REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rynek ropy najwyżej od dwóch lat: Orlen zyskuje, LOT traci

2003-02-14 09:24
publikacja
2003-02-14 09:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Cena ropy naftowej przekroczyła wczoraj na londyńskiej giełdzie 33 dolary za baryłkę. Cena ropy jest już o 60% wyższa niż przed rokiem. Zarabia na tym Orlen. Największe straty ponoszš za to firmy transportowe, m.in. LOT.

Jednym z największych beneficjentów droższej ropy jest w Polsce PKN Orlen. - Płocki koncern przerzuca wzrost cen na klientów i zwiększa marżę. Poza tym firma może drożej sprzedawać kupione wczeœniej zapasy surowca - mówi Marek Œwiętoń, analityk ING Investment Management. Rafinerie to prawdopodobnie jedyne podmioty, które cieszš się z drożejšcej ropy. Tomasz Uchman z Business Centre Club zaznacza jednak, że nawet w ich przypadku korzyœci przeważajš nad stratami tylko w krótkim terminie. - W długim okresie sytuacja jest niekorzystna zarówno dla rafinerii, jak i spółek zajmujšcych się sprzedażš paliw. Rosnšce ceny powodujš wzrost inflacji oraz cen zaopatrzeniowych i detalicznych - mówi T. Uchman.

Zwyżkowš tendencję z niepokojem obserwujš Polskie Linie Lotnicze LOT, gdyż zwiększajš się ich koszty działalnoœci. - Rzeczywiœcie, wysokie ceny paliwa to dla nas ogromny problem - przyznaje Jan Litwiński, prezes PLL LOT. Zapowiada, że firma będzie się starała obniżać inne koszty.

Główna przyczyna drożejšcej ropy to najniższy stan jej zapasów w USA od 1975 r. W cišgu roku spadły one o 14% i wynoszš 269,8 mln baryłek, co przy obecnym zużyciu wystarczyłoby Ameryce na dwa tygodnie. Zapasy mocno spadły z dwóch powodów - zima jest ostrzejsza niż zazwyczaj i w dodatku przez ponad dwa miesišce nie docierały dostawy ze sparaliżowanej strajkiem Wenezueli. Wczeœniej kraj ten był czwartym pod względem wielkoœci dostawcš ropy na amerykański rynek.

Jednoczeœnie Stany Zjednoczone i Wielka Brytania coraz intensywniej przygotowujš się do wojny z Irakiem, która może zakłócić dostawy z Bliskiego Wschodu, a stamtšd pochodzi jedna trzecia ropy znajdujšcej się na œwiatowym rynku. W tej sytuacji szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej ostrzegł, że jeszcze w tym roku może dojœć do kryzysu naftowego w wyniku zmniejszenia zapasów.

Sytuacja polityczna na œwiecie, a zwłaszcza zawirowania na Bliskim Wschodzie, silnie wpływajš na cenę ropy. W wyniku inwazji Iraku na Kuwejt ropa od poczštku sierpnia do końca wrzeœnia 1990 r. zdrożała o 203%, z 19,2 do 39 dolarów za baryłkę. Kiedy koalicja antyiracka zapowiedziała interwencję zbrojnš w celu wyzwolenia Kuwejtu, ropa zaczęła tanieć. 11 stycznia 1991 r., a więc tuż przed rozpoczęciem wojny nad Zatokš Perskš, baryłka kosztowała 25,7 dolarów, a po tygodniu, gdy Irak skapitulował, cena spadła o 30%, do 18,2 dolarów, czyli poziomu niższego niż przed inwazjš.

Zdaniem Marka Œwiętonia, gdyby teraz doszło do operacji zbrojnej w Iraku, to możliwe jest, że po kilku dniach ceny ropy powróciłyby do poziomu 25 dolarów za baryłkę. - Gdyby się jednak okazało, że konflikt będzie trwał długo, to baryłka surowca może kosztować nawet 40 dolarów - mówi analityk ING IM.

Ewa Bałdyga

Jerzy Boćkowski

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Irak

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki