REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sąd wydał nakaz zapłaty niespłaconego kredytu we frankach. Jest skarga nadzwyczajna RPO

2021-03-11 10:43
publikacja
2021-03-11 10:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Do Sądu Najwyższego trafiła skarga nadzwyczajna Rzecznika Praw Obywatelskich ws. nakazu zapłaty niespłaconego kredytu frankowego - poinformowało biuro Rzecznika. Według RPO naruszono w tej sprawie prawo do sądu i prawa kredytobiorców jako konsumentów.

Sąd wydał nakaz zapłaty niespłaconego kredytu we frankach. Jest skarga nadzwyczajna RPO
Sąd wydał nakaz zapłaty niespłaconego kredytu we frankach. Jest skarga nadzwyczajna RPO
fot. Surf Play Love / / Shutterstock

Jak wskazano na stronie RPO, w sprawie tej państwo D. wzięli w banku kredyt hipoteczny o wartości 100 tys. franków szwajcarskich. Po niemal 10 latach przestali spłacać kredyt i bank upomniał się o 80 tys. franków z odsetkami. W konsekwencji sąd zgodził się z bankiem i wydał nakaz zapłaty. Państwo D. wnieśli sprzeciw, jednak bank go odrzucił.

Ostatecznie w sprawie tej skargę nadzwyczajną do SN skierował Rzecznik Praw Obywatelskich. Zdaniem rzecznika procedowanie sądu w tej sprawie sprzeciwiało się konstytucyjnej zasadzie sprawiedliwości społecznej i doprowadziło do pozbawienia możliwości obrony praw przed sądem. "Sąd nie dopełnił też obowiązków wynikających z ochrony praw konsumenta: nie zbadał umowy pod kątem klauzul abuzywnych, a powinien był to zrobić, nawet jeśli państwo D. o to nie wnieśli. Byli konsumentami i nie musieli znać się na prawie na tyle, by rozumieć zawiłości takiego postępowania" - zwrócił uwagę RPO.

Rzecznik wskazał w skardze, że sąd - wydając nakaz zapłaty - błędnie zastosował przepisy Kodeksu cywilnego, które miały wprowadzać do polskiego prawa normy zawarte w dyrektywie europejskiej ws. nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. RPO przypomniał, że aby w celu zapewnienia ochrony konsumenta sądy muszą w takich sprawach sprawdzać z urzędu, czy w umowach konsumenckich nie ma klauzul abuzywnych, czyli niedozwolonych postanowień umownych nieuzgodnionych indywidualnie z klientem.

"Obowiązek ten nabiera jeszcze większego znaczenia w sytuacji, gdy sąd dysponował dokumentami umowy konsumenckiej przed wydaniem nakazu zapłaty, jak w niniejszej sprawie" - zaznaczono.

Wakacje na giełdzie

Rzecznik, powołując się na wyroki SN, podkreślił, że sąd rozstrzygający sprawę między przedsiębiorcą a konsumentem, gdy stan faktyczny sprawy odnosi się do konsumenckich wzorców umownych, powinien z urzędu dokonać incydentalnej kontroli klauzul wzorców umownych. "W tej sprawie sąd tego nie zrobił" - zaznaczył RPO. W konsekwencji - zdaniem rzecznika - sprawa nie została rozpoznana co do istoty.

"Sąd orzekający miał możliwość przeprowadzenia kontroli nieuczciwego charakteru klauzul na etapie postępowania nakazowego, poinformowania stron o wynikach kontroli oraz umożliwienia stronom wypowiedzenia się co do nich, czego zaniechał. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich okoliczność, iż sąd nie zbadał z urzędu postanowień umowy zawartej przez konsumentów z przedsiębiorcą pod kątem ich nieuczciwego charakteru należy traktować jako faktyczne pozbawienie strony możności działania i obrony swoich praw" - wskazał rzecznik.

Jak podkreślił RPO konsument nie musi być świadomy tego, że sąd powinien działać z urzędu, ani też nie musi być świadomy czym są i czy w sprawie występują klauzule abuzywne.

autor: Mateusz Mikowski

Źródło:PAP
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
wtomek
"Byli konsumentami i nie musieli znać się na prawie na tyle, by rozumieć zawiłości takiego postępowania" - zwrócił uwagę RPO."- Od czego są radcy prawni?. Każdy może zasięgnąć porady prawnika. Obłuda i kłamstwo polega na tym, że ludzie wykonujący zawodu prawnicze również brali te kredyty. Tu nie problem nieznajomości "Byli konsumentami i nie musieli znać się na prawie na tyle, by rozumieć zawiłości takiego postępowania" - zwrócił uwagę RPO."- Od czego są radcy prawni?. Każdy może zasięgnąć porady prawnika. Obłuda i kłamstwo polega na tym, że ludzie wykonujący zawodu prawnicze również brali te kredyty. Tu nie problem nieznajomości prawa jest główną przyczyną afery bankowej. Problem został wywołany wojną medialną o opłacalność i bezpieczeństwo tego typu kredytów. W tamtym czasie większość analityków polecała te kredyty. Kredyt frankowy miał się stać gorszy w stosunku do złotowego przy kursie franka w granicach 5 zł i powyżej. Mądrale nie przewidywali prostego faktu, ze NBP również obniży stopy procentowe. Takich mamy "znafców" produkujących się na portalach
andregru
Następni w kolejce po socjal tym razem na budowę rezydencji . Spłacili 20% a resztę niech spłacają inni .
pagodzik
Mam kredyt w CHF. Sprawa sadowa w toku ze wzgledu na prawdopodobna niewaznosc umowy. Ale kredyt splacam, bo dopoki sad nie uzna niewaznosci umowy, dopoty umowa mnie zobowiazuje.

Nie przyszloby mi do glowy, zeby tak po prostu przestac splacac kredyt "bo tak"...

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki