

Senat nie zgodził się w środę na odrzucenie w całości noweli o ochronie zwierząt, która m.in. wprowadza zakaz hodowli zwierząt na futra i ogranicza ubój rytualny. O odrzucenie ustawy wnioskowała Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Za odrzuceniem wniosku komisji rolnictwa głosowało 64 senatorów, za było 24, dziewięciu wstrzymało się od głosu.
Senat odrzucił także w kolejnym głosowaniu wniosek Lewicy o przyjęcie noweli bez poprawek. Za wnioskiem głosowało dwóch senatorów, przeciwko 97, a jeden się wstrzymał.
Za rekomendacją Senatowi odrzucenia noweli ustawy o ochronie zwierząt opowiedziała się w poniedziałek komisja rolnictwa i rozwoju wsi. Wniosek o odrzucenie nowelizacji złożył senator Ryszard Bober (PSL); poparło go pięciu senatorów PiS oraz dwóch Koalicji Obywatelskiej i wnioskodawca; dwóch senatorów PiS wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciw wnioskowi.
W środę o godz. 15 Senat wznowił przerwane we wtorek obrady. Wcześniej zebrały się połączone komisje - ustawodawcza i rolnictwa, który opiniowały zgłoszone podczas senackiej debaty poprawki i wnioski mniejszości.

Początkowo Senat miał wznowić obrady o godz. 12.30, ale - jak poinformował marszałek Senatu Tomasz Grodzki - zostały one przesunięte na prośbę klubu PiS.
Wcześniej na połączonym posiedzeniu komisje - senackie ustawodawcza i rolnictwa opowiedziały się przeciwko poprawkom, wykreślającym ograniczenia dotyczące uboju rytualnego z noweli o ochronie zwierząt. Komisje nie poparły też wniosków o odrzucenie ustawy oraz przyjęcie jej bez poprawek.
Poparta została natomiast poprawka zgłoszona przez senatora PiS Jacka Boguckiego zakładająca, że bez ograniczeń możliwy będzie ubój rytualny drobiu, czyli rozwiązanie zaproponowane ostatnio przez rząd.
POPiS w Senacie przyklepał #PiątkaKaczyńskiego. Zabrakło dobrej woli i zdrowego rozsądku. Poparto ustawę antypolską i antyrolniczą, niekonstytucyjną i sprzeczną z prawem unijnym. Nie odpuścimy tego i zrobimy wszystko, żeby nigdy nie weszła w życie. pic.twitter.com/ye86Rzp2Re
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) October 14, 2020
Senatorowie poparli także m.in. poprawki, że przedsiębiorcy mogą prowadzić schroniska dla zwierząt, a także poprawkę poszerzającą katalog celów, do których można wykorzystywać psy, o cele obronne.
Zaakceptowana została też poprawka zgłoszona przez szefa senackiej komisji ustawodawczej senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego (niezrz.), która wprowadza i określa minimalną wysokość świadczenia dla opiekuna zwierzęcia na tzw. zwierzęcej emeryturze; świadczenie to będzie nie niższe od środków przekazywanych na utrzymanie zwierzęcia przez służbę.
Kolejna przyjęta poprawka dotyczyła obowiązku czipowania zwierząt, zgodnie z którą psy powyżej 3. miesiąca życia na obszarze całego kraju podlegają obowiązkowemu oznakowaniu za pomocą mikroczipa.
Ponadto senatorowie przyjęli poprawkę, która przewiduje, że hodowla zwierząt na futra może być prowadzona do 1 lipca 2023 r, a ubój rytualny do 31 grudnia 2025 r. Zgodnie z poprawką, podmiotom prowadzącym tę działalność przysługiwałoby roszczenie skierowane do Skarbu Państwa o odszkodowanie za poniesioną szkodę wynikającą z konieczności dostosowania się do przepisów, wprowadzanych nowelą, o wygaszeniu ich działalności. Wnioski w sprawie rekompensat będzie rozpatrywał minister rolnictwa, a od jego decyzji będzie przysługiwało odwołanie do sądu.
Wniosek o odrzucenie noweli o ochronie zwierząt poparło 20 senatorów KO, trzech PSL i jeden senator PiS
40 senatorów PiS zagłosowało przeciwko odrzuceniu w całości noweli o ochronie zwierząt, jeden był za, a czworo wstrzymało się od głosu. Znacznie bardziej podzielony był klub KO: 20 senatorów było za odrzuceniem i również 20 - przeciwko odrzuceniu; troje wstrzymało się od głosu. PSL był za odrzuceniem noweli.
