REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Silne spadki w Szanghaju z brokerami w rolach głównych

Krzysztof Kolany2015-11-27 08:30główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-11-27 08:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Główny indeks giełdy w Szanghaju spadł w piątek o 5,5%. Wyprzedaż akcji poprzedziły kontrole w dwóch dużych domach maklerskich. Na chińskim rynku znów zapachniało policyjną pałką.

Silne spadki w Szanghaju z brokerami w rolach głównych
Silne spadki w Szanghaju z brokerami w rolach głównych
fot. Wuhe/ChinaFotoPress / / FORUM

Shanghai Composite zakończył piątkową sesję stratą 5,48%, schodząc do najniższego poziomu od 4 listopada. Były to najsilniejsze od sierpnia spadki na największej chińskiej giełdzie.

Ostra przecena akcji nastąpiła po okresie względnego spokoju, czy wręcz odreagowania po wakacyjnym załamaniu. Od sierpniowego dołka do wczoraj Shanghai Composite wzrósł o 24%, po tym jak względem czerwcowego szczytu stracił aż o 44%.

Piątkowa panika wybuchła po informacjach o śledztwie w sprawie złamania zasad obrotu instrumentami finansowymi przez Citic Securities – największe chińskie biuro maklerskie. Uwaga China Securities Regulatory Commission (chiński odpowiednik KNF-u) skupiła się także na Guosen Securities – trzecim co do wielkości brokerze w Państwie Środka. Akcje obu spółek potaniały o 10%, czyli o dopuszczalny dzienny limit.

„Śledztwo w największych chińskich domach maklerskich ma służyć jako klarowny sygnał ostrzegawczy dla uczestników rynku” – powiedział Hao Hong z Bank of Communications, cytowany przez internetowe wydanie „The Wall Street Journal”.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem lokalnych komentatorów wzmożona aktywność regulatorów jest pochodną letniego załamania, które doprowadziło do strat dziesiątki milionów inwestorów indywidualnych.  Chińskie władze wciąż nie mogą dopuścić do siebie myśli, że pęknięcie potężnej bańki spekulacyjnej było efektem działania sił rynku, a nie tylko skutkiem knowań złych spekulantów.

Chińska giełda nadal pozostaje zakładnikiem silnie zlewarowanych inwestorów. Według danych firmy Wind Information w czwartek wartość pożyczek pod zakup akcji wyniosła 1,22 bln juanów, co stanowi równowartość ponad 190 mld USD.  W Szanghaju uważa się, że ostatnie działania chińskich władz mają na celu ograniczenie lewarowanej aktywności spekulacyjnej przy użyciu policyjnej pałki.

