REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Glapiński: Inflacja jest bardzo niska i niską pozostanie

2019-06-05 16:54
publikacja
2019-06-05 16:54

Wysoka dynamika PKB, relatywnie niska inflacja, stabilne stopy procentowe, rola Teresy Czerwińskiej w NBP oraz zakupy złota - to główne wątki poruszone przez Adama Glapińskiego w trakcie konferencji prasowej po posiedzeniu RPP.

fot. / / NBP

Rada Polityki Pieniężnej ponownie postanowiła pozostawić stopy procentowe na najniższym w historii poziomie. Zgodna z oczekiwaniami decyzja sprawiła, że ciężar uwagi przeniósł się na konferencję prasową, w której oprócz prezesa NBP wzięli udział także dwaj członkowie RPP: Eugeniusz Gatnar i Rafał Sura.

- W ocenie Rady perspektywy krajowej koniunktury pozostają korzystne, a dynamika PKB w bieżącym roku może być nieco wyższa niż oczekiwano w marcowej projekcji. Jednocześnie inflacja utrzyma się na umiarkowanym poziomie i w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej będzie się kształtować w pobliżu celu inflacyjnego. Rada ocenia, że obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną – napisano w komunikacie, który Adam Glapiński odczytał na początku konferencji.

Inwestycje też ciągną PKB

– Ja już państwu mówiłem dwie konferencje wstecz że będzie 4,5 proc. a może więcej. Nadal mi się tak wydaje. Inne ośrodki analityczne, jak zwykle to bywa, wraz z upływem czasu przychylają się do ocen NBP – stwierdził prezes NBP.

– Polski wzrost gospodarczy jest ciągnięty przez popyt, z tym, że proszę zwrócić uwagę na pozytywny element w postaci wzrostu inwestycji przedsiębiorstw. Mamy dynamiczny przyrost inwestycji, czekaliśmy na to. Paradoksalnie nastąpiło to w czasie, kiedy optymizmu wokół nas jest mniej, ale dobrze, że to nastąpił. Nasz wzrost jest zdrowy, nie ma nierównowag, nie ma elementów niepokojących. Tempo spada bo spada w otoczeniu zewnętrznym – dodał.

– Pojawiły się inwestycje. Drugi koń, drugi silnik zaczął ciągnąć wzrost gospodarczy, już nie tylko popyt i konsumpcja. Optymizm gospodarstw domowych jest oczywiście bardzo wysoki, zarabiają coraz więcej i wydają coraz więcej. Przedsiębiorcy antycypują, że trend ten będzie trwał – powiedział Glapiński.

– Co jest źródłem polskiego cudu gospodarczego? Wzrost gospodarczy, jak każdy student wie, jest oparty na pracy – dobrze zorganizowanej, wyposażonej i sensownej. Taka sytuacje mamy w Polsce. A dzięki NBP mam dyscyplinę finansowa, stabilny pieniądz, chociaż całkowicie wolny. To naprawdę sa osiągnięcia, które podziwia cały świat. Jesteśmy nudni, na konferencjach nie mamy niczego dramatycznego do powiedzenia. Chwilo trwaj, jak mówił poeta. Mamy nadzieję, że długo tak jeszcze będzie – stwierdził.

Glapiński: inflacja jest i będzie niska

– Trudno mi jednoznacznie powiedzieć, co będzie w projekcji lipcowej. Wszystko wskazuje na to, że inflacja też będzie także nieco wyższa, choć nie budząca niepokoju – odpowiedział Glapiński na pytanie o to, czy inflacja wzrośnie w ślad za szybszą dynamiką PKB.

– Ogólnie inflacja jest bardzo niska i niską pozostanie, nie widzimy powodów do niepokoju, ani w tym roku ani w przyszłym – zaznaczył.

– Mamy cel inflacyjny 2,5 proc. i odchylenie w górę i w dół traktujemy tak samo. Dużo zależy od cen energii i żywności, od elementów, na które wpływu nie mamy – powtórzył. Jak dodał, ceny energii „to ceny administrowane, trudno przewidzieć decyzje rządu w tej sprawie”.

– Otoczenie globalne stawia coraz więcej znaków zapytania, sytuacja jest niepewna. Wektor tej niepewności skierowany jest na koniunkturę. Istnieje zagrożenie, że w zachodnich gospodarkach koniunktura będzie słaba. Nie jest to czynnik, który może generować elementy proinflacyjne, wręcz przeciwnie. Banki centralne, które przymierzały się do podwyżek stóp, wycofały się z przewidywań i zaczynają myśleć o czymś odwrotnym – dodał, wspominając Fed oraz EBC.