Senat nie zgodził się w środę na odrzucenie w całości nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.
Za wnioskiem o odrzucenie ustawy, wniesionym przez Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zagłosowało 24 senatorów, 64 było przeciw, dziewięciu wstrzymało się od głosu, a trzech nie głosowało.
W przypadku klubu PiS, zdecydowana większość senatorów - 40 - zagłosowała przeciwko wnioskowi o odrzucenie ustawy w całości. Tylko jeden senator, Andrzej Pająk, zagłosował za, a czworo senatorów: Jerzy Chróścikowski, Maciej Łuczak, Józef Łyczak i Józef Zając wstrzymało się od głosu. W głosowaniu nie wzięło udziału troje senatorów Margareta Budner, Jan Maria Jackowski oraz Zdzisław Pupa.
W głosowaniu podzielony był klub Koalicji Obywatelskiej: 20 senatorów zagłosowało za wnioskiem o odrzucenie ustawy, również 20 senatorów zagłosowało przeciwko temu wnioskowi, a od głosu wstrzymało się troje senatorów: Halina Bieda, Tomasz Grodzki i Aleksander Pociej.
Odrzucenia ustawy chcieli: Paweł Arndt, Barbara Borys-Damięcka, Jacek Bury, Robert Dowhan, Zygmunt Frankiewicz, Beniamin Godyla, Janusz Gromek, Danuta Jazłowiecka, Kazimierz Kleina, Andrzej Kobiak, Władysław Komarnicki, Stanisław Lamczyk, Ewa Matecka, Antoni Mężydło, Janusz Pęcherz, Joanna Sekuła, Adam Szejnfeld, Ryszard Świlski, Kazimierz Michał Ujazdowski oraz Wojciech Ziemniak.
Przeciwko odrzuceniu ustawy zagłosowali: Marek Borowski, Bogdan Borusewicz, Marcin Bosacki, Krzysztof Brejza, Alicja Chybicka, Leszek Czarnobaj, Artur Dunin, Jerzy Fedorowicz, Agnieszka Gorgoń-Komor, Jolanta Hibner, Bogdan Klich, Magdalena Kochan, Agnieszka Kołacz-Leszczyńska, Beata Małecka-Libera, Marek Plura, Jadwiga Rotnicka, Sławomir Rybicki, Jerzy Wcisła, Barbara Zdrojewska, Bogdan Zdrojewski.
Wszyscy senatorowie PSL - Ryszard Bober, Michał Kamiński i Jan Filip Libicki - zagłosowali za odrzuceniem ustawy.
Dwoje senatorów Lewicy - Wojciech Konieczny, Gabriela Morawska-Stanecka - zagłosowało przeciwko odrzuceniu ustawy.
Przeciwko odrzuceniu ustawy zagłosował również senator niezrzeszony Stanisław Gawłowski.
Z koła senatorów niezależnych przeciwko odrzuceniu ustawy opowiedział się Krzysztof Kwiatkowski, a Lidia Staroń i Wadim Tyszkiewicz wstrzymali się od głosu.
Grodzki o głosowaniu ws. ustawy o zwierzętach: wydaje się, że Senat zrobił najlepsze, co mógł
Po długich, burzliwych obradach, głosowanie nad nowelą ustawy o ochronie zwierząt zakończyło się jej przyjęciem z licznymi poprawkami; wydaje się, że to jest najlepsze, co Senat mógł osiągnąć - powiedział po głosowaniu marszałek Senatu Tomasz Grodzki.
Tomasz Grodzki po środowych głosowaniach zwrócił uwagę, że senatorowie mogli albo przyjąć uchwałę o odrzuceniu nowelizacji w całości, albo wprowadzić do niej poprawki. "Nie wszystkie poprawki zyskały uznanie większości, natomiast te najbardziej istotne - jednak tak. Panie i panowie senatorowie, mam wrażenie, kierowali się potrzebą szukania złotego środka między dobrostanem i humanitarnym traktowaniem zwierząt, a zabezpieczeniem działalności ważnej gałęzi gospodarki, jaką jest rolnictwo oraz wszystkie towarzyszące rolnictwu działy gospodarki narodowej" - ocenił marszałek.
Przyznał, że sytuacja nie była łatwa, w sprawie ustawy o ochronie zwierząt nie można było znaleźć idealnego rozwiązania. "Natomiast po długich, burzliwych obradach głosowanie zakończyło się przyjęciem ustawy z liczonymi poprawkami. Wydaje się, że to jest najlepsze, co Senat mógł osiągnąć, pracując nad ustawą, która przyszła do nas z Sejmu procedowana w niezwykle niestaranny sposób" - zaznaczył marszałek Senatu.
Libicki po głosowaniach w Senacie: pewna forma współpracy, która trwała rok, dzisiaj się zakończyła
Nasi koalicjanci z KO, z którymi tworzymy większość senacką, nie zadeklarowali dla nas wsparcia w ważnej ustawie o ochronie zwierząt; przyjmujemy to ze smutkiem - mówi PAP senator Jan Filip Libicki (PSL). Mogę powiedzieć, że pewna forma współpracy, która trwała rok, dzisiaj się zakończyła - dodał.
Libicki krytycznie odnosi się do głosowań w Senacie. "Jest to ustawa, nawet w tym kształcie, w którym wyszła z Senatu, skierowana przeciwko polskim rolnikom, przeciwko polskiej wsi, przeciwko polskim przedsiębiorcom" - ocenił w rozmowie z PAP senator.
"Tutaj mamy do czynienia z dwoma zdradami. Pierwsza zdrada to jest zdrada Prawa i Sprawiedliwości wobec rolników i wobec wsi. Druga to jest zdrada Koalicji Obywatelskiej, jeżeli chodzi o wartości europejskie" - powiedział Libicki.
Przywołał w tym kontekście krytyczne opinie ws. noweli ustawy, jakie mieli m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar i konstytucjonalista prof. Marcin Matczak.
"Koalicja Obywatelska, która tyle mówi o potrzebie tego, żeby PiS nie wyprowadzał Polski z Unii Europejskiej, dzisiaj zaprzeczyła tym słowom i wszystkim deklaracjom" - podkreślił senator.
Według niego "tę ustawę należało odrzucić".
"Nie otrzymaliśmy wsparcia od naszych koalicjantów. Nasi koalicjanci nie zadeklarowali jasno, że w głosowaniu nad tą najważniejszą dla nas ustawą od roku, kiedy tworzymy większość senacką, nas wesprą. Nie było takiej deklaracji i to jest rzecz, którą przyjmujemy ze smutkiem. Mogę powiedzieć, że pewna forma współpracy, która przez ten rok trwała, dzisiaj się zakończyła. Będziemy teraz tę współpracę układać na nowo. Z całą pewnością ta współpraca będzie dla naszych koalicjantów trudniejsza" - powiedział PAP Libicki.
Pęk: Kierownictwo PiS zadecyduje o konsekwencjach za załamanie dyscypliny w Senacie
Kierownictwo PiS zadecyduje o konsekwencjach wobec senatorów, którzy złamali dyscyplinę w środowym głosowaniu nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt - zapowiedział wicemarszałek Senatu Marek Pęk (PiS). Jak przyznał, możliwe jest wykluczenie senatorów z klubu PiS lub ich zawieszenie.
Wicemarszałek Senatu został zapytany przez dziennikarzy, jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec senatorów PiS, którzy złamali dyscyplinę w środowym głosowaniu nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt.
"To jest pytanie do kierownictwa partii przede wszystkim i do kierownictwa klubu, nie do mnie, jako wicemarszałka Senatu" - oświadczył Pęk.
Przekazał jednak, że wielokrotnie namawiał kolegów i prosił, by zagłosowali zgodnie z zaleceniami prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i kierownictwa klubu. "Mówiłem również o tym, że wszystkie ustalenia, które zapadły na posiedzeniu klubu z udziałem pana prezesa odnoszą się również do części senackiej klubu PiS. Jako klub jesteśmy całością" - podkreślił.
Zapowiedział, że w tej sprawie odbędą się "odpowiednie posiedzenia statutowych ciał PiS". "Zadecyduje kierownictwo partii" - dodał.
Dopytywany, czy możliwe jest wykluczenie senatorów z klubu PiS lub ich zawieszenie, Pęk przyznał, że "jest to, oczywiście, możliwe".
Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt wprowadza m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra z wyjątkiem królika, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych oraz ogranicza ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych.
Nowelizacja ma wejść w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem m.in. przepisów dotyczących zakazu chowu zwierząt na futra, które mają wejść w życie po upływie 12 miesięcy, oraz przepisów dotyczących m.in. zakazu trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały, które mają wejść w życie po upływie 6 miesięcy od ogłoszenia.





















