Polski minister spraw zagranicznych intensywnie uczy się francuskiego. W trakcie wakacji uczestniczył w blisko dwutygodniowym kursie kluczowego języka europejskiej dyplomacji. Wywołało to spekulacje, że Sikorski szykuje się do objęcia stanowiska wysokiego przedstawiciela Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.
Radosław Sikorski od dłuższego czasu pojawia się na wąskiej liście kandydatów na szefa unijnej dyplomacji. Prestiżowe stanowisko w strukturach Unii Europejskiej jest jednak łakomym kąskiem, dlatego Polak musi bardzo silnie zabiegać o poparcie dla swojej kandydatury. Teraz do kolekcji swoich zalet zamierza dodać znajomość języka francuskiego - donosi portal EUobserver.
Znajomość języka francuskiego jest bardzo ceniona w świecie dyplomacji, a Paryż wciąż ma silną pozycję w Unii Europejskiej. Sikorski, który biegle posługuje się językiem angielskim i zna rosyjski i dari (afgański dialekt perskiego), mógłby zdobyć życzliwość Francji i elit kształtujących stosunki międzynarodowe.
Analitycy oceniają, że Sikorski może liczyć na poparcie najważniejszego gracza Unii-Niemiec. Jeżeli uda mu się przekonać do swojej kandydatury Francuzów i Brytyjczyków, będzie mógł objąć prestiżowy fotel.

Kadencja dotychczasowej szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton kończy się w przyszłym roku. Coraz częściej pojawiają się głosy, że w trudnych czasach Unia potrzebuje silnych liderów, dlatego "nijaka" Brytyjka prawdopodobnie ustąpi. Polski minister spraw zagranicznych jest powszechnie ceniony przez europejskich ekspertów i polityków, którzy podkreślają jego silną osobowość i szerokie kompetencje.
Pozycję Sikorskiego może jednak zachwiać kilka czynników. Kluczową rolę odegrają wyniki przyszłorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Europejska Partia Ludowa, do której należy Platforma Obywatelska, jest obecnie najsilniejszą frakcją w europarlamencie. Jeżeli uda się jej zachować silną pozycję, szanse Sikorskiego wzrosną.
Wiele zależy również od samego Sikorskiego. Polak w przeszłości nie wahał się użyć mocnych słów wobec Rosji, która jest ważnym partnerem Unii. W ostatnim czasie Sikorski zmienił nastawienie i wypowiada się w kwestiach rosyjskich dużo łagodniej.
Minister wciąż nie potwierdził, że zamierza kandydować na stanowisko szefa unijnej dyplomacji, jednak analitycy nie mają wątpliwości, że bardzo chciałby objąć prestiżową funkcję. Czy znajomość języka francuskiego pomoże mu zyskać szersze poparcie? Wydaje się, że nie jest to najbardziej istotna kwestia, jednak z całą pewnością mu to nie zaszkodzi
Maciej Kalwasiński
Bankier.pl






























































