Ryanair wycofuje się z Polski. Usługi spółki Ryanair DAC od początku 2019 roku ma wykonywać firma Warsaw Aviation, zaś wszystkie bazy Ryanaira nad Wisłą przejmie czarterowa linia lotnicza Ryanair Sun – podaje portal Rynek Lotniczy. Z nową strukturą związane będą też zmiany dla pracowników. Zatrudnieni w Ryanairze będą musieli założyć własną działalność gospodarczą.
Spółka Warsaw Aviation, która zastąpi Ryanair DAC, będzie zarejestrowana w Polsce. Na grunt polski będą musieli przenieść się także pracownicy Ryanaira, zatrudnieni do tej pory w systemie irlandzkim na umowę o pracę. W związku z tym będą zobowiązani do przejścia na samozatrudnienie – informuje Rynek Lotniczy. To spowoduje, że członkowie załogi będą w dużej mierze pozbawieni ochrony socjalnej ze strony pracodawcy i negatywnie wpłynie na wysokość ich przyszłych emerytur.
Tam, gdzie stracą pracownicy, Ryanair zaoszczędzi. Pracownicy jeszcze podlegają irlandzkiemu systemowi podatkowemu. W tamtejszej skali polska kadra zarabia zbyt mało, aby móc jeszcze odprowadzać podatki w tym kraju. Po przeniesieniu działalności na polskie warunki i możliwości rozliczania się w Polsce, pracownicy zostaną obciążeni kosztami prowadzenia własnej działalności, wymaganej od Ryanaira. - Wyliczyliśmy, że aby nadal mieć świadczenia emerytalne na poziomie tych, oferowanych nam w Irlandii, musielibyśmy płacić ZUS-owi w Polsce miesięcznie 5 tys. zł – mówi cytowana przez źródło Justyna Boczkur, przewodnicząca związku zawodowego Ryanaira, Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność CWR Poland.
Ryanair jak LOT
Jak tłumaczy Michał Kaczmarczyk, szef firmy Ryanair Sun, do której trafią wszystkie polskie bazy irlandzkiej linii – zarówno samoloty, jak i personel pokładowy – to praktyka stosowana w innych liniach lotniczych w naszym kraju. - To funkcjonuje w większości linii polskich, jak nie we wszystkich. I to dobrze funkcjonuje – mówi. – Robimy to według modelu, który jest stosowany na rynku polskim. To jest opublikowane we wszystkich ogłoszeniach o pracę, które Ryanair Sun wydał w tym momencie – dodaje. Warto dodać, że Michał Kaczmarczyk jest jedynym zatrudnionym pracownikiem spółki.
Model, który wejdzie w życie 1 stycznia 2019 roku, jest wzorowany na PLL LOT. Spółka LOT Crew współpracuje z personelem pokładowym, który prowadzi własną działalność gospodarczą. Ryanair we wprowadzanych zmianach inspiruje się więc zasadami panującymi w państwowym przewoźniku.

W tym tygodniu Ryanair Sun poinformował o rozpoczęciu rekrutacji w swoich polskich bazach w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Gdańsku. W ogłoszeniach spółka oferuje „kontrakt zawarty na bazie polskiego prawa za pośrednictwem Warsaw Aviation, podatki odprowadzane w Polsce, pełne ubezpieczenie”.
Strajk Ryanaira w Polsce?
Wiele wskazuje na to, że po utworzeniu związku zawodowego (jego istnienie nie zostało jeszcze jednak potwierdzone przez Ryanaira) zatrudnieni przez spółkę w Polsce rozpoczną, wzorem kolegów z innych krajów Europy, strajk. Bo choć pomysły proponowane przez firmę – zatrudnianie na gruncie prawa lokalnego – spełniają oczekiwania protestujących, to w praktyce widmo ich wprowadzenia nie zadowala pracowników z Polski.
Na piątek, 28 września, załogi Ryanaira z kilku krajów planują 24-godzinny strajk. Obejmie on Belgię, Hiszpanię, Holandię, Portugalię i Włochy, ostatnio swój udział zapowiedzieli także piloci z Niemiec. Przez to odwołanych zostanie łącznie 250 lotów.
Agnieszka Ślęzak






























































