REKLAMA
ZAPISY

Rumunia: rozchwiana gospodarka przyspiesza

2019-06-06 08:47
publikacja
2019-06-06 08:47

Dynamika PKB w Rumunii ponownie z piątką z przodu. Komisja Europejska upomina kraj za gospodarcze nierównowagi.

Rumunia: rozchwiana gospodarka przyspiesza
Rumunia: rozchwiana gospodarka przyspiesza
fot. Octav Ganea / / Reuters

W pierwszym kwartale 2019 r. dynamika rumuńskiego PKB wyniosła w ujęciu rocznym 5 proc. (dane niewyrównane sezonowo) – poinformował tamtejszy urząd statystyczny. Odczyt ten jest zgodny z oczekiwaniami analityków. Pięcioprocentowy wzrost jest najwyższym od końca 2017 r.

Motorem wzrostu PKB w pierwszym kwartale była konsumpcja, która wniosła do dynamiki 5 punktów procentowych. Dodatnią kontrybucję wykazano także w przypadku inwestycji (            +0,9 p.p.) oraz zapasów (+2,4 p.p.). Dynamikę mocno obniżyło natomiast saldo handlu zagranicznego (-3,3 p.p.), na które złożyła się wyraźna różnica między eksportem (1,9 p.p.) a importem (+5,2 p.p).

Szybki i niezbalansowany wzrost gospodarczy Rumunii budzi obawy w Brukseli. Wczoraj Komisja Europejska przedstawiła raport zawierający rekomendacje dla tego kraju.

- Analiza Komisji prowadzi do wniosku, że Rumunia doświadcza makroekonomicznych nierównowag. W szczególności słabości związane są ze spadającą konkurencyjnością kosztową oraz poszerzającym się deficytem na rachunku obrotów bieżących w kontekście ekspansywnej polityki fiskalnej i nieprzewidywalnego otoczenia biznesowego – czytamy w dokumencie.

Władze UE szczególną uwagę zwracają na deficyt rumuńskiego sektora finansów publicznych, który w tym i przyszłym roku przekroczy zapisaną w traktatach granicę 3 proc. Bruksela zarzuca Bukaresztowi „regularne ignorowanie zasad dotyczących deficytu”, które zakładają nieprzekraczanie w średnim okresie deficytu strukturalnego na poziomie 1 proc.

Jednocześnie, jak podkreślono w raporcie, rumuński rząd ma problem ze ściąganiem podatku VAT, a uchwalony niedawno podatek bankowy godzi w stabilność tego sektora. Problemy generują także niedostateczna reforma systemu emerytalnego oraz służby zdrowia, trudności pracodawców z pozyskiwaniem wykwalifikowanych pracowników czy gwałtowny wzrost wynagrodzeń, wspierany przez rządowe podwyżki płacy minimalnej i płacy w administracji.

- NBP będzie dbał, z resztą nie mam zastrzeżeń do ministerstwa finansów i rządu, o to, żeby nasz wzrost nie był za szybki i żeby był zrównoważony. Łatwo się za bardzo rozpędzić, tak jak np. w Rumunii, co powoduje nierównowagi, inflację i zdeformowanie proporcji gospodarczych. U nas nic takiego nie ma – powiedział w trakcie konferencji po posiedzeniu RPP.

Michał Żuławiński

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Rekomendacje dla akcji z GPW 28/2026
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
pluto85md
Najbardziej bolesne jest to, ze coraz wiecej Polakow emigruje do Rumunii (znam informatyka i lekarza). I owszem w gospodarce sa nierownowagi, wzrost PKB porownywalny do naszego. Ale glowna nierownowaga jest na korzysc pracownikow, to pedzace pensje i ich udzial w PKB. To takze niskie podatki dochodowe. I owszem na papierze nadal Najbardziej bolesne jest to, ze coraz wiecej Polakow emigruje do Rumunii (znam informatyka i lekarza). I owszem w gospodarce sa nierownowagi, wzrost PKB porownywalny do naszego. Ale glowna nierownowaga jest na korzysc pracownikow, to pedzace pensje i ich udzial w PKB. To takze niskie podatki dochodowe. I owszem na papierze nadal wygladamy lepiej. Przekroczylismy ze srednia 5 tys zl brutto, podczas gdy Rumunia 4,5 tys RON (4 tys zl), ale tam zawrotna kwota wolna od podatku i 10% podatku powyzej tej kwoty sprawia, ze netto porownujemy juz 3,55 tys zl do 3,7 RON (3,33 tys zl). Pensja minimalna to 1,62 tys zl netto do 1,7 tys RON (1,53 tys zl) netto.

Gorzej zas juz wypadamy powyzej naszego progu podatkowego. I tak podwojna srednia krajowa w PL to 6,68 tys netto, w Rumunii powyzej 80 tys RON nie ma juz czesci skladek to 7,5 RON (6,75 tys zl).

Dodatkowo tam pensje w tym roku wzrosna o 10-12%, u nas moze o 7%.
filemon_4
Może i rozchwiana, ale póki co zadłużenie kraju na poziomie 40%, a u nas 50% PKB. VAT, bezrobocie niższe, ujednolicanie i upraszczanie podatków. Mają przestrzeń na deficyt 3% przez dobrych parę lat.
psokal
Mateusz co kwartał chwali się że mamy najszybszy wzrost gospodarczy w Europie. Za każdym razem okazuje się to kłamstwem ale ludzie wciąż mu w to wierzą. Ostatni raz bylimy liderem w 2009.
grzegorzkubik
W 2009 roku byliśmy w 4 literach.
grzegorzkubik
Dużo fajnych rzeczy się dzieje. Rynki wschodzące pokazują, że potrafią się piąć.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki