Irański sąd ogłosił we wtorek, że wydał USA nakaz zapłaty 48 mld dolarów jako odszkodowania za atak, w którym w 2020 r. zginął irański generał Kasem Sulejmani, dowódca sił specjalnych Al-Kuds Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji (IRGC) - przekazał irański portal Press TV.


Sulejmani zginął 3 stycznia 2020 r. w ataku amerykańskiego drona. Stany Zjednoczone przeprowadziły nalot w odwecie za inspirowane przez Iran ataki na ambasadę i żołnierzy USA w Iraku.
Rzecznik sądu Ali Kazemi dodał, że w związku ze "sponsorowanym przez USA zamachem terrorystycznym" Iran ściga 73 osoby.
Sprawę przeciwko USA wniosło 3317 powodów "domagających się sprawiedliwości za męczeństwo ukochanego dowódcy". Sąd nakazał USA wypłacenie 48 mld dolarów w 2023 r., a obecnie sprawa znajduje się na etapie "wykonywania wyroków".
Wskazuje to na zamiar starań Teheranu o przejmowanie amerykańskich aktywów i "uzyskania reparacji finansowych na całym świecie" - podał Press TV.
Według portalu Sulejmani de facto samodzielnie decydował o kierunku polityki zagranicznej i to on zdecydował o zaangażowaniu Iranu w wojnę domową w Syrii po stronie prezydenta Baszara al-Asada. Dążył do jak najdalszego rozciągnięcia szyickich wpływów w regionie, w tym rozbudował potencjał proirańskiego ugrupowania Hezbollah w Libanie i prowadził irackie milicje. Dzięki niemu sunnicki palestyński Hamas został wciągnięty w irańską strefę wpływów.

Amerykański generał David Petraeus, dowodzący siłami międzynarodowej koalicji w Iraku, powiedział, że zabicie Sulejmaniego było większym sukcesem niż atak na szefa Al-Kaidy Osamę bin Ladena.
os/ akl/ mhr/































