Póki co inwestorzy kierujący się analizą fundamentalną raczej nie mają tam czego szukać. Chińska gospodarka cały czas zwalnia i o dwucyfrowym tempie wzrostu z początku wieku można już definitywnie zapomnieć. Wraz ze wzrostem gospodarczym maleją zyski chińskich firm. Według oficjalnych danych w październiku zyski przedsiębiorstw przemysłowych spadły po raz piąty z rzędu, tym razem o 4,6%.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~TANDEM
Oczywiście Chiny ze swoją ludnością (około 1,35 miliarda, czyli jakieś 35 razy więcej od cudownego grajdołu nad Wisłą, Odrą, pomiędzy Odrą a Bugiem albo między Tatrami i Bałtykiem) znaczą bez porównania więcej od Lechistanu, więc kłopoty muszą być duuużo poważniejsze. Najnormalniej w świecie ci maklerzy byli zmuszani często do sprzedawania Oczywiście Chiny ze swoją ludnością (około 1,35 miliarda, czyli jakieś 35 razy więcej od cudownego grajdołu nad Wisłą, Odrą, pomiędzy Odrą a Bugiem albo między Tatrami i Bałtykiem) znaczą bez porównania więcej od Lechistanu, więc kłopoty muszą być duuużo poważniejsze. Najnormalniej w świecie ci maklerzy byli zmuszani często do sprzedawania ,,okazyjnych inwestycji,,. Ponieważ jednak pieniądza nie można drukować bez końca, zaś prywata finansowa już od kilku lat rzyga na potęgę od niespłaconych(i niespłacalnych) długów, więc zaczyna się walka - kto kogo. Państwo ma jednak przewagę. Tylko ono może wydawać powszechnie obowiązujące prawo (Volkswagen, Microsoft, Gazprom albo Huawei tego jeszcze nie mogą) i tylko ono ma prawo karania. Zawsze lepiej to niż wszechwładza korporacji.
~o_rety
Chińską giełdą kieruje policyjna pałka, a mediami rząd, totalna spekulacja z którą niby walczą, trzeba być niezłym hardkorem, żeby inwestować w Szanghaju. Oby ta bańka pękła jak najszybciej.
~jang-jin-jun
żołtemu bratu zaczyna switać w sensie kto,jak i ktorędy mu ziomki niedawno zassali trzy duze koła z parkietu
~spec
Ale po co politycy mają decydować o spółkach. Spółki, które płaciłyby dywidendy miały by szanse się rozwijać. Wystarczy tylko wprowadzić od całej krótkiej sprzedaży podatek 75 proc. Wtedy byłby normalny mechanizm giełdowy. Nie istniałyby opcje i inne zakłady, bo byłyby opodatkowane.Obecnie firmy, są narażone na ataki spekulantów Ale po co politycy mają decydować o spółkach. Spółki, które płaciłyby dywidendy miały by szanse się rozwijać. Wystarczy tylko wprowadzić od całej krótkiej sprzedaży podatek 75 proc. Wtedy byłby normalny mechanizm giełdowy. Nie istniałyby opcje i inne zakłady, bo byłyby opodatkowane.Obecnie firmy, są narażone na ataki spekulantów i innych polityków, destabilizując cały system w Polsce i powodując, że musicie czekać na odbicie, a dobre spółki nie mają wogóle wsparcia. Skarb może tylko decydować o skupie akcji własnych.
~art
może jeszcze niech politycy decydują jakie spółki mają spada lub rosnąć, przecież kto im zabroni
~Klepka
W 3 miechy prawie 40% to przecież super zarobek.A Wy, na jakich platformach gracie?? W dm PKO BP i w mBanku kicha, nie ma takiej możliwości - citi index? Znał ktoś? Chyba zmienili nazwę...
~bgh
nasz prezydent pojechał od chin ... uczy się pewnie jak centralnie sterować wszystkim i co trzeba zrobić że wszystko cały czas rosło: gospodarka, giełda, sumy na kontach urzędników, słupki poparcia ... słowem jak przyjedzie będziemy mieli jak w niebie ... to znaczy my wszyscy z pisu będziemy mieli jak w niebie ... he he
~cccc
Wystarczy że pojechał i od razu 5% spadło na giełdzie
Może niech tam zostanie !!
~jaTylkoPytam
Chiny i centralnie sterowana gospodarka? To jest trochę poważniejszy portal. Jeśli nie masz nic do powiedzenia, przepraszam raczej wiedzy.... Po co się udzielasz? Druga gospodarka, a Ty myślisz, że to " oni " czyli Chiny centralnie sterują słupkami, danymi tak? Żenada...

Pozdrawiam,
myślących, ciut inaczej niż
Chiny i centralnie sterowana gospodarka? To jest trochę poważniejszy portal. Jeśli nie masz nic do powiedzenia, przepraszam raczej wiedzy.... Po co się udzielasz? Druga gospodarka, a Ty myślisz, że to " oni " czyli Chiny centralnie sterują słupkami, danymi tak? Żenada...

Pozdrawiam,
myślących, ciut inaczej niż ten Pan powyżej.
~witek
Masz Jedyny prezydent tylko kilka dni w Chinach a już i tam czuć jego moc:kontrole kontrole,spadki na giełdzie i co jeszcze, może obalą wreszczcie za jego sprawą komunizm.Duda z pomocą pisiorów może wszystko.Niech do pomocy weźmie też ku-ki-za!

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki