Kolejna burzliwa sesja na szanghajskiej giełdzie za nami. Indeks Shanghai Composite po raz pierwszy w tym tygodniu zamknął dzień na plusie, zaś na rynek trafiła informacja o śledztwie wszczętym w sprawie poniedziałkowej masowej wyprzedaży akcji.


Chińska Komisja Regulacyjna ds. akcji (CSRC) poinformowała, że bacznie przygląda się masowej wyprzedaży akcji – donosi dziś „China Daily”. Komisja już wcześniej zajmowała się przypadkami „szkodliwej krótkiej sprzedaży” i zapowiedziała, że tego typu działania spotkają się z ostrą reakcją władz. Póki co wyniki śledztw dotyczących spadków sprzed dwóch tygodni nie ujrzały jeszcze światła dziennego.
Przypomnijmy, dwa dni temu szanghajska giełda zanotowała największy dzienny spadek od lutego 2007 r.
Środową sesję Shanghai Composite zakończył wzrostem o 3,5% do 3789,2 pkt., choć przez większą część dnia znajdował się na minusie, co znów nasuwa myśl o „antyspadkowej” interwencji. Był to pierwszy dzienny wzrost od ubiegłego czwartku.
Po poniedziałkowych i wtorkowych spadkach szanghajski indeks wciąż jest w tym tygodniu na minusie o 7,4%. Od tegorocznych maksimów Shanghai Composite dzieli 26,7%, choć wciąż jest o 17,1% wyżej niż na początku roku.
Nad kreską dzień zakończył także indeks CSI300 grupujący największe spółki z Szanghaju i Shenzen (3,1%), podobnie jak hongkoński Hang Seng (0,45%).
Michał Żuławiński






























































