REKLAMA

Sąd Najwyższy USA zniósł konstytucyjne prawo do aborcji. Biden: Tragiczny błąd

2022-06-24 16:28, akt.2022-06-24 19:44
publikacja
2022-06-24 16:28
aktualizacja
2022-06-24 19:44
Sąd Najwyższy USA zniósł konstytucyjne prawo do aborcji. Biden: Tragiczny błąd
Sąd Najwyższy USA zniósł konstytucyjne prawo do aborcji. Biden: Tragiczny błąd
fot. Michael Ho Wai Lee / / ZUMA Press

Sąd Najwyższy USA orzekł w piątek, że amerykańska konstytucja nie gwarantuje prawa do aborcji, a sprawa regulacji aborcji leży w gestii władz stanowych. Sąd odwrócił tym samym dotychczasowy stan prawny obowiązujący od 1973 roku i precedensowej decyzji w sprawie Roe przeciwko Wade.

W długo oczekiwanej opinii SN postanowił że "konstytucja nie przyznaje prawa do aborcji", a wyroki w precedensowych sprawach Roe kontra Wade i Casey kontra Planned Parenthood zostają uchylone. Wyroki te ustanowiły konstytucyjne prawo do aborcji dokonywanych w początkowym okresie ciąży przed uzyskaniem przez płód stanu przeżywalności.

"Uprawnienia do regulacji aborcji zostają zwrócone narodowi i jego wybranym przedstawicielom" - napisano w piątkowym orzeczeniu.

"(Decyzja w sprawie) Roe była rażąco błędna od początku. Jej uzasadnienie było wyjątkowo słabe, a decyzja miała szkodliwe konsekwencje. Zamiast narodowego rozstrzygnięcia kwestii aborcji, Roe i Casey zaogniły debatę i pogłębiły podziały" - napisał w opinii większości sędziów sędzia Samuel Alito. Stwierdził, że konstytucja USA nie mówi nic na temat prawa do aborcji, wobec czego Sąd Najwyższy nie powinien był w sprawie Roe uznać je za konstytucyjne prawo.

Alito dodał też, że wyrok nie wpływa na inne wyroki dotyczące praw niewyrażonych bezpośrednio w konstytucji. Mimo to sędzia Clarence Thomas stwierdził w swojej opinii, że SN powinien ponownie rozważyć sprawy, które ustanowiły legalność małżeństw homoseksualnych i prawo do antykoncepcji.

Prezydent Biden: Sąd Najwyższy popełnił tragiczny błąd

Sąd Najwyższy popełnił tragiczny błąd, robiąc to, czego wcześniej nigdy nie zrobił: odbierając Amerykanom wcześniej uznane prawo - oświadczył w piątek prezydent USA Joe Biden, komentując wyrok Sądu, który unieważnił federalne prawo do aborcji. Wezwał Kongres do przyjęcia ustawy przywracającej to prawo, zaś demonstrantów - do pokojowych protestów.

"Dziś Sąd Najwyższy jednoznacznie odebrał prawo Amerykanom, które już wcześniej zostało uznane. Nie ograniczył go; po prostu je zabrał. Coś takiego nigdy się jeszcze nie zdarzyło wobec prawa tak ważnego dla tak wielu Amerykanów" - powiedział Biden podczas przemówienia w Białym Domu.

Skomentował w ten sposób piątkowy wyrok Sądu Najwyższego, który unieważnił obowiązujący od prawie 50 lat sądowy precedens, który ustanowił gwarantowane prawo do dokonywania aborcji do momentu osiągnięcia przez płód przeżywalności.

Biden oznajmił, że decyzja sądu jest w jego opinii "tragicznym błędem" i stwierdził, że będzie miała ona natychmiastowe skutki. Wskazał przy tym na prawa stanowe, które weszły w życie automatycznie po ogłoszeniu wyroku, zakazujące aborcji w niemal każdym przypadku.

"Niektóre z nich są tak skrajne, że kobiety mogą być karane za chronienie swojego zdrowia; tak skrajne, że będą zmuszane do rodzenia dzieci swoich gwałcicieli" - wymieniał Biden.

Według portalu Politico, 13 stanów wprowadziło ustawy, które weszły w życie w piątek lub wkrótce wejdą w życie i które zakazują aborcji od momentu poczęcia. W pięciu z nich istnieje wyjątek, pozwalający na dokonanie zakończenia ciąży, jeśli jest ona wynikiem gwałtu lub kazirodztwa. Jednocześnie aborcja pozostaje legalna przez większość trwania ciąży w 33 stanach i Dystrykcie Kolumbii.

Krytykując przełomowy wyrok, Biden stwierdził, że jest to radykalna decyzja, dokonana wbrew niemal 50-letniemu precedensowi podtrzymywanemu przez dekady przez sędziów nominowanych przez prezydentów z obydwu partie. Stwierdził też, że równowagę tę zachwiała trójka sędziów nominowanych przez jego poprzednika Donalda Trumpa. Dodał też, że piątkowa decyzja idzie wbrew opinii społeczeństwa; według sondaży utrzymanie prawa do aborcji popiera ponad 60 proc. Amerykanów.

"Konserwatywna większość Sądu Najwyższego pokazała, jaka jest radykalna i jak bardzo jest oderwana od większości tego kraju i uczyniła Stany Zjednoczone wyjątkiem wśród państw rozwiniętych" - stwierdził prezydent. Biden zauważył, że w obliczu wyroku zagrożone mogą być też inne uznane wcześniej przez sąd prawa, jak prawo do stosowania antykoncepcji czy małżeństw jednopłciowych.

Wezwał przy tym Kongres do uchwalenia ustawy chroniącej prawo do aborcji, choć przyznał, że przy obecnym układzie sił może to być niemożliwe. Wezwał też demonstrantów protestujących przeciwko decyzji do wyrzeczenia się przemocy.

"Wzywam wszystkich - niezależnie od tego, jak głęboko porusza ich ta decyzja - by wszystkie protesty były pokojowe (...) Żadnego zastraszania. Przemoc nigdy nie jest akceptowalna, a groźby i zastraszanie to nie jest korzystanie z wolności słowa" - powiedział prezydent.

Liderzy Republikanów z zadowoleniem przyjęli piątkową decyzję, oddającą prawo do regulacji sprawy aborcji władzom stanowym.

"Przez 50 lat, stany nie były w stanie wprowadzić nawet umiarkowanych przepisów chroniących nienarodzone dzieci. To już się skończyło. Teraz Amerykanie z powrotem otrzymali swój głos" - ogłosił lider republikańskiej mniejszości w Senacie Mitch McConnell.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

Wyrok poparło sześciu sędziów uznawanych za konserwatywnych, zaś troje liberalnych było przeciwko, ostro krytykując wyrok.

"(Piątkowy wyrok) mówi, że od samego momentu zapłodnienia nie ma żadnych praw (...), państwo będzie mogło narzucać swój moralny wybór kobiecie i zmusić ją do urodzenia dziecka" - napisali liberałowie w zdaniu odrębnym. "Jeden rezultat dzisiejszej decyzji jest pewny: ograniczenie praw kobiet i ich statusu jako wolnych i równych obywateli" - dodano.

W praktyce decyzja oznacza, że regulacje w sprawie aborcji leżą w gestii poszczególnych stanów lub Kongresu, jeśli ten przyjmie ogólnonarodowe prawo w tej sprawie. W oczekiwaniu na decyzję - spodziewaną od dawna - władze części stanów rządzonych przez Republikanów wprowadziły przepisy zaostrzające ograniczenia dotyczące aborcji, które miały wejść w życie tuż po ogłoszeniu wyroku znoszącego precedens w sprawie Roe.

Choć decyzja była spodziewana od tygodni, m.in. dzięki wyciekowi projektu orzeczenia do prasy, sprawa budzi wielkie kontrowersje i może przyczynić się do społecznych niepokojów. Już przed ogłoszeniem wyroku przed gmachem SN zebrał się duży tłum demonstrantów z obu stron; do tłumu dołączyła też część kongresmenów Demokratów.

Resort bezpieczeństwa krajowego ostrzegł w maju, że wyrok może być okazją do niepokojów, zaś aktywiści opowiadający się za prawem do aborcji już wcześniej dopuszczali się ataków na organizacje antyaborcyjne. Jeszcze przed wyrokiem w Waszyngtonie pojawiły się plakaty wzywające do zamieszek, zaś specjalne środki bezpieczeństwa wprowadzono m.in. w części kościołów.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
10% zwrotu za paliwo! Sprawdź iKonto Biznes z kartą z Plusem!

10% zwrotu za paliwo! Sprawdź iKonto Biznes z kartą z Plusem!

Komentarze (18)

dodaj komentarz
jbeat0388
Lekarze oszukuja mlode przestraszone kobiety mowia ze tam nic nie ma tylko komorki a od pierwszego momentu zaplodnienia jest dziecko ktore bardzo szybko rosnie i juz po dwoch tygodniach wyglada jak czlowiek ma serce zycie zaczyna sie od poczecie przed kazda aborcja najpierw powinni pokazac kobiecie zdjecie i bicie serca a nie oszukiwac Lekarze oszukuja mlode przestraszone kobiety mowia ze tam nic nie ma tylko komorki a od pierwszego momentu zaplodnienia jest dziecko ktore bardzo szybko rosnie i juz po dwoch tygodniach wyglada jak czlowiek ma serce zycie zaczyna sie od poczecie przed kazda aborcja najpierw powinni pokazac kobiecie zdjecie i bicie serca a nie oszukiwac ze tam nic nie ma Jest .Nie wolno go ruszac trzeba pomoc kobiecie uratowac to dziecko lekarze tego nie robia tylko jeszcze zachecaja
jas2
Miejmy nadzieję, że uda się na całym świecie zatrzymać tę "cywilizację śmierci".
max5000
To jest portal o eokonomii i gospodarce czy o sytuacji politycznej w USA?
Swoją drogą bardzo dobrze ze taki wyrok SN w USA zapadł. Koniec promowania przez główny nurt zabijania dzieci w imię własnej wolności. Wartością jest życie, a nie prawo do mordowania dzieci w imię wolności o nazwie aborcja. Powoli świat wraca na właściwe
To jest portal o eokonomii i gospodarce czy o sytuacji politycznej w USA?
Swoją drogą bardzo dobrze ze taki wyrok SN w USA zapadł. Koniec promowania przez główny nurt zabijania dzieci w imię własnej wolności. Wartością jest życie, a nie prawo do mordowania dzieci w imię wolności o nazwie aborcja. Powoli świat wraca na właściwe tory gdzie wartością jest życie, rodzina, patriotyzm a nie aborcja, eutanacja, rozwody i promocja homoseksualizmu.
xiven
odbieraj innym prawo do aborcji to oni odbiorą ci prawo do posiadania auta i tak się spirala będzie napędzać

daj lewakom tak po prostu po wolnościowemu prawo do aborcji a cały ruch straci paliwo do rozwoju
nsjanusz odpowiada xiven
Życie do samochodu porównujesz??? Lewactwo tak jak ruskie nie zatrzymają sie nigdy tylko stanowcze tupnięcie nogą powstrzyma ich inaczej dasz prawo do aborcji będzie zakaz jedzenia mięsa dasz zakaz jedzenia mięsa będzie.......... i tak az do samo zagłady ludzkości
endes
I od razu widać kto tu na forum jaką moralność prezentuje… wiadomo z kim nie polemizować.
od_redakcji
Proponuję dopuszczać aborcję, ale pod warunkiem, że taki osobnik po przejściu na emeryturę będzie poddany natychmiastowej eutanazji.
od_redakcji
Zauważyłem, że za aborcją są ci, co już się urodzili.
andregru odpowiada od_redakcji
Chciałbyś aby byli ci co się jeszcze nie urodzili ?
nsjanusz
Proponuje aborcje po porodową bez określenia wieku i każdego kto jest za aborcja jego poddać tejże aborcji

Powiązane: Polityka rodzinna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki