Mimo spadków na GPW zasadnicza sytuacja najważniejszego polskiego indeksu nie zmienia się od kilku tygodni. WIG20 kolejny już raz testuje dobrze znany poziom wsparcia i czeka na impulsy decydujące o dalszym kierunku.


Inwestorzy poznają kolejne wyniki kwartalne spółek i oceniają siłę firm działających w niekorzystnych warunkach rynkowych – z podwyżkami stóp procentowych, wysoką inflacją, zakłóceniami w łańcuchach dostaw i wobec ryzyka ostrych turbulencji na polu europejskiej energetyki.
Ryzyko kryzysu energetycznego jest coraz bardziej realne po tym, jak rosyjski koncern Gazprom zapowiedział, że przepływ gazu z Rosji do Europy przy pomocy gazociągu Nord Stream 1 zostanie obniżony w środę do 20 proc. przepustowości z powodu kolejnych prac konserwacyjnych.
Na GPW we wtorek obserwowane było pogorszenie inwestycyjnych nastrojów, które tym samym odpowiadało na prognozy recesji w Europie. Zbyt mała podaż gazu dla Niemiec, według ekspertów na pewno ją wywołała, a to z kolei niedobra informacja dla polskiej gospodarki uzależnionej od eksportu na Zachód, o czym więcej w serii artykułów w dniu tematycznym na Bankier.pl pod nazwą Dzień polskiego eksportu.
WIG20 stracił 1,83 proc., WIG był niżej o 1,35 proc. do 52 981,83 pkt. Spadły także niższe segmenty rynku. Kolejno, mWIG40 oddał 2 proc., a sWIG80 0,78 proc. Obroty wyniosły 873 mln zł, z czego 710 mln dotyczyło dużych spółek.

Sektorowo we wtorek zwyżki zaliczyły cztery benchmarki branżowe z paliwami (1,4 proc.) i lekami (0,96 proc.) na czele. Wzrosły jeszcze energia i górnictwo. Z pozostałych dziesięciu najwięcej oddały spółki odzieżowe (-4,61 proc.), chemiczne (-4,19 proc.) i spożywcze (-3,91 proc.), ale również banki (-3,06 proc.) i motoryzacja (-3,48 proc.).
"Zachowujemy ostrożność do rynków akcji w Europie, ponieważ ryzyko recesji dla gospodarki strefy euro jest znacznie wyższe niż dla USA" – ocenił Valentine Ainouz, wicedyrektor ds. badan rynków rozwiniętych w Amundi cytowany przez PAP.
"Zależność strefy euro od dostaw rosyjskiego gazu pozostaje poważnym zagrożeniem dla europejskich gospodarek" – dodaje.
UE ogłosiła porozumienie w sprawie ograniczenia zapotrzebowania na gaz przez kraje Unii, jednak, jak powiedziała minister klimatu Anna Moskwa, dla Polski jest ono neutralne.
Dla WIG20 to scenariusz rozgrywany już kilka razy w ostatnich tygodniach, gdzie wsparciem/oporem jest poziom ok. 1650 pkt., a indeks w tym czasie konsoliduje się w oczekiwaniu na nowe impulsy. Te mogą przyjść z zewnątrz przy okazji środowej decyzji Fedu w sprawie stóp procentowych lub z kraju, gdy w piątek poznamy szybki szacunek danych o inflacji. Nie pomagał też umacniający się w drugiej części dnia dolar, zyskujący do euro i tym samym do złotego.
W WIG20 rosły przede wszystkim spółki paliwowe w ślad za rosnącymi cenami ropy korygującymi ostatnią słabość. Średnia cena baryłki powrócił ponad poziom 100 dolarów. Przy największych obrotach na rynku (110 mln zł) o 2 proc. wzrosły akcje PKN Orlen. Wyżej o 0,84 proc. był Lotos, którego akcje zostaną zawieszone w obrocie 29 lipca.
Surowcowa sytuacja na rynku miedzi przełożyła się na wzrosty KGHM-u (1,07 proc.). Najwięcej z kolei wzrosły walory PGE zyskując 2,08 proc.
Po przeciwnej stronie rynku były spółki detaliczne jak LPP (-5,58 proc.) czy CCC (-3,88 proc.), które być może reagowały na obniżenie przez Walmart – ze względu na rosnącą inflację – oczekiwań dotyczących zysków. Spółka stanowi pewnego rodzaju barometr nastrojów i trendów konsumentów i poinformowała o rosnącym popycie na artykuły spożywcze przy jednoczesnym ograniczeniu do minimum zakupów dóbr „drugiej potrzeby”. W ramach tej narracji traciły również Allegro (-4,18 proc.) czy Pepco (-2,88 proc.).
Więcej oddał również sektor bankowy z mBankiem (-4,04 proc.) i Pekao (-3,92 proc.) jako liderami przeceny największych podmiotów. PKO BP zniżkowało z kolei o 3,01 proc., a Santander o 3,05 proc. Od piątku za pośrednictwem Internetu będzie można składać wnioski o wakacje kredytowe, w ramach których pierwsza rata może być zawieszona już w sierpniu.
O 3,55 proc. spadły notowania JSW, a spółka poinformowała o odpisie aktualizacyjnym na kwotę 164 mln zł. Przecenie ulegają też ceny kontraktów na australijski węgiel koksujący – benchmark dla cen JSW. Zbliżają się do przełamania poziomów 200 dolarów za tonę, niewidzianych od czerwca 2021 r.
W mWIG40 najwięcej oddał kurs banku Millennium (-6,34 proc.), od którego tradycyjnie rozpoczął się sezon wynikowy. Spółka zaraportowała kolejny kwartał ze stratą. Dalej w dół szły akcje Kernela (-5,66 proc.), a w podobnej skali taniały akcje Grupy Azoty (-5,13 proc.). Liderem wzrostów było z kolei PKP Cargo (9,22 proc.) jako beneficjent kontraktów na transport ściganego do Polski węgla.
Na szerokim rynku wzrostami wyróżnił się Vistal (40,41 proc.), jednak spółka nie podała nowy informacji w systemie ESPI. Podobnie było z Nexity (16,87 proc.) czy Lubawą (14,22 proc.). Najwyżej od listopada 2021 r. jest kurs Biomedu Lublin (9,79 proc.), który zyskiwał kolejną sesję przy wysokich obrotach (36,5 mln zł). Korektę wzrostów po ogłoszeniu umowy z tajwańskim partnerem obserwowano na akcjach XTPL (-9,06 proc.).
MKu





























































