Z 3 milionów samozatrudnionych i właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw w Rosji ponad 110 tysięcy odsiaduje karę więzienia za przestępstwa ekonomiczne. Kolejne 2,5 tysiąca czeka na proces. W obliczu spowolnienia gospodarczego prezydent Putin postanowił zaoferować części z nich amnestię.

Źródło: Thinkstock
"The New York Times" donosi, że ten niezwykły plan stymulacyjny ma pomóc w przywróceniu wiary w wolność ekonomiczną i sukces przedsiębiorczych obywateli. Rosyjskie władze niezbyt przychylnie patrzą na prywatną aktywność obywateli. Z tego powodu tylko nieliczni decydują się na rozpoczęcie działalności gospodarczej, która mogłaby wykreować miejsca pracy i zapewnić wpływy podatkowe do budżetu państwa. Teraz ma się to zmienić.
Boris Titov, komisarz prezydenta ds. praw przedsiębiorców, stwierdził, że amnestia jest potrzebna, ponieważ rząd zbyt mocno reagował na zagrożenie przestępczością zorganizowaną i podejrzane praktyki przy prywatyzacji państwowych firm. W 2010 roku policja przeprowadziła blisko 300 tysięcy śledztw w sprawach gospodarczych - więcej niż w przypadkach włamań i napaści.
Z amnestii mogą skorzystać przedsiębiorcy, którzy dopuścili się jednego z 27 przestępstw, m.in. oszustwa kredytowego, byli skazani po raz pierwszy, a także przyznali się do winy i zgodzili się pokryć spowodowane straty. Program funkcjonuje już od pół roku, ale w pierwszym miesiącu obowiązywania skorzystało z niego tylko 13 więźniów.

Maciej Kalwasiński, Bankier.pl






























































