REKLAMA

Rynek odpadów czeka rewolucja

2021-04-14 06:35
publikacja
2021-04-14 06:35
fot. MAREK KONRAD / FotoNews

Unijny pakiet odpadowy narzuca Polsce - podobnie jak wszystkim krajom członkowskim - wysokie cele dotyczące recyklingu odpadów opakowaniowych. Ma on wzrosnąć do 65 proc. w 2025 roku oraz 70 proc. w 2030 roku. Prawdopodobnie w przyszłym roku rynek ten czeka rewolucja.

Wdrożenie rozszerzonej odpowiedzialności producentów oraz systemu kaucyjnego, nad którymi pracuje resort klimatu i środowiska, przeniesie koszty związane z prowadzeniem selektywnej zbiórki i recyklingiem na producentów stosujących opakowania. Dziś odpowiedzialne są za to gminy, które przerzucają opłaty na mieszkańców. Raport Eunomia Research & Consulting i firmy TOMRA wskazuje, że tak duża zmiana wymaga wielomiesięcznych przygotowań wszystkich uczestników systemu, dlatego jak najszybciej potrzebne są przepisy, które ją wdrożą.

- Rozszerzona odpowiedzialność producenta zakłada, że musi on wziąć odpowiedzialność nie tylko za produkt w pierwszym etapie jego życia, czyli do momentu, kiedy konsument weźmie go z półki, ale do samego końca, kiedy produkt zostanie zużyty, a opakowanie po nim wyrzucone i stanie się odpadem. Zgodnie z ROP każdy przedsiębiorca, który używa opakowań - czy to opakowań na napoje i żywność, czy folii, którą są owinięte np. zeszyty sprzedawane w supermarkecie - będzie odpowiadał za to, co wprowadza na rynek. W tej chwili toczy się dyskusja, w jaki sposób sprawić, żeby producent ponosił odpowiedzialność finansową i organizacyjną - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Anna Sapota, wiceprezes ds. relacji rządowych w Europie Północno-Wschodniej w firmie TOMRA, produkującej maszyny do recyklingu.

Do wdrożenia rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP) zobowiązuje Polskę przyjęty w 2018 roku unijny pakiet odpadowy. Zgodnie z tą zasadą przedsiębiorstwa wprowadzające opakowania na rynek będą musiały partycypować w kosztach ich selektywnej zbiórki, segregacji i przygotowania do recyklingu. W Polsce już od 2019 roku - kiedy to Ministerstwo Środowiska zainaugurowało cykl konsultacji w tej sprawie - mówi się o wdrożeniu ROP w połączeniu z systemem kaucyjnym, który ma skłonić konsumentów do oddawania zużytych opakowań do punktów zbiórek. Rządowego projektu ustawy wciąż jednak brak, choć nowe przepisy mają zostać uchwalone jeszcze w tym roku, a wejść w życie na początku przyszłego.

- Ustawa nałoży obowiązki na wszystkich interesariuszy rynku odpadowego. Zadecyduje o zakresie odpowiedzialności finansowej i operacyjnej producenta i o tym, jaką rolę będą pełnić gminy, organizacje odzysku opakowań, firmy gospodarujące odpadami i sortownie - wymienia Anna Sapota. - Nie jest to zmiana, do której jesteśmy w stanie dostosować się w ciągu kilku dni. Z jednej strony musimy uwzględnić cele dotyczące rosnących poziomów recyklingu, które stawia przed nami UE w perspektywie do 2025, 2030 i 2035 roku. Z drugiej strony musimy dać czas wszystkim interesariuszom rynku, aby przygotowali się do nowych obowiązków i byli w stanie zorganizować finansowanie.

Pakiet odpadowy ustanawia coraz wyższe cele recyklingu odpadów komunalnych i opakowaniowych, które Polska musi osiągnąć. Do 2025 roku przynajmniej 55 proc. odpadów komunalnych powinno być poddawanych recyklingowi. Do 2030 roku cel ten wzrośnie do 60 proc., a do 2035 roku - do 65 proc. W przypadku odpadów opakowaniowych poziom recyklingu ma zostać zwiększony do 65 proc. w 2025 roku oraz 70 proc. w 2030 roku. Odrębne cele zostały wyznaczone dla konkretnych materiałów opakowaniowych, takich jak papier i tektura, plastik, szkło, metal, drewno i aluminium. Wdrożenie ROP w połączeniu z systemem kaucyjnym ma pomóc w ich osiągnięciu.

Producent opakowań powinien odpowiadać za recykling

- W tej chwili to gmina jest odpowiedzialna za recykling odpadów opakowaniowych, które zbierze, musi więc znaleźć recyklera, który je przetworzy. Natomiast  właściwym podmiotem, który powinien o to zadbać, jest producent. To on kontroluje, co wprowadza na rynek, i to jemu zależy na pozyskaniu materiału z recyklingu, bo będą go obowiązywać wymogi dotyczące zawartości recyklatu - wskazuje wiceprezes ds. relacji rządowych w Europie Północno-Wschodniej w firmie TOMRA.

- Dziś koszty recyklingu opakowań w Polsce ponoszą gminy, co z kolei przekłada się na opłaty nakładane na obywateli. Nowe przepisy doprowadzą do przeniesienia kosztów, co stanowić będzie zachętę dla producentów, aby w inny sposób zarządzali łańcuchem dostaw opakowań. Polski rząd prowadzi konsultacje w sprawie różnych propozycji realizacji systemu ROP i wkrótce przejdzie do tworzenia przepisów krajowych, dlatego uznaliśmy, że jest to właściwy moment na przygotowanie raportu - mówi Andy Grant, dyrektor techniczny Eunomia Research & Consulting.

"Mechanizm finansowania musi się zmienić"

Analitycy w raporcie jasno wskazują, że mechanizm finansowania ROP w Polsce musi się zmienić. Jedynie gwarancja, że producenci pokryją pełne koszty zarządzania zużytymi opakowaniami, oraz właściwe rozwiązania organizacyjne pozwolą na efektywną realizację unijnych celów klimatycznych.

- Według naszych wniosków Polska powinna skorzystać z istniejących systemów gminnych. Gminy nadal powinny zajmować się odbiorem i sortowaniem odpadów opakowaniowych, ale niezbędne jest płacenie za te usługi przez producentów tak, aby samorządy nie musiały już ponosić kosztów w tym zakresie. Co więcej, w tym modelu gminy nie będą musiały już także szukać rynków zbytu do recyklingu materiałów po ich zebraniu i posegregowaniu - wyjaśnia Andy Grant.

Gminy wyczekują wdrożenia ROP, licząc, że część pieniędzy z tego systemu mogłaby wesprzeć lokalne systemy gospodarki odpadami i w efekcie ulżyć mieszkańcom, którzy wyraźnie protestują przeciw wzrostowi cen.

Producenci powinni być właścicielami i kontrolerami posortowanych odpadów opakowaniowych przeznaczonych do recyklingu, aby mogli opracowywać strategie i budować dodatkowe możliwości w tym zakresie. Ważne jest jednak to, aby tylko jeden podmiot - zwany organizacją odpowiedzialności producentów - zajmował się obsługą tego systemu w ich imieniu. Obecnie Polska ma kilka takich podmiotów - wskazuje analityk Eunomia Research & Consulting. - Konsumenci zaś nie będą musieli już pokrywać kosztów recyklingu opakowań w postaci opłat pobieranych przez gminy. Te koszty będą ponosić przy zakupie danego opakowania, ponieważ zostaną one doliczone do ceny każdego kupowanego produktu.

Konsumenci wyraźnie popierają wprowadzenie systemu kaucyjnego na opakowania - w 2019 roku, według raportu Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste, za tym rozwiązaniem było prawie 90 proc. Polaków.

- W tej chwili nie mamy żadnych regulacji dotyczących np. opakowań po napojach. Funkcjonuje dobrowolny system kaucyjny, organizowany np. przez browary na butelki po piwie, natomiast w pozostałym zakresie nie ma nic. Wszystko trafia do strumienia odpadów komunalnych, czyli do naszych koszy na śmieci. UE nakłada nam jednak pewne wymogi dotyczące tego, ile takich opakowań powinniśmy zebrać. I tutaj system kaucyjny jest znakomitym rozwiązaniem. Raport Eunomii pokazuje, że system kaucyjny jest jedynym znanym i efektywnym kosztowo rozwiązaniem, które pozwala osiągnąć 90 proc. selektywnej zbiórki opakowań po napojach - mówi Anna Sapota.

System kaucyjny to rozwiązanie, które od lat z powodzeniem funkcjonuje już w 10 krajach UE, takich jak Dania, Finlandia, Niemcy, Holandia, Norwegia, Szwecja i Litwa. Jak wynika z danych Deloitte’a, korzysta z niego ponad 133 mln ludzi, czyli ponad jedna czwarta europejskiej populacji. Dlatego projektując wdrażanie ROP, Polska może czerpać z doświadczeń innych państw, dostosowując je do specyfiki krajowego rynku. Raport, opracowany przez firmy Eunomia Research & Consulting oraz obecną na 60 rynkach depozytowych Tomrę, pokazuje, jak efektywnie wdrożyć system rozszerzonej odpowiedzialności producenta, aby była to transakcja „win-win-win” - korzystna dla konsumentów, producentów i samorządów.

Źródło:
Tematy
Otwórz iKonto Biznes w Alior Banku, spełnij warunki promocji i zgarnij 300 zł od Bankier.pl i do 1500 zł od Alior Banku.

Otwórz iKonto Biznes w Alior Banku, spełnij warunki promocji i zgarnij 300 zł od Bankier.pl i do 1500 zł od Alior Banku.

Komentarze (8)

dodaj komentarz
cichy380
Pomysł wydaje się kolejnym, który ma na celu niszczyć małe firmy, które sobie z tym obowiązkiem nie poradzą. Zwiększając w ten sposób przewagę dużych firm, dla których dodatkowy koszt jest tylko pozornie kosztem, bo w konsekwencji zyskują likwidację konkurencji. A wszystko to pod płaszczykiem "ochrony środowiska" Pomysł wydaje się kolejnym, który ma na celu niszczyć małe firmy, które sobie z tym obowiązkiem nie poradzą. Zwiększając w ten sposób przewagę dużych firm, dla których dodatkowy koszt jest tylko pozornie kosztem, bo w konsekwencji zyskują likwidację konkurencji. A wszystko to pod płaszczykiem "ochrony środowiska" .

Identyczną sytuację mamy w przypadku RODO. W tym wypadku chodziło o "ochronę danych osobowych". Ktoś w to wierzy?
cichy380
Jest coraz gorzej jeżeli chodzi o kaucje. Pamiętam, że kiedyś bez problemu niosłem reklamówkę butelek do dowolnego sklepu i tam je sprzedawałem. Dziś, żeby zwrócić butelki muszę okazać paragon. Kto trzyma paragony ze spożywczego?

A markety? Czy tam w ogóle można zwracać butelki?
samsza
Każda butelka z indywidualnym numerem nadawanym przez urząd lub czipem, aby jej pochodzenie było identyfikowalne dla systemu, reszta zabroniona pod karą...
Odpowiednia służba wyposażona w broń i podsłuchy kontrolująca przestrzeganie regulacji...
pozhoga
Jednym zdaniem: będzie drożej. Konsekwencje paranoidalnego konika elit UE - nowej pseudo-religii jaśnie oświeconych.
bankierek15
Normy coraz wyższe w kolejnych latach wiec i koszt utylizacji coraz wyższy. Koszt dla gmin sie zmiejszy , ale dla producentow zwiekszy. Rezultat bedzie taki, ze podwyzki za smieci nie bedzie lub bedzie znikoma, ale ceny za wszystkie artykuy spozywcze pakowane w kartony, plastiki, torebki foliowe poszybuje do gory. Tak czy siak Normy coraz wyższe w kolejnych latach wiec i koszt utylizacji coraz wyższy. Koszt dla gmin sie zmiejszy , ale dla producentow zwiekszy. Rezultat bedzie taki, ze podwyzki za smieci nie bedzie lub bedzie znikoma, ale ceny za wszystkie artykuy spozywcze pakowane w kartony, plastiki, torebki foliowe poszybuje do gory. Tak czy siak po d..... dostaniemy jak zwykle my wszyscy.
mkx
a to w konsekwencji wymusi na producentach wykorzystywanie tańszych w recyklingu opakowań. Plastusie ze swoimi napojami przegrają cenowo z producentami napojów w papierze lub szkle.
karbinadel
"System kaucyjny to rozwiązanie, które od lat z powodzeniem funkcjonuje już w 10 krajach UE" - spokojnie, jak znam życie, to w Polsce wymyślą go od nowa, w najgłupszy możliwy sposób

Powiązane: Śmieci - segregacja, recykling

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki