Strajk w szpitalu w Sierpcu trwa od ubiegłej środy. W poniedziałek dyrekcja szpitala i starosta sierpecki spotkali się z protestującymi, ale do porozumienia nie doszło. Kolejne rozmowy miały się odbyć wczoraj. Dyrekcja spotkała się jednak tylko z lekarzami z oddziału ginekologicznego, którzy 1 stycznia odeszli z pracy. Z nimi udało się osiągnąć wstępne porozumienie i nieczynny na razie oddział ginekologii i położnictwa ma wkrótce znów przyjmować pacjentki.
Ze strajkującą załogą wczoraj nikt nie rozmawiał. "Jeżeli dziś także nie dojdzie do spotkania, nie dostaniemy konkretnych propozycji podwyżek, to o 15.00 zaczynamy strajk głodowy" - zapowiada szefowa "Solidarności" Anna Brzozowiec. Deklarację przystąpienia do głodówki złożyło wcześniej sześć pielęgniarek.
Starosta sierpecki zapewnia, że pieniądze na podwyżki są, a to, że pracownicy jeszcze ich nie dostali, wynika z faktu, iż dyrektor szpitala jest na zwolnieniu lekarskim.
Źródło:IAR






























