Transfer na wniosek prezesa

W trakcie konferencji Adam Glapiński skomentował także wczorajsze przejście Teresy Czerwińskiej z Ministerstwa Finansów do Narodowego Banku Polskiego.

– To prezes NBP występuje z propozycją uzupełnienie zarządu o daną osobę. To moja chęć i moja wola. To ja kieruję odpowiednie przełożenie do prezydenta, a ten ,po uzyskaniu kontrasygnaty premiera, podejmuje działanie. Ale jeżeli ja nie złożę takiej prośby to prezydent ani premier nic nie mogą zrobić. Pojawiła się okazja, że kolejny minister finansów1) o wysokich kwalifikacjach mógł zostać pozyskany do zarządu i z tego skorzystałem – powiedział Glapiński.

Jak dodał, już zdecydował o tym, jaki departament nadzorować będzie prof. Czerwińska, lecz decyzja ta dopiero zostanie ogłoszona na stronie internetowej NBP.

Stopy pozostaną bez zmian

Nie ma podstaw do podwyżek, nie ma podstaw do obniżek. Obecne stopy nam służą. One są historycznie niskie, ale wciąż dodatnie, szczególnie na tle Europy. Ciągle mamy możliwość manewrowania stopami, nie musimy stosować niekonwencjonalnych metod, nie musimy skupować obligacji na wielką skalę.

– Może się zdarzyć, że do końca tej kadencji stóp rada nie zmieni. To jest trochę frustrujące, że cały czas stopy są takie same, bo ile to już posiedzeń za nami. Stopy są takie jak być powinny, bo stabilizują gospodarkę. RPP i NBP dostarczają stabilności dostatecznie dużo, aby można było bezpiecznie inwestować, bezpiecznie planować zakupy, brać kredyty i być pełnym optymizmu – dodał.

– Obecne stopy stabilizują też doskonale nasz system bankowy. Żadna część tego systemu nie znajduje się w złej sytuacji przez to, że stopy są jakie są. Oczywiście banki komercyjne chciałyby wyższych stóp, bo to daje dodatkową możliwość kreowania zysku – zaznaczył.

Zero sensacji w zakupach złota

Prezes NBP skomentował także swój wywiad z okazji Dnia Dziecka, w którym opowiadał o powodach zwiększenia rezerw złota.

– W zeszłym roku dokonaliśmy zakupów 25 ton złota. Zarząd podjął decyzję, że złota mogłoby być w naszych rezerwach więcej, bardziej proporcjonalnie do naszego PKB. Nie wynika to z konieczności, nie ma to na nic wpływu. Większe zasoby złota mogą umacniać wiarygodność danego banku centralnego, z resztą w ostatnich latach europejskie banki dokonywały takich zakupów lub sprowadzały złoto do siebie – powiedział.

– To normalne, że struktura naszych rezerw ulega zmianom, tak też będzie w przyszłości – dodał.

Kolejne posiedzenie decyzyjne RPP, któremu towarzyszyć będzie konferencja prasowa z udziałem prezesa NBP zakończy się 3 lipca.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (30)

dodaj komentarz
open_mind
Dwórkom złota dokupił i nam farmazony wciska, a Angole się cieszą.
33karol33
"Stopy są takie jak być powinny, bo stabilizują gospodarkę. RPP i NBP dostarczają stabilności dostatecznie dużo, aby można było bezpiecznie inwestować, bezpiecznie planować zakupy, brać kredyty i być pełnym optymizmu – dodał."
No i właśnie w tym braniu kredytów przy pełnym optymizmie jest problem
grzegorzkubik
Inflacja to skutej spadku bezrobocia i podwyżek wynagrodzeń.
najmadrzejszy
Facet chyba w tym roku nie buduje domu
domisie
Trzy lata temu paliwo kosztowało 5,78 teraz 5,18. Na tej samej stacji. Więc żadnej inflacji nie ma. Chyba że dla burakożerców to dla nich jest drożej.
marxs
łżesz PISiu 3 lata temu ON 4 zł obecnie 5,2 zł a 4 lata temu jak Juda wygrał wybory LPG po 1,4 zł obecnie po 2,4 zł
histeryk
Budżet dołoży w tym roku 9 mld zł abyś nie poczuł wzrostu cen ani ty ani mali przedsiębiorcy. Koszyk wielkanocny wg GUS rok do roku urósł o 7%.
sel
PiS wciska że wpływy podatkowe zwiększyły się o 78 mld dlatego ,że obniżyli podatki?!!?
sel
Kartofle są 5 razy droższe , ale ośmiornice zjadają ośmiorniczki , a te chyba nie zdrożaly...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki