REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MAP stawia ultimatum górnikom? "JSW musi dostosować koszty pracy do rynku"

2026-01-19 07:21, akt.2026-01-19 09:27
publikacja
2026-01-19 07:21
aktualizacja
2026-01-19 09:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Poniedziałkowe rozmowy zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej ze związkami zawodowymi, dotyczące obniżenia kosztów płacowych zdecydują o tym, czy spółka będzie mogła uniknąć bankructwa - ocenił w poniedziałek wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona. Według ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna JSW może utracić płynność finansową na przełomie stycznia i lutego br.

MAP stawia ultimatum górnikom? "JSW musi dostosować koszty pracy do rynku"
MAP stawia ultimatum górnikom? "JSW musi dostosować koszty pracy do rynku"
/ JSW

Skarb Państwa jest większościowym właścicielem notowanej na giełdzie JSW (ma 55,16 proc. akcji). MAP i zarząd spółki przekonują co do potrzeby restrukturyzacji świadczeń pracowniczych w grupie JSW, które w III kw. ub. roku wyniosły 1739,8 mln zł, wobec 1888,7 mln zł wszystkich pozostałych kosztów spółki.

Poprzednie trudności podobnej skali, wynikające głównie z cyklu koniunkturalnego, JSW przeżywała w 2015 r. Strona społeczna zgodziła się wówczas na czasowe ograniczenie świadczeń. W obecnej sytuacji związki dotąd sprzeciwiają się temu - mimo kolejnej ostrej dekoniunktury. W poniedziałek w siedzibie spółki ma odbyć się kolejne spotkanie w tej sprawie.

MAP: Przetrwanie JSW wymaga dostosowania kosztów pracy do uwarunkowań rynkowych

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona stwierdził w RMF24, że jeśli związki nie zgodzą się na obniżenie kosztów pracy, nie uda się uratować spółki przed bankructwem.

- Związki zawodowe razem z zarządem zdecydują, który scenariusz wybiorą. Istnieją tylko dwa scenariusze: scenariusz jakościowy i scenariusz upadłościowy - powiedział Wrona.

Dodał, że nie jest możliwie udzielenie spółce finansowania zewnętrznego „bez dostosowania kosztów pracy do realiów rynku”. - Jesteśmy w momencie, w którym potrzebujemy zawiesić stosowanie obowiązujących porozumień zbiorowych, które zostały zawarte ze związkami, a które dotyczą warunków pracy, bo te porozumienia są nierynkowe. Chodzi o ich częściowe zawieszenie, przynajmniej do roku 2027, co pozwoli na przetrwanie tej firmy - podkreślił Wrona.

Wiceszef MAP dodał, że górnicy nie byli przez poprzedni zarząd informowani „na bieżąco i w sposób realny”, co realnie dzieje się w ich spółce.

Wrona poinformowało, że na temat możliwości udzielenia JSW pożyczki toczą się rozmowy „również z instytucjami finansowymi z rynku komercyjnego”. Stwierdził natomiast, że nie jest obecnie możliwe zwrócenie JSW środków wpłaconych przez nią do budżetu w formie składki solidarnościowej, czyli podatku od tzw. nadmiarowych zysków. Spółka ubiega się o zwrot ok. 1,6 mld zł.

- Dzisiaj uruchomienie tych pieniędzy nie jest możliwe. Potrzebujemy konkretów, a nie politykowania, a tutaj wchodzi w grę polityka - stwierdził Wrona.

Wrona przekonywał, że zatrudnienie w JSW wymaga redukcji, ale decyzje w tej sprawie każda z kopalń należących do spółki powinna podjąć indywidualnie. - Musimy popatrzeć, gdzie i w jaki sposób możemy realizować wydobycie jakościowego węgla, który jest zbywalny, a nie takiego „który trafia na zwały”. Rynek jest na węgiel koksujący wysokiej jakości - zaznaczył Wrona.

Wcześniej zarząd JSW zaapelował do związkowców, aby odnieśli się do projektu porozumienia przewidującego czasowe zawieszenie wybranych świadczeń płacowych i dostosowanie poziomu kosztów wynagrodzeń do aktualnej sytuacji na rynkach węgla koksowego i koksu oraz do bieżących możliwości finansowych spółki.

„Działania te są odpowiedzią na istotne pogorszenie sytuacji płynnościowej JSW w perspektywie najbliższych dwóch miesięcy” - podkreślili przedstawiciele kierownictwa spółki.

Plan ratunkowy dla JSW: Restrukturyzacja kosztów pracy warunkiem pomocy publicznej

Przedmiotem rozmów ma być przygotowany przez zarząd JSW projekt porozumienia przewidujący, że zawiesi ono czasowo stosowanie postanowień niektórych dotychczas obowiązujących porozumień zbiorowych ze związkami, a także zawiesi gwarancje z porozumienia z 31 marca 2021 r. dotyczące warunków pracy (uzgodniono wówczas m.in. 10-letnie gwarancje zatrudnienia).

Zarząd JSW akcentuje, że w kryzysowej sytuacji spółki zawarcie porozumienia to kluczowy warunek umożliwiający pozyskanie finansowania ze strony państwowych i prywatnych instytucji finansowych.

Wakacje na giełdzie

Związkowcy kontra zarząd JSW. Stawką m.in. nagrody i "czternastki"

W opinii związkowców projekt porozumienia oznacza trzy lata obniżenia dochodów pracowników, osłabienia ich ochrony i ograniczenia świadczeń. Związki wyliczyły, że cięcia świadczeń pracowniczych, których oczekuje zarząd, wynosiłyby niemal 8 mld zł w ciągu trzech lat.

Wśród punktów projektu porozumienia jest oświadczenie pracodawcy, że dołoży on wszelkich starań, aby do końca lutego 2026 r. uzyskać finansowanie niezbędne dla dalszego funkcjonowania spółki, z zastrzeżeniem, że jego udzielenie jest uzależnione od wdrożenia planu restrukturyzacji, w tym obniżenia kosztów pracy.

Od przyjęcia i akceptacji przez związki ograniczenia kosztów pracy zależy też udzielenie JSW pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji w wysokości 2,9 mld zł (co leży po stronie resortu aktywów).

Projekt przewiduje

  1. Całkowite zawieszenie w latach 2025-2027 14. pensji,
  2. Wypłatę nagrody barbórkowej za 2026 r. ograniczonej do maksymalnie 30 proc. i jej brak w latach 2027-2028,
  3. Zawieszenie w całości w latach 2026-2028:
  • deputatu węglowego,
  • premii i dodatków BHP,
  • biletów z Karty Górnika,
  • korzystniejszych zasad świadczeń za chorobowe i urlopy.

Projekt zakłada jego podpisanie przez spółkę, reprezentatywne organizacje związkowe i wiceministra aktywów państwowych.

Minister Balczun: To najtrudniejszy moment w historii spółki

Resort ten w ostatnich miesiącach coraz silniej angażuje się w sytuację JSW. W ostatni wtorek minister Balczun stwierdził, że spółka znalazła się w jednym z najtrudniejszych momentów w historii, jej płynność finansowa może skończyć się na przełomie stycznia i lutego br., a na negocjacje ze związkami zostało parę tygodni.

Balczun przypomniał, że JSW zużyła już cały kilkumiliardowy fundusz stabilizacyjny, który miał zabezpieczać spółkę w okresach dekoniunktury, a obecnie generuje ona straty sięgające kilkuset milionów złotych miesięcznie, coraz bardziej się zadłużając.

Minister wskazał też, że problemy JSW wynikają z bardzo długiego cyklu dekoniunktury na rynku węgla koksującego, ale jednocześnie z nadmiernego rozdmuchania kosztów w przeszłości: decyzje poprzednich zarządów i ekip politycznych doprowadziły m.in. do znacznego wzrostu wynagrodzeń i podpisania wieloletnich porozumień gwarancyjnych.

Ponadto, rynek węgla koksującego jest obecnie zalewany surowcem z zagranicy, m.in. z Indonezji. W efekcie ceny węgla koksującego i koksu na przestrzeni ostatnich lat spadły o kilkadziesiąt procent, a koszty w Polsce znacząco wzrosły.

Szef MAP stwierdził, że w interesie bezpieczeństwa gospodarczego JSW powinna przetrwać. Przypomniał, że rząd doprowadził do objęcia JSW ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, co od 1 stycznia br. umożliwia m.in. zastosowanie w spółce urlopów górniczych i jednorazowych odpraw, pod kątem redukcję zatrudnienia.

15 grudnia ub. roku minister Balczun podał, że JSW, aby zapewnić płynność w 2026 r., potrzebuje ok. 3 mld zł finansowania.

Wyniki JSW za 2025 rok: Wzrost wydobycia w cieniu tąpnięcia cen i kryzysu płynności

Grupa Kapitałowa JSW to spółka akcyjna, największy producent wysokiej jakości węgla koksowego w UE i jeden z wiodących producentów koksu używanego do wytopu stali. Podstawowa działalność grupy JSW to produkcja i sprzedaż węgla koksowego oraz produkcja, sprzedaż koksu i węglopochodnych. JSW prowadzi wydobycie w czterech kopalniach: Borynia-Zofiówka, Budryk, Knurów-Szczygłowice i Pniówek.

JSW miała stratę netto po trzech kwartałach 2025 r. narastająco 2,9 mld zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 7 mld zł, a wynik EBITDA minus 1,4 mld zł. W samym trzecim kwartale JSW wypracowała 2,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, przy stracie brutto ze sprzedaży w wysokości 524 mln zł. EBITDA bez zdarzeń jednorazowych wyniosła minus 485 mln zł, a strata netto 794 mln zł.

W 2014 r. JSW miała stratę netto 657,1 mln zł, w 2015 r. stratę 3285,2 mln zł, a w 2016 r. zysk 4,4 mln zł. W 2017 r. zysk wyniósł 2543,3 mln zł, w 2018 r. 1760,8 mln zł, a w 2019 r. 649,6 mln zł. Z kolei w 2020 r. spółka miała 1537,4 mln zł straty, w 2021 r. zanotowała 952,6 mln zł zysku, a w 2022 r. miała rekordowy zysk sięgający 7650,4 mln zł. W 2023 r. zysk wyniósł 997,1 mln zł, a w 2024 r. miała 7284,7 mln zł straty netto.

Wyniki te były silnie związane z koniunkturą na światowych rynkach, ale też z własnymi kosztami. O ile w latach 2014-20 przychody spółki ze sprzedaży wahały się w przedziale 6,7-9,8 mld zł, w 2020 r. wzrosły do 10,6 mld zł, a w rekordowym 2022 r. do 20,2 mld zł. Kolejne dwa lata to już spadki przychodów ze sprzedaży do 15,3 mld zł i 11,3 mld zł.

W ujęciu rocznym w ciągu ostatnich lat koszty świadczeń pracowniczych w grupie JSW wzrosły z 4442,3 mln zł w 2020 r. do 7407,3 mln zł w 2023 r. (w 2024 r. spadły do 7293,1 mln zł).

Wobec pogarszających się wyników, od grudnia 2024 r. JSW wdrażała Plan Strategicznej Transformacji obejmujący działania efektywnościowe i oszczędnościowe, bez kosztów pracy. Od jesieni ub. roku częściowo zmieniony zarząd wprowadza plan restrukturyzacji biznesowej, uwzględniający już m.in. koszty pracy.

W piątek JSW podała, że w ub. roku wyprodukowała 13,01 mln ton węgla, realizując 97,3 proc. planu, oraz 3,15 mln ton koksu, co oznacza wykonanie planu w 100,8 proc.

Spółka zaznaczyła przy tym, że mimo trudnego otoczenia rynkowego i problemów operacyjnych, zakończyła rok z wyraźnym wzrostem wolumenów rok do roku i utrzymaniem stabilnej pozycji produkcyjnej. JSW zapowiedziała też dalsze działania mające na celu odbudowę pełnych zdolności produkcyjnych w 2026 r.

Rok wcześniej, w 2024 r. JSW wydobyła 12,25 mln ton węgla i wyprodukowała 3,06 mln ton koksu

JSW uściśliła, że w 2025 r. zrealizowała niemal w całości założenia Planu Techniczno-Ekonomicznego. Pierwotnie, w czerwcu ub. roku, zakładał on wydobycie 13,37 mln ton węgla, w tym koksowego 11,35 mln ton. We wrześniu JSW podawała, że w wydobycie w I półroczu br. wyniosło 6,2 mln ton i że aktualny jest plan wydobycia w 2025 r. ponad 13 mln ton.

W IV kw. 2025 r. JSW wyprodukowała 3,49 mln ton węgla, o 9 proc. więcej niż rok wcześniej. Produkcja węgla koksowego wyniosła 3,00 mln ton, a węgla energetycznego 0,49 mln ton. Sprzedaż węgla ogółem sięgnęła 3,77 mln ton, co oznacza wzrost o prawie o 24 proc. rdr. Około 69 proc. wolumenu trafiło do odbiorców zewnętrznych.

Sprzedaż węgla energetycznego w IV kwartale przekroczyła 1,16 mln ton, ponad dwukrotnie więcej, niż rok wcześniej. Z kolei sprzedaż węgla koksowego była niższa, niż w III kwartale, co wynikało z ograniczeń produkcji stali w Europie i redukcji zamówień przez huty.

Produkcja koksu w IV kw. 2025 r. wzrosła rok do roku o 22 proc. i wyniosła 0,85 mln ton, sprzedaż wzrosła do 0,91 mln ton, m.in. dzięki realizacji wcześniejszych kontraktów i przesunięciom logistycznym.

W czwartym kwartale 2024 r. produkcja węgla ogółem wynosiła 3,20 mln ton, a koksu 0,69 mln ton. Na wyniki silnie wpływały jednak spadki cen.

Szacowana średnia cena kontraktowa węgla koksowego w sprzedaży do odbiorców zewnętrznych w IV kw. 2025 r. wyniosła 661,66 zł za tonę i w stosunku do IV kw. 2024 r. była niższa o ok. 11,2 proc.

Szacowana średnia cena kontraktowa węgla do celów energetycznych w sprzedaży do odbiorców zewnętrznych w IV kw. 2025 r. wyniosła 300,57 zł za tonę i rok do roku była niższa o ok. 27 proc.

Szacowana średnia cena kontraktowa koksu w sprzedaży do odbiorców zewnętrznych w ostatnim kwartale 2025 r. wyniosła 887,36 zł za tonę i w stosunku do IV kw. 2024 r. była niższa o ok. 21,7 proc.

JSW uściśla, że cały 2025 r. upłynął pod znakiem presji cenowej, rosnącego importu stali z Azji oraz konkurencji taniego koksu spoza Unii Europejskiej (przede wszystkim z Indonezji).

Z kolei na wyniki produkcyjne JSW wpływ miały m.in. pożary endogeniczne w kopalniach Budryk oraz Borynia-Zofiówka, a także awaria infrastruktury w zakładzie przeróbki w Budryku z 27 listopada (spółka oszacowała, że wskutek zawalenia się tam zbiornika węgla utraciła w 2025 r. wolumen produkcji ok. 200 tys. ton.).

W samym grudniu 2025 r. produkcja węgla w JSW, w kontekście powyższych przyczyn, a także wobec wcześniejszego od zakładanego zakończenia eksploatacji ścian wskutek zwiększonego wolumenu produkcji oraz trudniejszego od zakładanego poziomu zagrożeń naturalnych, wyniosła niecałe 75 proc. planu na ten miesiąc.(PAP)

mtb/ rbk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
mem24a
Co mamy dopłacać do pracy i ujemnych zysków zarządu JSW a później jeszcze emerytur tychże nieudolów od rdzawego????
mem24a
Jaka spółka akcyjna????
W spółce akcyjnej zyski są dla górników, a tu na 13,14,kredki ołówki dla zarządów!!!!
Rząd powinien wykupić akcje od biednych emerytów nie gorniczych,ktorzy z akcji musza dorabiać i wtedy mogą dawać im podwyżki itp
Lub ustalić średnia krajowa dla akcjonariusza nieeroba i 0% zysku dla nich i 100% dla
Jaka spółka akcyjna????
W spółce akcyjnej zyski są dla górników, a tu na 13,14,kredki ołówki dla zarządów!!!!
Rząd powinien wykupić akcje od biednych emerytów nie gorniczych,ktorzy z akcji musza dorabiać i wtedy mogą dawać im podwyżki itp
Lub ustalić średnia krajowa dla akcjonariusza nieeroba i 0% zysku dla nich i 100% dla górników nie, ze rady nadzorcze odpisami mają przejeść wszystko….
lukaszslask
Jaka spolka akcyjna????
W spolce akcyjnej zyski sa dla Akcjonariuszy,a tu na 13,14,kredki ołówki dla gornikow!!!!
Rzad powinien wykupic akcje od biednych emerytow nie gorniczych,ktorzy z akcji musza dorabiac i wtedy moga dawac im podwyzki itp
Lub ustalic srednia krajiwa dla gornika i 50% zysku dla akcjonariuszy i 50% dla
Jaka spolka akcyjna????
W spolce akcyjnej zyski sa dla Akcjonariuszy,a tu na 13,14,kredki ołówki dla gornikow!!!!
Rzad powinien wykupic akcje od biednych emerytow nie gorniczych,ktorzy z akcji musza dorabiac i wtedy moga dawac im podwyzki itp
Lub ustalic srednia krajiwa dla gornika i 50% zysku dla akcjonariuszy i 50% dla gornikow,a nie,ze gornicy majs przejesc wszystko….
lukaszslask
Co mamy doplacac do ich pracy,a pozniej jeszcze emerytur????
lokaszslask
Ważne że zarząd JSW
dostanie 14tki. Tak nie może być. Społeczeństwo chętnie dorzuci się nawet do 15tek dla tuseKOwych rad nadzorczych. Wystarczy trzeci etat i podnieść podatki a kasa na specjalne kasty doradcze w JSW z mianowania tuSSeka się znajdzie.
lukaszslask
Ile osob liczy Zarzad???
A ilu jest pierd w stolek zwiazkowcow???
mem24a odpowiada lukaszslask
Uśmiechnięte zarządy zawodowe liczą tyluuuu KOlesi.
piotraaw odpowiada mem24a
Za pisu kierownicrwo kopalni zwiększyło sie o blisko 600%-obsadzili swoimi ludźmi ale najciekawsze jest to, że władze związków także to ludzie pisu.
nodd
Ryle nie dostaną 14tki? Tak nie może być. Społeczeństwo chętnie dorzuci się nawet do 15tek. Wystarczy trzeci etat i podnieść podatki a kasa na specjalne kasty się znajdzie.
samsza
Tusk nie ma z czego płacić socjalu, więc zadłuża kraj jeszcze szybciej niż jego nominaci zadłużają jsw, a 35% uważa, że to świetny pomysł.
Czemu w przypadku jsw to nie jest świetny pomysł na życie, co ma się stać? i czemu geniusze uważają, że to nie stanie się z Polską?

Powiązane: Problemy JSW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki