Gigant z branży półprzewodników zawarł porozumienie ze związkami zawodowymi, które domagały się podziału owoców z trwającej hossy. Średni bonus, który trafi w tym roku do 78 000 pracowników Samsunga, może wynieść prawie 400 000 dolarów na osobę. Umowa zamyka temat strajku, którym grożono w razie niewypracowania kompromisu.


Pracownicy Samsung Electronics zatwierdzili umowę o podziale zysków, która ma przyznać im premię o wartości nawet 400 000 dolarów. Za porozumieniem, które przyjęto w środę 27 maja, głosowało 74% członków związków zawodowych działających w południowokoreańskim gigancie - podał "Financial Times". Głos oddało 62 616 pracowników.
Na mocy umowy pomiędzy 78 000 pracowników Samsunga zostanie podzielone 10,5% zysku operacyjnego firmy za 2026 rok. Zgodnie z prognozą brokera KB Securities oznaczałoby to pulę w wysokości 22,6 mld dolarów (lub 327 bln wonów). Pracownicy spółki otrzymują już teraz 1,5% zysków w ramach istniejących programów premiowych.
Szczegóły umowy w Samsungu
Jak podkreślał "Financial Times" około 40% puli zostanie podzielone równo. Rozdzielenie kolejnych 60% będzie zależało od wyników konkretnych jednostek w firmie.
Oczekuje się, że pracownicy zajmujący się układami pamięci otrzymają po ok. 600 mln wonów (ponad 400 000 dolarów), podczas gdy pracownicy działów takich jak produkcja układów scalonych i projektowanie półprzewodników dostaną prawdopodobnie od 150 do 200 mln wonów.

Jak podała agencja Reutera, premia zostanie wypłacona w akcjach spółki, przy czym 1/3 akcji będzie możliwa do upłynnienia natychmiast, 1/3 po roku, a pozostała część po dwóch latach. Oprócz tego wszyscy pracownicy zajmujący się chipami otrzymają regularną premię pieniężną w wysokości 50% ich rocznego wynagrodzenia.
10,5% zysków spółki będzie trafiać do pracowników co roku, o ile Samsung osiągnie określone kamienie milowe - minimum 200 bln wonów rocznego zysku operacyjnego w latach 2026-2028 oraz 100 bln wonów rocznie w latach 2029-2035.
Widmo strajku zażegnane. Giełda w Korei Południowej w euforii
W reakcji na wiadomość o porozumieniu Samsunga ze związkami zawodowymi, akcje spółki wystrzeliły w górę o 7%. Z czasem zwyżka zaczęła jednak topnieć i notowania największej południowokoreańskiej spółki kończyły handel, zyskując 2,68%.
Spór był szeroko śledzony w całej Korei Południowej i w zawarciu porozumienia mediowali również przedstawiciele władz. Samsung odpowiada za ok. 1/4 całego eksportu azjatyckiego kraju i 18-dniowy strajk, którym grozili pracownicy spółki w razie nieosiągnięcia kompromisu, mógłby mieć poważne skutki dla całej południowokoreańskiej gospodarki.
Główny indeks giełdy w Korei Południowej zyskał w środę 2,25%, przekraczając 8228 pkt. Od początku roku KOSPI zyskał już ponad 95% napędzany przez rajd notowań dwóch spółek z branży półprzewodników - Samsunga i SK Hynix.
Pracownicy SK Hynix wywalczyli w zeszłym roku podobną umowę, która przyznaje im 10% zysku operacyjnego rocznie przez następne 10 lat. Przy 35 000 pracowników i aktualnych prognozach daje to średnio 710 mln wonów na osobę.






























































