REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RAPORTSezon na wynajem zaczął się wcześniej niż zwykle

2022-09-08 14:11
publikacja
2022-09-08 14:11
Dodaj Bankier.pl w Google

W tym roku sezon na wynajem zaczął się wcześniej niż zwykle, bo już w lipcu - wynika z danych Otodom. Analitycy podkreślili, że ofert jest zdecydowanie mniej niż przed rokiem, a ceny wyższe niż przed wybuchem wojny na Ukrainie. Najbardziej poszukiwane są małe metraże.

Sezon na wynajem zaczął się wcześniej niż zwykle
Sezon na wynajem zaczął się wcześniej niż zwykle
fot. rawpixel.com / / Pexels

Według danych Otodom w tym roku ożywienie na rynku najmu nadeszło wcześniej niż zwykle, bo już w lipcu. W porównaniu do czerwca br. liczba zapytań wzrosła o 23,6 proc. Jak wskazali analitycy, ma to związek z początkiem roku akademickiego i napływem uchodźców z Ukrainy.

"Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie liczba wyszukiwań w kategorii mieszkań na wynajem zwiększyła się znacząco i po najbardziej intensywnym okresie w tym roku, jakim był marzec 2022 r., ustabilizowała się na nowym, wyższym poziomie" – zauważyła analityczka Otodom Karolina Klimaszewska.

Największym powodzeniem cieszą się ogłoszenia dotyczące niewielkich mieszkań, a zatem też często tańszych. To takich mieszkań najczęściej szukają studenci i to te oferty znikają najszybciej. W porównaniu do 28 lutego br. na koniec sierpnia było o 64 proc. mniej ofert mieszkań do 20 m kw. i o 51 proc. mniej mieszkań o powierzchni 20-40 m kw. W przypadku większych metraży dostępnych było o 46 proc. mniej lokali o powierzchni 40-60 m kw. oraz o 42 proc. mniej tych liczących 60-80 m kw.

Potencjalni najemcy muszą się liczyć z wyższymi cenami. Wraz ze stopniowym odbudowywaniem się oferty, średnia cena dostępnych mieszkań w miastach delikatnie spadała od kwietnia br., jednak od czerwca obserwowany jest ponowny wzrost – podają analitycy. Mieszkanie o powierzchni od 20 do 40 m kw. można wynająć od ok. 20 proc. do nawet 35 proc. drożej niż w ostatnich dniach lutego br. Za najem lokalu o powierzchni 40-60 m kw. trzeba przygotować budżet o średnio od 20 proc. do 40 proc. większy niż na początku roku. Z kolei mieszkania o metrażu 60-80 m kw. zdrożały średnio od 8 proc. w Katowicach do 40 proc. w Krakowie.

Wakacje na giełdzie

Największy wzrost cen notowany jest we Wrocławiu przy jednocześnie najsilniej przebranej ofercie. W sierpniu trzeba zapłacić średnio o niemal 1400 zł miesięcznie więcej (3890 zł) niż jeszcze w lutym br. (2754 zł). Znaczne wzrosty czynszów odnotowano także w Warszawie – średnio o 1000 zł (5293 zł w sierpniu br., 4295 zł w lutym br.) czy w Krakowie – 890 zł (3456 zł w sierpniu br., 2570 zł w lutym br.).

Zdaniem Klimaszewskiej obecna sytuacja na rynku sprzyja wynajmującym, ale nie najemcom. W jej ocenie, mieszkań brakuje, a chętnych jest na tyle dużo, że wynajmujący mogą pozwolić sobie na castingi, komu wynająć swoją nieruchomość.

"Trudno spodziewać się odwrócenia tego trendu, bo choć wraz z rozpoczęciem roku akademickiego poszukujących może być mniej, to wysokie ceny ogrzewania, prądu czy kredytów, będą zmuszać właścicieli do podwyższania czynszu, co w konsekwencji może prowadzić do szukania przez najemców tańszych alternatyw. Dla studentów może być to akademik, chociaż liczba dostępnych miejsc jest w nich ograniczona. Młode osoby być może zdecydują się na powrót do rodzinnego domu bądź znalezienie lokum z niższym czynszem poza miastem mając na uwadze dłuższy dojazd do centrum" – skomentowała Klimaszewska. (PAP)

kmz/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Najem i wynajem mieszkań i domów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki