD/t. Ceny tego kluczowego zwoju stali, stosowanego m.in. w budownictwie i motoryzacji, wzrosły o 20 proc. w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. W ujęciu rocznym ceny są wyższe o około 26 proc.

"Jeśli popyt nie spadnie, planety niemal idealnie ustawiają się w jednej linii dla europejskich hut"- skomentował w obrazowy sposób dla agencji Reutersa Maxime Kogge, analityk Oddo BHF.

„W przeszłości stosowaliśmy jedynie jednorazowe środki ograniczające import. Teraz system został fundamentalnie wzmocniony strukturalnie” - powiedział Kogge. To „strukturalne wzmocnienie” to przede wszystkim mechanizm CBAM, który nakłada na stal sprowadzaną spoza UE opłaty emisyjne równe tym, jakie ponoszą lokalni producenci. To ogranicza tanią konkurencję z zagranicy.

Wakacje na giełdzie
tradingeconomics.com

Efekt? Europejscy producenci wyrobów płaskich od grudnia dynamicznie podnoszą ceny, nie obawiając się już tak drastycznie taniej konkurencji z zagranicy. Dodatkowo od początku roku do niemal końca marca obserwowaliśmy spadki cen uprawnień do emisji CO2 (z około 90 euro za tonę, do około 60 euro). Z jednej strony rosną ceny sprzedaży stali, a z drugiej – spadają koszty produkcji.

Koniec przestoju w Hucie Katowice. ArcelorMittal Poland wznawia produkcję w wielkim piecu

Zgodnie z informacją spółki, w ostatnich dniach zakończyły się prace zmierzające do uruchomienia wielkiego pieca Huty Katowice nr 3, po trwającym od września ub. roku postoju - powodem jego zatrzymania była sytuacja rynkowa.

W dodatku wpływ na rynek ma wojna na Bliskim Wschodzie. „Wyższe koszty transportu przyczyniły się do regionalizacji rynku stali, a zachowania kupujących w Europie uległy zmianie” –  zauważyli analitycy Bank of America, po tym gdy odnotowali, że klienci zaczęli kupować stal od krajowych producentów z obawy przed zakłóceniami w dostawach.

Wojna i wysokie ceny energii

Reuters zwraca jednak uwagę także na inna notatkę Bank of America, która podnosi problem wyższych kosztów energii. Nadal europejscy producenci stali muszą liczyć się z cenami energii przemysłowej wyższymi o ponad 50% niż ich chińscy i indyjscy konkurenci oraz ponad dwukrotnie wyższymi niż producenci amerykańscy.

Wspomniany Maxime Kogge, zauważa, że wielki plan zbrojenia Niemiec na razie nie wyplenia oczekiwań branży stalowej jeśli chodzi o popyt, a  wyższa inflacja może skłonić EBC do działań, które stłumią iskrzące się ożywienie w trefie euro, co powiększa paletę czynników sektorowego ryzyka.

Rosną ceny węgli koksujących

Niemniej dobre informacje z branży stalowej, które przynosi depesza Reutersa to kontynuacja pozytywnego napływu wiadomości dla branży stalowej, o których pisaliśmy na Bankier.pl w połowie marca w kontekście spółki JSW, która dla hut dostarcza węgiel koksujący, przez co jest bezpośrednim beneficjentem podwyżek cen produktów stalowych i surowców wsadowych.

Obecnie ceny węgla koksującego przekraczają 230 USD za tonę, co oznacza wzrost o około 30% rdr. Jak mówił w marcu Jakub Szkopek, branżowy analityk z Erste Securities, operacyjnie spółka ma szansę na dodatni wynik EBITDA od drugiego kwartału. Wzrost cen widać w wynikach z pewnym poślizgiem przez mechanizmy  w kontraktacji. W tym tygodniu (30 kwietnia) JSW przedstawi wyniki za cały 2025 r. , w tym za IV kwartał. Publikacja raportu za I kwartał została przewidziana na 19 maja.

tradingeconomics.com

Ważą się losy JSW

Tymczasem u progu odbicia koniunktury w biznesie JSW, ważą się losy pomocy państwa na ratowanie płynności spółki i finansowanie jej bieżącej działalności. Na razie około 1 mld  zł udało się zapewnić od Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), która zgodziła się przejąć aktywa JSW, czyli Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i Jastrzębskie Zakłady Remontowe (w tym celu państwo wyemitowało obligacje przekazane do ARP na wykup aktywów). W kolejnej części państwo, poprzez swoje agencje ma udzielić spółce pożyczki. W sumie finansowanie od państwa i jego agend ma wynieść około 2,9 mld zł.

Do tego państwo włączyło JSW do programu osłon, które już dotyczą innych spółek górniczych objętych systemem wsparcia. Chodzi o świadczenia dla pracowników JSW odchodzący z branży, takie jak urlopy górnicze, oraz jednorazowe odprawy, w celu przeprowadzenia restrukturyzacji zatrudnienia, którego koszty są nie do udźwignięcia przez spółkę.

Z tego też powodu (koszty pracownicze) władze spółki i załoga podpisały porozumienie  w sprawie zawieszenie prawa do 14-tej pensji za 2026 rok, przesunięcie terminu wypłaty 14-tej pensji za 2025 rok na rok 2027, a także wprowadzenie płatności nagrody barbórkowej w ratach za lata 2025-2027. Dodatkowo, zawieszona zostanie wypłata deputatu węglowego oraz ograniczenie innych świadczeń.

Tyle tylko, że odwleczone w czasie płatności na rzecz pracowników, nie załatwiają strukturalnych problemów spółki. Bez głębokiej restrukturyzacji, wcześniej czy później wrócą one ze zdwojoną siłą. Od jej skali Ministerstwo Finansów i Gospodarki i Ministerstwo Aktywów Państwowych, które koordynuje proces dofinansowania JSW uzależniają udzielnie wielomiliardowych pożyczek.

Historia cykli JSW

Na razie historia JSW zdaje się zataczać koło, a raczej wpisywać się w cykl koniunkturalny, któremu podlega, zależny od ceny surowców na światowych rynkach. W latach 2019-2020, spółka także zmagała się z kryzysem płynności przez niskie ceny węgla. Od państwa na ratunek przyszły dwie pożyczki z PFR na blisko 1,2 mld zł (spłacone w 2024 r.). Niedługo potem wybuch wojny w Ukrainie wywindował ceny węgla do rekordowych poziomów, dając spółce najlepszy okres w historii, działalności, z którego zyski (za lata 2022 i- 2023 około 8,5 mld zł) zostały "przejedzone" w następnych latach dekoniunktury oraz zabrane w części przez państwo (składka solidarnościowa). 

Teraz po kilku latach słabszej koniunktury w hutnictwie, ceny produktów i surcowców wsadowych rosną, co rodzi lepsze perspektywy dla JSW na przyszłość. Niestety poprzedzający ją gorszy czas na rynku i błędy w zarządzaniu, które pozwoliły na niekontrolowany wzrost świadczeń pracowniczych doprowadził spółkę kolejny raz na skraj bankructwa.

JSW to spółka cykliczna

JSW to spółka cykliczna, nie tylko ze względu na cykl gospodarczy i popyt na surowce, ale także cykl zmian władzy.

Najpierw jedna partia doprowadza firmę na skraj bankructwa, potem kolejna musi po niej sprzątać, w czym często pomaga dobra koniunktura na rynku. Jeśli rządzi wystarczająco długo, aby załapać się na pogorszenie warunków rynkowych, to znów prowadzi spółkę nad przepaść, tak by następna ekipa rządowa miała co robić, żeby z tej drogi do upadku zawrócić. Błędne koło, bez względu jak wielkie pieniądze, w czasach gdy jest dobrze na rynku węgla i stali, uda się zarobićA udawało się w przeszłości zarobić ponad 7,5 mld zł w jednym roku.

Branżowe odbicie rodzi ryzyko, że w kluczowym momencie, w którym decyduje się ostateczny kształt programu restrukturyzacyjnego JSW, nie będzie on na tyle głęboki i kompleksowy, aby zabezpieczyć finanse spółki przed przyszłymi kłopotami na rynku stali, które w ramach cyklu koniunkturalnego mogą przyjść choćby wraz z mniejszym wzrostem światowej gospodarki czy przejściem pierwszej fali zbrojeń.

Oby wyższe ceny węgla oraz szansa na powrót do bieżącej rentowności (na razie na poziomie zysku EBITDA) nie sprawiły, że oczekiwania wobec restrukturyzacji JSW uległy obniżeniu. Pytaniem otwartym pozostaje czy tym razem JSW wykorzysta szansę, by na trwale uciec z cyklu od ryzyka jednego bankructwa do ryzyka drugiego (zawsze ratowane przez państwo) a zamiast tego funkcjonować w cyklu, w którym tłuste lata z nawiązką potrafią zaopatrzyć spółkę w zyski, aby przetrwać gorszy czas i nawet dzilelić się nimi z akcjonariuszami, co JSW ostatni raz uczyniło w 2019 r.  

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
jaką szanse na co? Chyba górnicy mają najwyzej szanse żeby ociosać spółke z zysków a potem domagac sie interwencji panstwa, gwarancji i pieniedzy od reszty polskiego spolecznestwa XD
samsza
No to wypłacić premie, na te dobre wiadomości.
:)
maciek333
jaka stal, Panie, toż przecież brudny przemysł. przecież zachodnie "fajne" gospodarki to same usługi.
hylobiusnews
No ale jak?
Przecież jest plan uduszenia polskiego koksownictwa?!?
Nie może tak być, że jakaśtam Polska będzie miała swoje kopalnie, swój węgiel i swoją stal!!
Kolonia ma kupować od centrali!!
JSW musi zniknąć!!
elear
Wybuch wojny nie wywindował cen węgla koksowego... Zrobiło to odbicie po covidzie. Proszę sobie sprawdzić raporty spółki w jakich cenach sprzedawała surowiec w momencie wybuchu wojny.
To rząd wkręcił, że wzrost był spowodowany wybuchem wojny, zrównal węgiel koksowy z energetycznym tylko po to by nałożyć PODATEK a akcjonariuszy
Wybuch wojny nie wywindował cen węgla koksowego... Zrobiło to odbicie po covidzie. Proszę sobie sprawdzić raporty spółki w jakich cenach sprzedawała surowiec w momencie wybuchu wojny.
To rząd wkręcił, że wzrost był spowodowany wybuchem wojny, zrównal węgiel koksowy z energetycznym tylko po to by nałożyć PODATEK a akcjonariuszy ograbić z dywidendy. Dokładnie był to Pan Sasin i PIS
I proszę nie pisać o JSW spółka, bo to jest patospółka...

Powiązane: Problemy JSW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki