Cena miedzi w dostawach 3-miesięcznych na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) rośnie o 0,33 proc. do 14 267 USD za tonę. Cena miedzi zmierza ku pierwszemu tygodniowemu spadkowi od czerwca w związku z obawami, że USA odkładają decyzję w sprawie nałożenia ceł importowych.


Na Comex w Nowym Jorku miedź zwyżkuje o 0,55 proc. i kosztuje 6,5633 USD za funt.
Agencja Reutera, podała, że amerykańscy urzędnicy analizują obawy, iż wyższe ceny tego metalu na rynku krajowym mogłyby podnieść koszty produkcji.
Przedstawiciel Białego Domu poinformował Reutersa, że administracja nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie ceł, a także potwierdził, że Departament Handlu USA przedstawił prezydentowi Donaldowi Trumpowi informacje w terminie wyznaczonym przez Biały Dom na 30 czerwca.
"Administracja nadal analizuje wszelkie możliwości przeniesienia produkcji miedzi oraz innych kluczowych wyrobów przemysłowych z powrotem do Stanów Zjednoczonych" – przekazał urzędnik.
Ceny miedzi gwałtownie wzrosły, osiągając rekordowe poziomy, w związku z oczekiwaniami, że Trump nałoży cła na przetworzone wyroby miedziane, takie jak katody koncentrat miedzi wytwarzany w kopalniach.

Handlujący miedzią skierowali do USA setki tysięcy ton tego surowca, licząc na zysk wynikający ze wzrostu cen krajowych, wywołanego ewentualnym wprowadzeniem przez administrację Trumpa ceł na import rafinowanego metalu. Do zakupów ze strony inwestorów przyczynił się również optymizm związany z rosnącym popytem generowanym przez centra danych i sektor energii odnawialnej, a także z problemami podażowymi w kluczowych kopalniach.
"Ostatnie wzrosty cen wydają się wykraczać poza poziomy uzasadnione fundamentami rynkowymi. Niepewność dotycząca kwestii ceł pozostaje wysoka" – ocenili w raporcie analitycy BMI.
"Dopóki kwestia polityki celnej pozostaje nierozstrzygnięta, ogranicza to motywację do kierowania metalu z powrotem na rynki międzynarodowe" – powiedział Jacob White, analityk rynku surowców w firmie Sprott Asset Management, inwestującej w spółki wydobywające miedź.
Rynki oczekują w piątek na sierpniowy odczyt CPI w USA, który będzie opublikowany o 14.30 czasu polskiego.
Ekonomiści ankietowani przez Bloomberga prognozują wzrost o 0,4 proc. w ujęciu miesięcznym oraz roczną dynamikę na poziomie 3,4 proc. Będzie to ostatni raport, który zostanie uwzględniony przez Rezerwę Federalną przy podejmowaniu decyzji ws. stóp proc. 16 września. Według narzędzia FedWatch grupy CME, notowania kontraktów terminowych na stopę funduszy federalnych wskazują na około 71-proc. prawdopodobieństwo podwyżki stóp.
Wszelkie sygnały świadczące o przyspieszeniu inflacji mogłyby zwiększyć oczekiwania co do podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, co zazwyczaj działa niekorzystnie na aktywa nieprzynoszące odsetek, takie jak miedź.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME zniżkowała o 534 USD i kosztowała 14 234 USD za tonę. (PAP Biznes)
kek/ asa/




























































